Close Menu
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Facebook X (Twitter) Instagram
Historie Internetowe
Facebook X (Twitter) Instagram
Banai
Subskrybuj
[gtranslate]
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Klimat

Rekiny nagle zaczęły znikać. Potrzebna była radykalna zmiana prawa

Przez Pokój Prasowy30 grudnia, 20253 min odczytu

  • Międzynarodowa Konwencja CITES objęła ponad 70 gatunków rekinów i płaszczek najwyższym poziomem ochrony w reakcji na drastyczny spadek ich populacji.

  • Decyzja skutkuje niemal całkowitym zakazem międzynarodowego handlu najbardziej zagrożonymi gatunkami i rozszerza listę o kolejne chronione zwierzęta.

  • Nowe przepisy mają zahamować wymieranie rekinów oraz płaszczek i wymuszają przygotowanie systemów kontroli i egzekwowania prawa w krajach członkowskich.

  • Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu

Międzynarodowa Konwencja w sprawie Handlu Gatunkami Zagrożonymi (CITES) ogłosiła decyzję, którą obrońcy przyrody określają jako przełomową. Na spotkaniu w Uzbekistanie ponad 100 państw zagłosowało za rozszerzeniem ochrony na dziesiątki gatunków rekinów i płaszczek. Najbardziej narażone gatunki, w tym oceaniczny żarłacz białopłetwy, manty oraz rekin wielorybi, zostały objęte całkowitym zakazem międzynarodowego handlu.

„To pierwszy raz, kiedy oficjalnie uznano, że rekiny i płaszczki są dziką fauną tak samo wartą ochrony jak słonie czy nosorożce” – mówi Luke Warwick, dyrektor ds. ochrony rekinów i płaszczek w Wildlife Conservation Society, cytowany przez „New York Times”.

Drastyczny spadek populacji


Decyzja zapadła w momencie, w którym sytuacja wielu gatunków jest już krytyczna. W ciągu ostatnich 50 lat populacje oceanicznych rekinów i płaszczek spadły o 71 proc. To wynik intensywnych połowów – zarówno celowych, jak i przypadkowych. Rekiny łowi się dla płetw, mięsa, skóry, a niektóre gatunki płaszczek także dla tzw. talerzy skrzelowych. Miliony zwierząt giną też jako przypadkowy przyłów w czasie połowów tuńczyków i mieczników na długie liny.

Trzy lata temu CITES objęła regulacjami większość światowego handlu płetwami rekinów, zwiększając jego kontrolę z 25 do około 90 proc. Mimo to, jak podkreśla porozumienie, ponad 37 proc. gatunków rekinów i płaszczek nadal jest zagrożonych wyginięciem, a wiele z nich wciąż spada liczebnie.

  • Skandaliczny wandalizm w polskiej jaskini. Szkody są „niemal nieodwracalne”
  • Coś ciągle ruszało się pod podłogą. Mężczyzna zamontował kamerę i zamarł

Najwyższy poziom ochrony


Gatunki, które trafiły do Załącznika I CITES, podlegają niemal całkowitemu zakazowi komercyjnego handlu. To ta sama kategoria, w której znajdują się m.in. tygrysy czy goryle. Jak mówi Warwick, niektóre z rekinów objętych decyzją zostały „niemal wytrzebione przez handel”, więc przeniesienie ich do najbardziej restrykcyjnej kategorii było niezbędne.

Do Załącznika II, narzucającego kontrolowany handel na podstawie zezwoleń, trafiły kolejne gatunki: m.in. rekiny głębinowe. Ich wątroba jest ceniona jako źródło oleju wykorzystywanego w kosmetykach i suplementach.


Ponad jedna trzecia gatunków rekinów i płaszczek zagrożona wyginięciem123RF/PICSEL


Nowe regulacje zaczną obowiązywać w ciągu 3 do 18 miesięcy, w zależności od gatunku. To czas, by kraje przygotowały kontrole, systemy raportowania i szkolenia służb granicznych. Jak podkreśla Rima Jabado, ekspertka Międzynarodowej Unii Ochrony Przyrody, przygotowanie procedur bywa trudne, ale możliwe: „Mamy narzędzia i informacje. Teraz trzeba zadbać, by państwa były gotowe wdrożyć te przepisy”.

Jabado dodaje, że tempo wymierania wciąż przewyższa tempo ochrony – a to oznacza, że kolejne gatunki mogą dołączyć do listy zagrożonych podczas przyszłych konferencji.

Historyczna decyzja – i ważny sygnał


Rekiny i płaszczki przez dekady pozostawały na marginesie międzynarodowej ochrony, w dużej mierze z powodu swojego wizerunku oraz faktu, że były traktowane głównie jako zasób rybny. Tymczasem są kluczowymi drapieżnikami utrzymującymi równowagę ekosystemów oceanicznych.

Jak przypomina Jabado, ssaki morskie i żółwie zyskały ochronę CITES już 40 lat temu. W przypadku rekinów i płaszczek podobny krok wymagał znacznie więcej czasu i presji naukowców.

W piątek zyskali ją także inni mieszkańcy zagrożonych ekosystemów – w tym okapi, rzadki mieszkaniec lasów Demokratycznej Republiki Konga. Ten gatunek, łączący cechy żyrafy i zebry, trafił na Załącznik I, co oznacza zakaz międzynarodowego handlu.

Decyzje CITES nie rozwiązują wszystkich problemów związanych z przełowieniem, ale wyznaczają kierunek globalnej polityki. „To dopiero początek” – podkreśla Warwick. „Ograniczenia handlu zachęcają państwa do wprowadzania silniejszych krajowych regulacji, a tylko to może zatrzymać kryzys rekinów i płaszczek”.

Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?

Czytaj Dalej

Kraj Afryki wydał ostrzeżenie przed nowym wirusem. Śmiertelność sięga 82%

Setki tysięcy ptaków w jednym miejscu. Tu padają polskie rekordy

Przytwierdzone nakrętki dały piorunujący efekt. Aż o 62 proc. śmieci mniej

Największe gołębie świata zamieszkały w Warszawie. Mogą ważyć nawet 2 kg

Ruchome wydmy w Łebie. Magiczne miejsce nad polskim morzem

Ornitologowie pokazali zdjęcie sowy. „Zastanów się, zanim polubisz”

Kraków jednak bez zakazu fajerwerków. Sąd stwierdził, że to bezprawne

Zbadali słynny obraz. Malarz wiedział coś, co przyrodnicy odkryli później

Ptaki w Ukrainie wiją gniazda z kabli światłowodowych. Efekt wojny

Facebook X (Twitter) Instagram Pinterest
  • Home
  • Buy Now
© 2026 Banai. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.