Close Menu
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Facebook X (Twitter) Instagram
Historie Internetowe
Facebook X (Twitter) Instagram
Banai
Subskrybuj
[gtranslate]
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Świat

Przyjechali do Rosji, wysłano ich na wojnę. Ich historia budzi wątpliwości

Przez Pokój Prasowy6 marca, 20242 min odczytu

Nagranie z apelem opublikowała w poniedziałek Uma Sudhir, dziennikarka indyjskiego kanału informacyjnego NDTV. Na materiale widać siedmioosobową grupę w mundurach wojskowych. Jeden z mężczyzn, którego NDTV zidentyfikowało jako 19-letniego Harsha z miasta Karnal, tłumaczył, że wyjechali oni do Rosji pod koniec zeszłego roku, by świętować sylwestra. Ich wiza była ważna 90 dni.

Harsh stwierdził, że w pewnym momencie biuro podróży zaoferowało im wycieczkę na Białoruś, a oni się zgodzili. – Nie wiedzieliśmy, że potrzebujemy wiz. Kiedy przyjechaliśmy na miejsce agent poprosił nas o pieniądze, a potem zniknął – dodał.

Hindusi zatrzymani na Białorusi. Potem trafili na front

Grupa miała zostać zatrzymana przez policję i przekazana rosyjskiej armii. Wojskowi mieli zmusić turystów do podpisania dokumentów, bez zapewnienia tłumacza. Mężczyźni twierdzą, że tym samym zgodzili się do wzięcia udziału w rosyjskiej inwazji na Ukrainę. 

Następnie wysłano ich na 15-dniowe szkolenie, a później przewieziono, jak sami mówią, „do miejsca działań wojennych”.

„W każdej chwili mogą zostać wysłani do strefy działań wojennych, bez żadnego szkolenia” – stwierdziła Uma Sudhir.

Internauci nie dali wiary. Wskazali na ostatnie oświadczenia

Do informacji o turystach w Rosji i „wycieczce” na Białoruś sceptycznie podeszli komentujący sytuację internauci. Niektórzy zwrócili uwagę na oświadczenie indyjskiego rządu z lutego, w którym przyznano, że co najmniej kilku obywateli kraju pomaga Rosji w ramach wsparcia działaniach wojennych. Dehli jest w stałym kontakcie z Moskwą i negocjuje zwolnienie Hindusów ze służby.

Z kolei dziennik „Hindu” wskazywał, że kilkanaście osób zostało oszukanych przez rekruterów w Dubaju i siłą wciągniętych do rosyjskiej armii. Młodym mężczyznom obiecywano wysokie pensje i rosyjskie paszporty.

„Wzywamy wszystkich Hindusów, aby trzymali się z dala od tego konfliktu” – informował indyjski rząd w komunikacie.

Rodzina przyznaje: Szukał pracy za granicą

NDTV skontaktowało się z rodziną 19-latka z nagrania. Ta z kolei potwierdziła, że mężczyzna szukał zatrudnienia za granicą. Miał przyznać, że łatwiej będzie mu wyemigrować do wybranego kraju, jeśli najpierw poleci do Rosji.

– Apeluję do rządu, by sprowadził mojego syna bezpiecznie do domu – powiedziała matka nastolatka.

Bądź na bieżąco i zostań jednym z ponad 200 tys. obserwujących nasz fanpage – polub Interia Wydarzenia na Facebooku i komentuj tam nasze artykuły!

Czytaj Dalej

Trzęsienie ziemi w Wenezueli. Rośnie liczba ofiar, władze podały dane

Cieśnina Ormuz. Incydent na morzu. Pocisk trafił w statek

Węgry: Sprawa ukraińskiego konwoju ze złotem. Peter Magyar postawił ultimatum

Niemcy. Friedrich Merz nie chce Donalda Tuska i Giorgi Meloni na rozmowach z Rosją

Rosja. Rumuński konsul uznany za persona non grata, to odwet

Konferencja na rzecz Odbudowy Ukrainy. Donald Tusk: Eskalacja prawdopodobna

Wojna na Ukrainie. Tragedia na plaży w Odessie. Wojskowy upomina turystów

Wojna na Ukrainie. Rosja próbuje wciągnąć Białoruś. Łukaszenka odmawia

Upał we Francji nie chce odpuścić. 25 zatrzymań akcji serca w Paryżu

Facebook X (Twitter) Instagram Pinterest
  • Home
  • Buy Now
© 2026 Banai. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.