Makak Punch stał się gwiazdą mediów społecznościowych po tym, jak w sieci pojawiły się nagrania z młodą małpką w roli głównej. Maluch został odrzucony przez matkę i teraz stara się o akceptację przez resztę stada w zoo. W tym trudnym czasie pomaga mu pluszowa maskotka orangutana.
Poznań. Kawu zatrzymany za mural z małpką Punch na starym zoo
Media społecznościowe zalała fala wsparcia dla zwierzęcia. Wzruszeni internauci komentują „trzymaj się, Punch!”. Do japońskiego zoo zaczęły ustawiać się tłumy zwiedzających, aby wesprzeć młodego makaka.
Swoje wsparcie dla Puncha postanowił wyrazić także polski artysta o pseudonimie Kawu. Na murze Starego Zoo w Poznaniu namalował on mural, który przedstawia słynną małpkę przytulającą swojego pluszowego orangutana. Autor zamieścił w mediach społecznościowych nagranie dokumentujące proces powstawania malunku.
W poniedziałek wideo na Instagramie i Facebooku pokazujące mural z Punchem zebrało w sumie ponad 10 tys. polubień i prawie 500 komentarzy. Większość reakcji jest pozytywna.
Lokalne media poinformowały jednak, że Kawu został zatrzymany, bo obraz powstał nielegalnie. „Skuli go w kajdanki i odprowadzili do radiowozu” – relacjonuje czytelniczka portalu epoznan.pl. 28-latka przewieziono na komisariat, przesłuchano i wypuszczono. Mężczyzna nie usłyszał zarzutów.
Artysta może mieć jednak problemy, bo zawiadomienie w tej sprawie na policję zgłosiło zoo. „Musimy to zrobić, ponieważ mur jest wpisany do rejestru zabytków” – wytłumaczył w rozmowie z epoznan.pl Remigiusz Koziński z poznańskiego ogrodu zoologicznego.
Władze zoo deklarują mimo wszystko, że będą się starały o zachowanie muralu. Makaki japońskie są mieszkańcami Nowego Zoo w Poznaniu, a graffiti ma „walor edukacyjny” i „dobrze gdyby w jakiejś formie przetrwało” – podkreślił Remigiusz Koziński.