Close Menu
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Facebook X (Twitter) Instagram
Historie Internetowe
Facebook X (Twitter) Instagram
Banai
Subskrybuj
[gtranslate]
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Klimat

Kot ukrył się w bębnie pralki. Opiekunka nastawiła pranie na godzinę

Przez Pokój Prasowy30 grudnia, 20252 min odczytu

W skrócie

  • Kot Anacleto przeżył godzinny cykl prania w pralce dzięki niskiej temperaturze.

  • Weterynarz udzielił pomocy kotu i pomógł mu odzyskać siły po trudnym doświadczeniu.

  • Właścicielka kota nie zauważyła, że zwierzę ukryło się w bębnie tuż przed świętami.

Koty lubią z ciekawości wchodzić do pralki i zdarza się, że tam zasypiają. Mruczek o imieniu Anacleto mieszkający z opiekunką w rejonie Lombardii jakimś cudem przeżył godzinne pranie. Uratowała go m.in. niska temperatura.

Kot wyprany w pralce. Przeżył


Mieszkanka okolic Varese na północy Włoch, uprała w pralce swojego ukochanego kota, nie wiedząc o tym, że wszedł do bębna. Zwierzę przeżyło 55-minutowy cykl prania, a uratowało go to, że temperatura była niska. Kotu pomógł następnie wezwany weterynarz. Do zdarzenia doszło w wigilijny wieczór.

Jego właścicielka, mieszkająca w miasteczku Induno Olona w regionie Lombardia, w pośpiechu w wigilijny wieczór włączyła pralkę tuż przed przyjściem gości. Nie wiedziała, że jej kot ukrył się w bębnie wśród przygotowanych do prania ubrań.

„Pod wieczór zaczęłam szukać mojego ukochanego kota, by podać mu krople. Nie mogłam nigdzie go znaleźć. Spojrzałam na drzwiczki pralki i zobaczyłam ogon” – opowiedziała kobieta, która natychmiast wyłączyła pralkę pod sam koniec prania.

Zrozpaczona właścicielka Anacleto zadzwoniła do weterynarza, który poradził jej, by rozgrzała kota, bo pranie było w niskiej temperaturze. Lekarz mimo problemów ze zdrowiem przyszedł do domu kobiety, by zająć się upranym kotem.


Zrozpaczona właścicielka Anacleto zadzwoniła do weterynarza123RF/PICSEL


Kot był słaby, ale ozdrowiał


„Źle się czułem, ale moja praca oznacza także wyrzeczenia podczas Świąt” – podkreślił doktor weterynarii Mario Motta. Również on pomógł rozgrzać kota układając go wśród butelek z gorącą wodą. Następnie podał mu antybiotyk i kortyzon oraz kroplówkę.

Już w wigilijną noc temperatura Anacleto podniosła się, a w drugi dzień Świąt zaczął jeść.

Doktor Motta przyznał, że wielokrotnie musiał interweniować w podobnych przypadkach, by ratować koty. „Nie zawsze kończy się to pomyślnie, zwłaszcza, gdy jest to program prania w wysokiej temperaturze” – dodał.


Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?

Czytaj Dalej

Odkryto gigantycznego dinozaura w Brazylii. Zaskakujące podobieństwo do gatunku z Hiszpanii

Jeziora mogą działać jak klimatyzacja. Odkrycie Polaków

Jakie pomidory posadzić w tym roku? Najlepsze odmiany na sezon 2026

Tylu Polaków korzysta z systemu kaucyjnego. Sondaż może zaskakiwać

Wichury zebrały tragiczne żniwa. Zginęło co najmniej 3 tys. ptaków

Znaleźli sposób na wolniejsze starzenie. Wystarczy prosta czynność

Kiedy siać trawę na wiosnę? Jeden błąd opóźni wzrost o tygodnie

Duże pająki w polskich domach. Dlaczego nie warto zabijać kątników?

Wielki sukces przyrodników. W Bałtyku jest ich już 60 tys.

Facebook X (Twitter) Instagram Pinterest
  • Home
  • Buy Now
© 2026 Banai. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.