-
Kursanci mają trudności ze zdaniem egzaminu na prawo jazdy w Piotrkowie Trybunalskim oraz innych miastach województwa łódzkiego.
-
Polska jako jedyny kraj UE utrzymuje obowiązek egzaminu na placu manewrowym, który może zostać zniesiony po opracowaniu nowych przepisów przez Ministerstwo Infrastruktury.
-
Dane z 2025 roku wskazują na bardzo niską zdawalność, szczególnie w WORD Piotrków Trybunalski.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Niełatwe zadanie stoi przed kursantami, którzy – by zdać egzamin na prawo jazdy – udają się do Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Piotrkowie Trybunalskim.
Problem tyczy się także innych miejscowości w województwie łódzkim. Wśród nich są ośrodki w Łodzi, Sieradzu czy Skierniewicach. Połowa osób zdających egzamin na prawo jazdy w wyżej wymienionych miastach kończy go już na placu manewrowym – wynika z danych z 2025 roku.
Egzamin na prawo jazdy. Dramatyczna zdawalność w Łódzkiem
„Rekordzistą” jest egzaminator z Piotrkowa Trybunalskiego, który na 891 egzaminów zaliczył 31. 471 osób zakończyło przygodę na placu manewrowym, a 389 nie zdało jazdy w mieście. To zdawalność na poziomie 3,5 proc.
Drugi egzaminator z Piotrkowa Trybunalskiego przeprowadził 1054 egzaminy kategorii B. Na placu jazdy zakończyło 488 osób, w mieście – 516. Zdało 50 osób, zatem zdawalność wyniosła niecałych 5 proc.
Pozostałe przypadki to: zdawalność na poziomie 6 proc. w Łodzi, 7 proc. w Piotrkowie Trybunalskim, 8 proc. w Piotrkowie Trybunalskim, kolejne 8 proc. w Łodzi. Serwis brd24.pl przytoczył, że w samym Piotrkowie jest jeszcze czterech egzaminatorów ze zdawalnością wyższą niż 13 proc.
Podobna sytuacja ma miejsce również stolicy województwa. Jak jednak zauważono, to mogą być również ci sami egzaminatorzy, którzy po prostu przeprowadzają egzaminy w innych ośrodkach.
Egzamin na prawo jazdy. Kursanci „czują się jak na przesłuchaniu”
Andrzej Łapa, instruktor nauki jazdy z Jastrzębia Zdroju, odniósł się do sprawy na antenie Polsat News.
– Myślę, że problem polega na tym, że brakuje czynnika ludzkiego po prostu. Możemy egzaminować literalnie, czytając przepisy, ale do tego wszystkiego potrzeba takiego zdroworozsądkowego podejścia do tej osoby egzaminowanej – podkreślił.
W rozmowie z serwisem brd24.pl Łapa przytoczył relacje zasłyszane od kursantów. – Jedni mówią, że atmosfera była normalna i egzaminator dał im szansę pokazać, co potrafią. Inni wracają roztrzęsieni, bo czuli się jak na przesłuchaniu, a nie na egzaminie – mówił.
Jak podkreślił, „te historie powtarzały się, a do tego dochodziły głosy od innych instruktorów, że coś jest nie tak„. – W pewnym momencie pomyślałem, że skoro mam prawo do informacji publicznej, to sprawdzę, czy te odczucia mają potwierdzenie w liczbach. I okazało się, że mają – zaznaczył.
Egzamin na prawo jazdy. Egzaminator o „patologicznym systemie”
– Średnia zdawalność egzaminu na prawo jazdy w Polsce to około 35 proc., podczas gdy w innych krajach Europy – 50, 60, a w Niemczech nawet 70 proc – mówił na antenie Polsat News Andrzej Łapa. – Te niskie wyniki to skandaliczne dane – dodał.
W Łodzi statystyka jest zdecydowanie niższa i wynosi 23 proc., podobnie, jak w Piotrkowie Trybunalskim. Dla porównania, w Ostrołęce to 50 proc.
Jak tłumaczył Andrzej Łapa, problem leży w całym systemie szkolenia i egzaminowania. – Niestety ten system jest patologiczny. Problem wśród egzaminatorów dotyka 10-15 proc. tej grupy. W szkoleniu ten procent jest zdecydowanie wyższy – podkreślił.
Obecnie Polska jest jedynym, obok Łotwy, krajem w UE, który tak restrykcyjnie egzaminuje kursantów. Niektórzy eksperci sugerują, że nasz system jest przestarzały i wymaga zmiany.
Faktem jest, że wiele krajów zrezygnowało ze sprawdzania umiejętności na placu manewrowym, uznając, że nie odzwierciedla on rzeczywistych umiejętności kierowców.
Ministerstwo Infrastruktury zamówiło opracowanie, które będzie podstawą do zmiany przepisów. Może to doprowadzić do likwidacji placu manewrowego z egzaminów na prawo jazdy. Pomysł nie podoba się jednak części dyrektorów i egzaminatorów WORD.
-
Hiszpańscy egzaminatorzy nie kryli zdziwienia. Wydało się w ostatniej chwili
-
Prawo jazdy od 17. roku życia? Szykują się nowe przepisy i sporo zmian