Dokonało się. Tuż przed świętami Bożego Narodzenia sąd w Liechtensteinie ogłosił drugi, tym razem już prawomocny, wyrok korzystny dla dzieci Zygmunta Solorza. W ten sposób kończy się półtoraroczna telenowela o kontroli nad wielomiliardowym majątkiem jednego z najbogatszych Polaków.
Jednak historia Solorzów nie jest jedyną w globalnym biznesie. Świat zna przypadki, kiedy rodzice przekazali oficjalnie stery w swojej firmie synowi lub córce, a niedługo potem cały proces chcieli szybko odkręcać.
Matka usuwa syna