Większość polskich firm działa szybciej, niż myśli. Zamiast strategii ma listę bieżących zadań, a długofalowe cele toną w chaosie codzienności. Efekt? Organizacje reagują impulsywnie, zmieniają kierunek pod wpływem konkurencji i często tracą energię, pieniądze oraz przewagi, które same wcześniej zdefiniowały.