W skrócie
-
Prezes Banku Saratowskiego, Michaił Kisel, zginął w wypadku samochodowym w wieku 53 lat.
-
Śmierć Kisela potwierdzono na oficjalnej stronie banku i podano lakoniczne informacje o okolicznościach zdarzenia.
-
W mediach opublikowano zdjęcia z miejsca wypadku i ogłoszono szczegóły dotyczące pogrzebu.
Informacja o śmierci rosyjskiego bankiera pojawiła się na oficjalnej stronie Banku Saratowskiego. Jak podano, prezes zarządu zmarł w sobotę.
„Z przykrością informujemy, że 13 grudnia 2025 roku, w wieku 53 lat, tragicznie zmarł nasz dyrektor, Michaił Władimirowicz Kisel, Przewodniczący Zarządu” – napisano w nekrologu.
Rosyjska agencja informacyjna twierdzi, że skontaktowała się z bankiem i poznała okoliczności śmierci Kisela. „Wypadek samochodowy” – brzmi lakoniczne wyjaśnienie.
Rosja. Śmierć bankiera. Lakoniczny komunikat o okolicznościach
„Straciliśmy wybitnego człowieka, dynamicznego entuzjastę i prawdziwego lidera zespołu. Jego życie było pełne energii, chęci osiągania nowych szczytów i troskliwego podejścia do otaczających go ludzi” – napisali koledzy bankiera w oświadczeniu cytowanym przez news.ru.
RIA Novosti opublikowała także zdjęcie rozbitego samochodu na zaśnieżonym tle. Z podpisu dowiadujemy się, że ma ono pochodzić z Państwowej Inspekcji Ruchu Drogowego Obwodu Tambowskiego i przedstawiać „skutki wypadku na 550. kilometrze drogi R-22 'Kaspijska’„, do którego miało dojść 13 grudnia 2025 r.
Przekazano, że pogrzeb Kisela odbędzie się we wtorek w cerkwi Narodzenia Pańskiego przy ulicy Wokzalnej w Saratowie.
Rosja. Urzędnicy i biznesmeni giną w tajemniczych okolicznościach
To już kolejna owiana tajemnicą śmieć wśród rosyjskich urzędników i biznesmenów. W lipcu 53-letni były gubernator obwodu kurskiego i od maja 2024 r. minister transportu Federacji Rosyjskiej został znaleziony martwy w swoim samochodzie kilka godzin po tym, jak dekretem Putina odwołano go ze stanowiska.
Jak wskazywał niezależny rosyjski portal The Moscow Times, takich przypadków jest – licząc pod początku pełnoskalowej wojny w Ukrainie – o wiele więcej. Wśród kilku, do których doszło w tym roku, wspomniano m.in. śmierć Władimira Ananiewa, wysokiego rangą urzędnika z północnego miasta Archangielsk, który zasłabł i zmarł podczas meczu hokejowego.
Domysły budziła też śmierć Artura Pryachina, byłego pułkownika policji i szefa regionalnej agencji antymonopolowej, który zginął po upadku z okna na piątym piętrze.
Źródła: news.ru; RIA, Novosti, The Moscow Times