Close Menu
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Facebook X (Twitter) Instagram
Historie Internetowe
Facebook X (Twitter) Instagram
Banai
Subskrybuj
[gtranslate]
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Polska

Jarosław Kaczyński mówił o spotkaniu z młodym wyborcą. „Zaczepił mnie”

Przez Pokój Prasowy10 lutego, 20242 min odczytu

– Musimy odzyskać medialną siłę po to, by w Polsce była demokracja. A demokracja podstawa tego, że jesteśmy obywatelami a nie poddanymi – mówił Jarosław Kaczyński podczas „Protestu Wolnych Polaków” przed Trybunałem Konstytucyjnym. W sprawie TK zaznaczył, że „nie ma żadnych dublerów” wśród sędziów trybunału.

Zdaniem prezesa PiS obecny rząd uznaje, że interesy państw zachodnich są ważniejsze niż polskie. – W Polsce dzisiaj króluje kłamstwo na każdym kroku – ocenił.

– Nie tak dawno szedłem po placu Powstańców (Warszawy – red.), żeby dostać się do telewizji na jeden z dyżurów, które tam mieliśmy. I zaczepił mnie jakiś młody człowiek i mówi do mnie: no widzi pan, tak kończy się dyktatura – relacjonował Kaczyński.

– Otóż ten człowiek wierzył, że my żyjemy w dyktaturze – powiedział dalej. Następnie zwrócił się do zgromadzonych. – Dziękuję państwu także za to, że jesteście mądrymi ludźmi, nie dajecie sobie wmawiać bzdur. Mówić, że za naszych rządów była dyktatura, to tak jak mówić w środku ostrej zimy, że jest piękne lato. Albo odwrotnie – zaznaczył Kaczyński.

„Żart” o Donaldzie Tusku

– Musimy pilnować, żeby nasza młodzież i nasze dzieci się uczyły. Właśnie nauka, obowiązek nauki, prawo, bo to jest w istocie niezwykle ważne prawo do nauki, jest w tej chwili podważane. Przez panie, z całym szacunkiem, powinny może jednak się gdzieś indziej udzielać, a nie w rządzie Rzeczypospolitej. Tu pozwolę sobie na pewien żart – mówił Kaczyński.

– Jeśli Donald Tusk wrogiem pań, wrogiem kobiet, to naprawdę działa po mistrzowsku. Bo ten skład, jeśli chodzi o płeć piękną w rządzie, to doskonale służy jego niechęci, jeśli taka niechęć rzeczywiście ma miejsce. Ale może on po prostu jest umysłowo bliski tym paniom – mówił dalej.

Jarosław Kaczyński chce wysłać rządzących „gdzieś na Pacyfik”

Kaczyński wielokrotnie krytykował obecnie rządzących. – To nie jest prawdziwy polski rząd. To jest rząd zewnętrzny, służący innym – mówił. Wtedy tłum zaczął skandować „do Berlina”.

– Proszę państwa, lepiej jeszcze dalej. Bo Berlin to jednak blisko Polski – odpowiedział Kaczyński. – Lepiej, żeby oni się wybrali gdzieś tam najlepiej do Nowej Zelandii albo jeszcze dalej. Gdzieś na Pacyfik, żeby ich tutaj w Polsce nie było. My jesteśmy dobrzy ludzie, nie chcemy nikogo krzywdzić. Ale bez nich Polska byłaby dużo silniejsza, sprawiedliwsza i miałaby lepsze perspektywy – ocenił prezes PiS.

Czytaj Dalej

Łukasz Litewka nie żyje. Politycy żegnają posła Lewicy

Pożar lasu w Japonii. Ewakuowano ponad 2,5 tys. okolicznych mieszkańców

Sondaż. Premierem Przemysław Czarnek czy Mateusz Morawiecki? Zaskakujący sondaż

Proces odtajniania aneksu WSI rusza oficjalnie. Prezydent Nawrocki zdecydował

Parlament Europejski. Komisja za uchyleniem immunitetu czterem polskim europosłom

Portal poparcia. Nowe zasady inicjatywy obywatelskiej. Jest projekt

Ustawa o kryptowalutach. Polsat News nieoficjalnie: Prezydent zaakceptuje ustawę Polski 2050

Prognoza pogody na czwartek. Dzień będzie ciepły, ale też wietrzny

Konrad Berkowicz ukarany. Marszałek Włodzimierz Czarzasty podpisał decyzję

Facebook X (Twitter) Instagram Pinterest
  • Home
  • Buy Now
© 2026 Banai. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.