W skrócie
-
Mozambik, Republika Południowej Afryki i Zimbabwe doświadczają powodzi najgorszych od 25 lat, z ponad 100 ofiarami śmiertelnymi i setkami tysięcy osób zmuszonych do ewakuacji.
-
Na zalanych terenach pojawiły się krokodyle i hipopotamy, które stanowią dodatkowe zagrożenie dla mieszkańców. Trzy osoby zginęły w wyniku ataku krokodyli w Mozambiku.
-
Kryzys humanitarny pogłębia się z powodu niedostatku środków do życia w obozach oraz ryzyka głodu i zachorowań, takich jak cholera.
Najgorsza powódź od ćwierćwiecza w Mozambiku. Krokodyle atakują mieszkańców
Na południu Afryki, w Mozambiku, Republice Południowej Afryki i Zimbabwe już od tygodni nieustannie pada deszcz, powodując powodzie najgorsze od 25 lat. Niszczycielski żywioł pochłonął życie ponad 100 osób, a setki tysięcy ludzi zostało zmuszonych do opuszczenia domów. Zniszczeniu uległy tysiące budynków i uszkodzona została infrastruktura, taka jak drogi czy mosty. W samym Mozambiku liczba ofiar śmiertelnych wynosi 13 osób, w tym trzy zginęły przez atak krokodyli. Władze przestrzegają przed zbliżaniem się do stojących wód.
– Apelujemy do wszystkich, aby nie zbliżali się do stojących wód, ponieważ dryfują w nich krokodyle. Rzeki połączyły się ze wszystkimi obszarami, gdzie jest woda – powiedział sekretarz prowincji Maputo w Mozambiku Henriques Bongece, cytowany w poniedziałek przez mozambicką agencję informacyjną Aimnews.
Według niego zwierzęta najprawdopodobniej zostały przyniesione przez wodę powodziową z RPA i teraz mogą przedostać się na tereny zamieszkane przez ludzi, które obecnie są zalane wodą. Jeden mężczyzna został „połknięty” przez krokodyla w Moamba, małym miasteczku w prowincji Maputo, jak informują lokalne media.
Administrator Parku Narodowego Limpopo w południowej prowincji Gaza poinformował, że hipopotamy także stanowią zagrożenie. Zwierzęta mogły opanować brzegi Limpopo oraz dopływy.
Rośnie kryzys humanitarny
Oprócz bezpośredniego zagrożenia przez dzikie zwierzęta powodzie wywołały pogłębiający się problem humanitarny. Obozy, w których przebywają ludzie, nie są przystosowane do pomieszczenia tak wielu osób. Brakuje podstawowych środków do życia, rośnie ryzyko głodu i chorób, takich jak cholera.
Afryka w ostatnich latach jest coraz częściej nawiedzana przez ekstremalne zjawiska pogodowe z powodu stale pogłębiającego się kryzysu klimatycznego. W Mozambiku powódź ta jest najgorsza od roku 2000, kiedy to zginęło około 700 osób.