Close Menu
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Facebook X (Twitter) Instagram
Historie Internetowe
Facebook X (Twitter) Instagram
Banai
Subskrybuj
[gtranslate]
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Lokalne

Kraków. Czy będzie referendum o odwołanie Aleksandra Miszalskiego?

Przez Pokój Prasowy27 stycznia, 20264 min odczytu

W Krakowie spekulacje stały się faktem i ruszyła procedura zmierzająca do odwołania Aleksandra Miszalskiego ze stanowiska. Choć o takim kroku od tygodni mówili politycy PiS oraz Konfederacji, komitet referendalny oficjalnie zarejestrował Jan Hoffman, radny dzielnicy Stare Miasto. 21-osobowa grupa, w skład której wchodzą m.in. były sędzia, dziennikarz i śpiewaczka operowa, deklaruje pełną apolityczność i obywatelski charakter inicjatywy.

Wtorkowa rejestracja komitetu rozpoczyna bieg 60-dniowego terminu na zebranie podpisów. Aby referendum doszło do skutku, organizatorzy muszą pozyskać poparcie co najmniej 10 proc. uprawnionych do głosowania Krakowian, czyli ok. 58 tys. osób.

W tym logistycznym wyzwaniu inicjatorzy mogą liczyć na wsparcie struktur Prawa i Sprawiedliwości oraz Konfederacji, choć kwestią otwartą pozostaje, czy będą to działania oficjalne.

– Czekamy na decyzję centrali i Jarosława Kaczyńskiego – mówi nam jeden z krakowskich polityków PiS.

– Gdyby decyzja zależała tylko od nas, to byśmy się zaangażowali w zbiórkę podpisów. Sami przecież od dawna pokazujemy, jak złe dla Krakowa są rządy prezydenta Miszalskiego – dodaje.

W podobnym tonie wypowiadają się osoby związane z Konfederacją. Szczególnie dla ugrupowania Sławomira Mentzena i Krzysztofa Bosaka może to być szansa na „wywrócenie stolika” lokalnej polityki.

Jeśli bowiem referendum o odwołaniu Miszalskiego dojdzie do skutku, to mieszkańcy będą decydować nie tylko o politycznym losie prezydenta Krakowa, ale także rady miejskiej.

– Jeśli udałoby się odwołać radę, to zmieniające się nastroje polityczne mogą spowodować, że we wcześniejszych wyborach do rady udałoby nam się zdobyć kilka mandatów – mówi mi jeden z działaczy Konfederacji.

Kraków: Łukasz Gibała spróbuje raz jeszcze?


Być może oficjalnie zbiórkę podpisów wesprze także Łukasz Gibała i jego „Kraków dla mieszkańców”. Gibała to były polityk Platformy Obywatelskiej i Ruchu Palikota, który w ostatnich wyborach przegrał z Miszalskim różnicą kilku tysięcy głosów.

„W komitecie są osoby o bardzo różnych poglądach i sympatiach politycznych – od prawa do lewa. Łączy ich wspólne przekonanie, że tak dalej być nie może – że Kraków potrzebuje prawdziwej zmiany” – napisał w swoich mediach społecznościowych. I zapytał: „Czy powinniśmy się dołączyć i pomóc w akcji referendalnej?”.

Decyzja dla Gibały może być trudna, bo już raz próbował odwołać w drodze referendum prezydenta Krakowa. Było to w 2016 r. i chodziło o Jacka Majchrowskiego, który rządził miastem 22 lata (2002-2024). Do tego, aby przeprowadzić referendum zabrakło wówczas 9,4 tys. podpisów.

Nie wiadomo, jak zachowa się także partia Razem, która od dłuższego czasu krytykuje działania Miszalskiego.

– Od początku jesteśmy krytyczni wobec polityki, którą prowadzi Aleksander Miszalski. Chodzi m.in. o kwestie podwyżek biletów komunikacji miejskiej czy zatrudnianie ludzi związanych z Koalicją Obywatelską bez żadnego trybu w miejskich spółkach. Z pewnością część ludzi podpisze się na listach o referendum z powodu autentycznego wkurzenia na obecną sytuację – mówi w rozmowie z Interią Aleksandra Owca, współprzewodnicząca partii Razem i krakowska radna.

– Jednak trzeba pamiętać, że pewne siły polityczne, które nie życzą dobrze Krakowowi, starają się wykorzystać to ludzkie wkurzenie do swoich celów. Ja osobiście podpiszę się pod wnioskiem o referendum. Jeśli chodzi o partię Razem, to decyzję czy i w jaki sposób angażować się w akcję referendalną podejmą organy statutowe – dodaje.

Aleksander Miszalski: Kto to finansuje?


– Rozumiem, że niektórzy są bardzo niecierpliwi, nie mogą doczekać się ponownego werdyktu, no ale powiedzmy sobie szczerze, nie da się sobie kupić Krakowa – powiedział we wtorek podczas konferencji prasowej Aleksander Miszalski.

– Kto to finansuje? Czy ktoś z państwa zadał sobie to pytanie? Skąd biorą się te naprawdę setki tysięcy, a może i miliony złotych? Jest przynajmniej pięć tytułów różnego rodzaju gazetek, które niezbyt obiektywnie przedstawiają rzeczywistość, ale są w prawie każdej skrzynce – mówił.

Politycy Koalicji Obywatelskiej, z którymi rozmawiamy, nie chcą wskazywać konkretnych osób, mówią o przypuszczeniach. Nie wiedzą też, kto i ile do tej pory rzeczywiście wydał pieniędzy na działania związane z referendum.

– Będziemy się temu bacznie przyglądać – zapewniają.

„To nie jest akcja wymierzona w rząd Donalda Tuska”


Jednak zebranie wystarczającej liczby podpisów to dopiero początek. Aby odwołać skutecznie Miszalskiego, do urn musi pójść 60 proc. wyborców, którzy wzięli udział w drugiej turze wyborów, czyli 158 579 wyborców.

Aby odwołać radę, zagłosować musi 177 464 osób.

Inicjatorzy akcji tłumaczą, że głównymi argumentami za odwołaniem Miszalskiego są narastające problemy finansowe Krakowa, w tym wzrost zadłużenia o blisko 2 miliardy złotych przy jednoczesnym braku przeprowadzenia niezależnego audytu.

Organizatorzy zarzucają prezydentowi niedotrzymanie licznych obietnic wyborczych, takich jak wprowadzenie bonów na kulturę i sport czy tanich biletów dla studentów, a także wytykają opóźnienie w budowie metra. Zwracają oni także uwagę na obsadzanie stanowisk partyjnymi kolegami.

– Nie jesteśmy członkami partii i żadnych partii nie wspieramy. To nie jest akcja wymierzona ani w rząd Donalda Tuska, ani w Platformę Obywatelską, PiS czy jakiekolwiek inne ugrupowanie – zapewnia Jan Hoffman, inicjator akcji referendalnej.

Chcesz porozmawiać z autorem? Napisz: [email protected]

Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?

Czytaj Dalej

Chojnice. 29-latek wyrzucał jogurty z jadącego auta. Grozi mu więzienie

Kadłub. Podwójne zabójstwo na Opolszczyźnie. 17-latek nagrał oświadczenie

Ładna, Małopolska. Śmiertelny wypadek na DK94. Nie żyje kierowca busa

Krzysztof M. Prezydent Częstochowy usłyszał zarzuty. Jest wniosek o areszt

Jelenia Góra: Poważny wyciek gazu. Ewakuowano mieszkańców

Zamość. Róża Luksemburg i awantura o tablicę. „Absurd i hańba”

Błędowo. Rzeka Wkra wystąpiła z koryta. Są podtopienia, trwa akcja służb

Krzysztof M. Sąd nie zgodził się na areszt dla prezydenta Częstochowy

Kościan. Wielki pożar w bloku mieszkalnym. Są ranni

Facebook X (Twitter) Instagram Pinterest
  • Home
  • Buy Now
© 2026 Banai. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.