Brytyjski youtuber „The DIY Guy” postanowił sprawdzić, jak w prosty sposób usprawnić pracę domowych kaloryferów. W tym celu przetestował trzy sposoby: instalację folii izolacyjnej za grzejnikiem, montaż wentylatorów od spodu kaloryfera oraz czyszczenie.
Jak sprawić, żeby kaloryfer lepiej grzał? Trzy proste sposoby
Aby przeprowadzić próby, mężczyzna zbudował prostą konstrukcję wokół swojego domowego grzejnika i za każdym razem mierzył, jak szybko osiągnie w niej temperaturę 23ºC, zaczynając za każdym razem od poziomu 19ºC. Korzystał w tym celu zarówno z termometru, jak i kamery termowizyjnej.
Pierwszym (zaskakująco skutecznym) sposobem okazało się zamontowanie za kaloryferem folii aluminiowej z izolacją. Takie gotowe zestawy – nazywane też ekranami – stworzone specjalnie z myślą o grzejnikach można kupić już za 20 zł za 5 metrów. Taka ilość powinna wystarczyć na usprawnienie kilku takich urządzeń w domu.
Kaloryfer na ogrzanie testowego pomieszczenia bez żadnych gadżetów potrzebował ok. 14 minut. Po montażu ekranu zagrzejnikowego osiągnięcie 23ºC wymagało zaledwie ok. 5 minut. Efekt jest osiągany dzięki temu, że izolacja umieszczona za kaloryferem powoduje „odbijanie” w stronę pomieszczenia ciepła, które zwykle jest pochłaniane przez ścianę.
Kolejnym sposobem przetestowanym przez Brytyjczyka było zainstalowanie u spodu grzejnika specjalnych wentylatorów. To już nieco większy wydatek, bo ceny takich gadżetów zaczynają się od ok. 150 zł.
Wiatraki zamontowane na dole kaloryfera powodują, że powietrze jest sprawniej „zasysane” przez urządzenie, które dzięki temu działa wydajniej. Testy to potwierdziły – ogrzanie pomieszczenia od 19 do 23ºC – zamiast 14 minut – zajęło zaledwie nieco ponad 2,5 minuty.

Ostatnim sposobem na zwiększenie wydajności kaloryfera polecanym przez specjalistę jest po prostu dokładne wyczyszczenie żeber od wewnątrz. W środku grzejników zbiera się brud, kurz i inne nieczystości, które wpływają na jakość ich pracy.