W skrócie
-
Premier Norwegii Jonas Gahr Stoere podkreślił, że stabilność i bezpieczeństwo Arktyki są kluczowe dla Polski, szczególnie po uniezależnieniu się od rosyjskiego gazu.
-
Stoere zaznaczył, że Polska i kraje bałtyckie mają istotną wiedzę i doświadczenie dotyczące rosyjskiego wojska, co nabiera znaczenia po odtworzeniu Leningradzkiego Okręgu Wojskowego przez Rosję w 2024 roku.
-
Norwegia stała się głównym dostawcą gazu do UE i Wielkiej Brytanii po inwazji Rosji na Ukrainę, a bezpieczeństwo w Arktyce jest ważne nie tylko dla państw północy, ale także dla Polski.
Premier Norwegii Jonas Gahr Stoere zabrał głos na temat bezpieczeństwa Arktyki podczas konferencji Arctic Frontiers w Tromsoe na północy kraju.
Według polityka scenariusz powrotu rosyjskiej obecności wojskowej na północy kontynentu po zakończeniu wojny w Ukrainie wymaga wcześniejszych przygotowań i ścisłej współpracy sojuszniczej. Dotyczy to zarówno wymiaru militarnego, jak i gospodarczego.
– Od rosyjskiego ataku na Krym w 2014 r., a potem rozpoczęcia pełnoskalowej agresji Ukraina bardzo związała siły Kremla, ale ta wojna kiedyś się skończy i Rosjanie wrócą na Północ. Musimy dziś myśleć, jak będzie wtedy wyglądać Arktyka – podkreślił norweski premier.
Premier Norwegii: Polska będzie miała ważną rolę do odegrania
W jego opinii Polska będzie miała w tym zakresie ważną rolę do odegrania. Warszawa i kraje bałtyckie mają bowiem – w opinii Stoerego – najbardziej aktualną wiedzę i doświadczenie w analizowaniu zdolności oraz sposobu organizacji rosyjskiego wojska.
Dla władz w Oslo te możliwości krajów partnerskich nabrały kluczowego znaczenia, odkąd Kreml zdecydował w 2024 roku o odtworzeniu Leningradzkiego Okręgu Wojskowego.
– Przygotujemy się na powrót Rosjan dzięki współpracy w ramach NATO, wspólnemu planowaniu i wymianie informacji wywiadowczych. Ta współpraca jest dziś bliższa niż kiedykolwiek wcześniej – zaznaczył Stoere.
Premier Norwegii: Bezpieczeństwo Arktyki dotyczy nie tylko państw północy
Szef norweskiego rządu przypomniał, że bezpieczeństwo w Arktyce nie dotyczy wyłącznie państw położonych na północy Europy, lecz ma znaczenie także dla krajów formalnie niearktycznych, w tym Polski.
Przypomniał, że w konsekwencji rosyjskiej inwazji na Ukrainę Norwegia stała się kluczowym dostawcą gazu ziemnego do Europy, odpowiadając za około jedną trzecią dostaw do Unii Europejskiej oraz pokrywając blisko 40 proc. brytyjskiego zapotrzebowania na to paliwo.
– Bezpieczeństwo militarne, gospodarcze i energetyczne są dziś ze sobą nierozerwalnie związane. To norweskie dostawy gazu odegrały kluczową rolę w uniezależnieniu się Polski od gazu z Rosji, dlatego stabilność na północy Norwegii i w Arktyce ma bezpośrednie znaczenie dla bezpieczeństwa Europy, w tym Polski – podsumował Stoere.