Pierwszą ratę podatku od nieruchomości za 2026 rok należy uiścić do 15 marca. Decyzje określające wysokość zobowiązania, tzw. nakazy płatnicze, doręczają mieszkańcom urzędy gmin i miast, a w niektórych miejscowościach także sołtysi. Aby uniknąć zaległości oraz dodatkowych kosztów, trzeba pamiętać zarówno o odbiorze decyzji, jak i terminowej wpłacie należności.
Kto musi zapłacić?
Obowiązek podatkowy dotyczy właścicieli nieruchomości, posiadaczy samoistnych, użytkowników wieczystych gruntów należących do Skarbu Państwa lub samorządów, a także osób korzystających z mienia publicznego – niezależnie od tego, czy odbywa się to na podstawie umowy. Podatek obejmuje grunty inne niż użytki rolne i lasy, budynki oraz wyodrębnione prawnie lokale mieszkalne i użytkowe posiadające własną księgę wieczystą.
Wysokość stawek ustalają rady gmin w drodze uchwał, jednak nie mogą one przekroczyć limitów ogłoszonych przez ministra finansów. W 2026 roku maksymalne stawki wynoszą m.in. 1,45 zł za 1 m² gruntów związanych z działalnością gospodarczą, 0,77 zł za 1 m² gruntów pozostałych czy 4,72 zł za 1 m² gruntów objętych obszarem rewitalizacji pod określonymi warunkami. W przypadku budynków mieszkalnych limit to 1,25 zł za 1 m² powierzchni użytkowej, natomiast dla budynków wykorzystywanych do działalności gospodarczej – 35,53 zł za 1 m². Budowle są opodatkowane stawką 2 proc. ich wartości.
Osoby fizyczne regulują podatek w czterech ratach: do 15 marca, 15 maja, 15 września i 15 listopada. Jeżeli roczna kwota podatku nie przekracza 100 zł, należy zapłacić ją jednorazowo przy pierwszym terminie.
Kara za spóźnienie
Zapłaty można dokonać gotówką w kasie urzędu, przelewem na wskazane konto lub – tam, gdzie funkcjonuje inkaso – u wyznaczonego inkasenta. Brak terminowej wpłaty oznacza naliczenie odsetek, a w przypadku wniosku o odroczenie lub rozłożenie na raty także opłaty prolongacyjnej.
Najpoważniejsze konsekwencje przewiduje Kodeks karny skarbowy. Zgodnie z jego przepisami, uchylanie się od opodatkowania, zatajenie przedmiotu lub podstawy opodatkowania czy niezłożenie wymaganej deklaracji może skutkować grzywną do 720 stawek dziennych, czyli do 64 080 zł. W najcięższych przypadkach możliwe jest również orzeczenie kary pozbawienia wolności albo zastosowanie obu sankcji łącznie.