W skrócie
-
IBRiS przeprowadził sondaż na zlecenie „Rzeczpospolitej” dotyczący relacji polsko-amerykańskich oraz zachowania ambasadora Toma Rose’a.
-
53,5 proc. ankietowanych uważa, że zerwanie przez ambasadora USA stosunków z marszałkiem Sejmu osłabia wiarygodność Stanów Zjednoczonych jako sojusznika Polski.
-
Ambasador USA uzasadnił decyzję zerwania kontaktów odmową poparcia przez Czarzastego wniosku o Pokojową Nagrodę Nobla dla Donalda Trumpa i – jak mówił – „oburzającymi i nieuzasadnionymi obelgami” ze strony marszałka.
„Rose zjednoczył polską scenę polityczną – koalicja rządowa, a także Razem i Konfederacja były zgodne: Polska jest suwerennym państwem, a dyplomata naruszył tę zasadę. Jednak PiS i prezydent Karol Nawrocki stanęli murem nie za marszałkiem Sejmu, a za ambasadorem Stanów Zjednoczonych. Komu intuicja podpowiadała lepiej?” – pyta „Rzeczpospolita”.
Na zlecenie gazety IBRiS zapytał Polaków, jak oceniają polsko-amerykańskie relacje oraz zachowanie Włodzimierza Czarzastego i Toma Rose’a.
Nowy sondaż po głośnej deklaracji Toma Rose’a. „Oburzeni nawet wyborcy PiS”
Zdaniem 53,5 proc. badanych zerwanie przez ambasadora USA stosunków z marszałkiem Sejmu osłabia wiarygodność Stanów Zjednoczonych jako sojusznika Polski.
„Według 14,6 proc. ankietowanych 'raczej’ lub 'zdecydowanie’ ją wzmacnia. Zdania na ten temat nie miało 31,9 proc. respondentów – pisze „Rz”.
Gazeta podkreśla, że „słowa ambasadora USA oburzyły nawet wyborców PiS. (…) 44 proc. uczestniczących w badaniu zwolenników tego ugrupowania uważa, że decyzja Rose’a w sprawie Czarzastego osłabia wiarygodność Stanów Zjednoczonych jako sojusznika Polski; 29 proc. badanych w tej grupie jest przeciwnego zdania, a nie ma go 26 proc. ankietowanych wyborców Prawa i Sprawiedliwości” – czytamy.
Ambasador USA zerwał stosunki z Czarzastym. „Oburzające i nieuzasadnione obelgi”
Burza wokół marszałka Sejmu rozpoczęła się po decyzji ambasadora USA o zerwaniu wszelkich kontaktów z Czarzastym. Dyplomata uzasadniał swoją decyzję m.in. odmową poparcia przez marszałka wniosku o przyznanie prezydentowi USA Donaldowi Trumpowi Pokojowej Nagrody Nobla.
Wskazywał także na jak mówił – „oburzające i nieuzasadnione obelgi” pod adresem amerykańskiego przywódcy. Wcześniej sam Czarzasty publicznie deklarował, że Trump na Nobla nie zasługuje.