W skrócie
-
Rzecznik Talibów Zabihullah Mudżahid zadeklarował gotowość Afganistanu do wsparcia Iranu w razie ataku USA.
-
Mudżahid wyraził nadzieję na uniknięcie wojny między Iranem a Stanami Zjednoczonymi i pokojowe rozwiązanie konfliktu poprzez negocjacje dotyczące irańskiego programu nuklearnego.
-
Stany Zjednoczone rozmieściły dodatkowe okręty wojenne na Bliskim Wschodzie i nie wykluczają interwencji zbrojnej przeciwko Iranowi w przypadku niepowodzenia rozmów.
W wywiadzie dla Radia Iran Mudżahid powiedział, że w przypadku amerykańskiego ataku – i jeśli zostanie poproszony o pomoc – Kabul „w miarę swoich możliwości” jest gotów współpracować z Iranem.
Dodał też, że jego zdaniem Teheran odniósł zwycięstwo w czerwcowej 12-dniowej wojnie z Izraelem i zwycięży również w ewentualnym starciu z USA, ponieważ „ma odpowiednie zdolności i prawo do obrony”.
Rzecznik Talibów podkreślił jednocześnie, że Afganistan liczy, że uda się uniknąć wojny w regionie i ma nadzieję, że obecne napięcia między Iranem a USA uda się rozwiązać za pośrednictwem negocjacji dotyczących irańskiego programu nuklearnego.
USA negocjują z Iranem. Możliwa interwencja zbrojna
We wtorek w Genewie przedstawiciele amerykańskiej administracji mają spotkać się z irańską delegacją, by spróbować zawrzeć porozumienie dotyczące irańskiego programu nuklearnego. Jeśli jednak w rozmowach nie uda się osiągnąć przełomu, to USA nie wykluczają interwencji zbrojnej w Iranie.
W ubiegłym tygodniu amerykańskie władze poinformowały o wysłaniu na Bliski Wschód dodatkowych sił w postaci lotniskowca USS Gerald R. Ford. Wcześniej w okolice Iranu wysłany został lotniskowiec USS Abraham Lincoln oraz towarzysząca mu grupa uderzeniowa.
Według doniesień mediów Stany Zjednoczone przygotowują się do potencjalnej długotrwałej, wielotygodniowej operacji wojskowej przeciwko Iranowi. Według Reutersa USA są gotowe, by w jej ramach zbombardować nie tylko infrastrukturę nuklearną Iranu, ale również obiekty państwowe i bezpieczeństwa. Z kolei Donald Trump w ubiegłym tygodniu stwierdził, że „najlepszym rozwiązaniem” byłaby zmiana reżimu w Iranie.