Close Menu
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Facebook X (Twitter) Instagram
Historie Internetowe
Facebook X (Twitter) Instagram
Banai
Subskrybuj
[gtranslate]
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Lokalne

Włodzimierz Cimoszewicz stanął przed sądem . Po blisko pięciu latach

Przez Pokój Prasowy8 marca, 20242 min odczytu

W lutym 2023 roku białostocka prokuratura formalnie przedstawiła zarzut spowodowania wypadku i ucieczki z tego miejsca europosłowi, w przeszłości byłemu premierowi Włodzimierzowi Cimoszewiczowi. Polityk nie przyznał się on do winy.

W piątek Cimoszewicz stanął przed sądem w Hajnówce.

Włodzimierz Cimoszewicz i wypadek w Hajnówce

Do wypadku doszło rano 4 maja 2019 roku na oznakowanym przejściu dla pieszych w Hajnówce. Jak podawali wtedy śledczy, potrącona 70-letnia rowerzystka miała złamaną kość podudzia, otarcia twarzy i dłoni. Śledczy informowali też w wydanym wtedy komunikacie, że po wypadku została przez Włodzimierza Cimoszewicza i jego znajomych odwieziona, wraz z rowerem, do własnego miejsca zamieszkania, a następnie – za namową byłego premiera i tych znajomych – do szpitala. Policja przyznała oficjalnie, że samochód polityka nie miał ważnych badań technicznych.

W wydanym w dniu wypadku oświadczeniu Cimoszewicz napisał m.in., że jechał z prędkością ok. 30 km/h, udzielił poszkodowanej pomocy i „po przekonaniu o konieczności poddania się badaniu lekarskiemu została ona odwieziona do szpitala”. Zaprzeczał, by uciekł z miejsca wypadku. – Natychmiast udzieliłem pomocy poszkodowanej i udzieliłem tej pomocy skutecznie. Ta pani po piętnastu minutach była w szpitalu w Hajnówce, gdzie się nią natychmiast zajęto – mówił wtedy mediom.

Jak dodał wówczas, nie zawiadomił policji o sprawie przede wszystkim „z powodu emocji”. Zaznaczył jednak, że „sytuacja byłaby dosyć absurdalna”, gdyby wstrzymywał się z udzielaniem pomocy. – Potem się okazało, że (poszkodowana) ma pękniętą kość strzałkową i poinformowano mnie natychmiast o tym, że w takiej sytuacji lekarz z automatu zawiadamia lokalną policję – wskazał.

Parlament Europejski uchylił immunitet

Prowadząca śledztwo Prokuratura Okręgowa w Białymstoku w połowie 2020 roku wystąpiła do Parlamentu Europejskiego o wyrażenie zgody na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej europosła Włodzimierza Cimoszewicza. Prokuratura wskazywała wówczas, że zgromadzony materiał dowodowy wskazują, iż zasadniczą przyczyną wypadku była spóźniona reakcja europosła kierującego samochodem.

W dniu wypadku polityk był jeszcze kandydatem w wyborach do PE z list Koalicji Europejskiej; mandat zdobył. Parlament Europejski uchylił go w marcu 2022 roku, ale – aby formalnie ogłosić zarzuty – prokuratura przez wiele miesięcy czekała na oficjalne potwierdzenie decyzji PE i dokumenty stamtąd.  

Bądź na bieżąco i zostań jednym z ponad 200 tys. obserwujących nasz fanpage – polub Interia Wydarzenia na Facebooku i komentuj tam nasze artykuły!

Czytaj Dalej

Burze nad Wielkopolską. Pojawiła się trąba powietrzna? Rozwiewamy wątpliwości

Kraków. Najnowszy sondaż prezydencki. Gibała przed Piątkowską

Kraków. Wybory na prezydenta. Prokuratura zbada listy poparcia Banasia i Bocheńczaka

Izabelin. Sprawa wypadku na Trasie Łazienkowskiej. Zatrzymano Mikołaja N.

Otwock. Kierowca wielokrotnie łamał dożywotni zakaz. Sąd odmówił aresztu

Katowice. Utrudnienia na kolei. PKP PLK wydały pilny komunikat

Koszalin. W mieszkaniu odnaleziono dwa ciała. Służbom drzwi otworzył 53-latek

Ceny paliw uderzają w szkolne wycieczki. Rodzice muszą dopłacać

Międzylesie. Przebiła autem barierę mostu. Ukraince grozi wydalenie

Facebook X (Twitter) Instagram Pinterest
  • Home
  • Buy Now
© 2026 Banai. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.