Close Menu
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Facebook X (Twitter) Instagram
Historie Internetowe
Facebook X (Twitter) Instagram
Banai
Subskrybuj
[gtranslate]
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Klimat

Ustawa łańcuchowa na nowo. Projekt poparło 500 tys. Polaków

Przez Pokój Prasowy24 lutego, 20264 min odczytu

Obywatelski projekt nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt, wniesiony przez komitet inicjatywy ustawodawczej „Stop łańcuchom, pseudohodowlom i bezdomności zwierząt”, został przygotowany przez organizacje OTOZ Animals, Viva!, Mondo Cane i Akcja Demokracja. Podpisało się pod nim 534 077 osób.

Ustawa łańcuchowa 2026. Co zmieni się w przepisach?


Jest to jeden z trzech projektów, którym na wtorkowym posiedzeniu zajmie się Komisja Nadzwyczajna ds. ochrony zwierząt – wynika z sejmowego kalendarza.

Projekt jest obszerniejszy niż zawetowana na początku grudnia 2025 r. tzw. ustawa łańcuchowa, która poruszała jedynie kwestię zakazu trzymania psów na uwięzi.

Obywatelska propozycja, poza tym zakazem, zakłada również wprowadzenie innych zmian. To m.in. zakaz używania fajerwerków i sprzedaży detalicznej żywych ryb (z wyjątkiem akwariowych).

Autorzy proponują też surowsze kary za znęcanie się nad zwierzętami i ich zabijanie. Zamiast obecnych trzech lat miałoby to być od trzech miesięcy do pięciu lat pozbawienia wolności. Natomiast w przypadku popełnienia przestępstwa ze szczególnym okrucieństwem – od pół roku do ośmiu lat – zamiast kary od trzech miesięcy do pięciu lat.

Obywatelski projekt wpłynął do Sejmu 24 września 2024 r. Dwa miesiące później, 27 listopada, odbyło się jego pierwsze czytanie, podczas którego Sejm odrzucił wniosek o odrzucenie projektu noweli w pierwszym czytaniu. Następnie skierowano go do Komisji Nadzwyczajnej ds. ochrony zwierząt. 30 stycznia 2025 r. zorganizowano wysłuchanie publiczne.

Komisja kontynuowała prace nad projektem do końca czerwca. Na trzech kolejnych posiedzeniach jej członkowie wysłuchiwali opinii ekspertów. Po przerwie wakacyjnej komisja nie wróciła jednak do rozpatrywania obywatelskiego projektu. Zajęła się natomiast poselskim projektem zakazu trzymania psów na uwięzi.

W rozmowie z PAP członkini komisji, posłanka klubu Koalicji Obywatelskiej Małgorzata Tracz ze stowarzyszenia Naprzód! zwróciła uwagę, że projekt obywatelski jest bardzo rozległy. – Zależało nam, żeby pewne rozwiązania przeszły, a wiemy, że wiele z zawartych w nich propozycji będzie budziło kontrowersje – przyznała. Dlatego zawarta w nim propozycja zakazu trzymania psów na uwięzi została przeprocedowana w odrębnym poselskim projekcie Katarzyny Piekarskiej (KO) – ustawie zawetowanej przez prezydenta. – Teraz rozwiązanie znajduje się w projekcie obywatelskim – wyjaśniła posłanka.

Procedowanie mniej obszernych poselskich projektów ws. zakazów trzymania psów na uwięzi, hodowli zwierząt na futra czy używania fajerwerków miało na celu zwiększenie szans na ich poparcie przez prezydenta i parlamentarzystów. – Próba z wprowadzeniem zakazu trzymania psów na uwięzi i prezydenckie weto pokazało nam, że być może trzeba skupić się na całym projekcie obywatelskim, próbować do niego przekonać i go poprawić – zaznaczyła.

Zawetowane przepisy wprowadzały m.in. definicję kojca, który miał być utwardzony i zadaszony w większej części, o powierzchni uzależnionej od masy ciała psa. Ponadto miał być powiększany wraz z liczbą przebywających w nim psów. Kojce miały mieć co najmniej 1,7 m wysokości.

Wetując ustawę, Karol Nawrocki argumentował, że choć intencja ochrony zwierząt jest słuszna i szlachetna, to – w ocenie prezydenta – ustawa była źle napisana. Stwierdził m.in., że proponowane normy kojców dla psów były „kompletnie nierealne”. Jak mówił, „kojce wielkości miejskich kawalerek to absurd, który uderzałby w rolników, hodowców i zwykłe wiejskie gospodarstwa”. Pod koniec roku do Sejmu trafił prezydencki projekt zakazujący trzymania zwierząt domowych na uwięzi, w którym nie zostały zawarte przepisy regulujące kwestię kojców.

Z kolei obywatelska propozycja przewiduje, że kojec ma mieć trwałą i stabilną konstrukcję, ze stałym dostępem do światła dziennego, utwardzonym podłożem i zadaszeniem co najmniej w 50 proc. powierzchni, z ogrodzeniem ażurowym (z co najmniej dwóch boków), którego łączna powierzchnia prześwitów (otworów) umożliwiająca naturalny przepływ powietrza powinna wynosić co najmniej 70 proc. powierzchni, o wysokości nie mniejszej niż dwa metry.

Wymiary kojca mają zależeć od wysokości zwierzęcia w kłębie (rozumianej jako pionowy rozmiar zwierzęcia czworonożnego, liczony od poziomu ziemi do najwyższego punktu tułowia, położonego na szczycie łopatek): poniżej 50 cm – powierzchnię kojca wynoszącą nie mniej niż 15 m kw.; pomiędzy 51 cm a 65 cm – powierzchnię kojca wynoszącą nie mniej niż 20 m kw.; powyżej 66 cm – powierzchnię kojca wynoszącą nie mniej niż 24 m kw. – z zastrzeżeniem, że do powierzchni kojca nie wlicza się powierzchni budy.

Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?

Czytaj Dalej

Naukowcy odkryli sekret koni. Mają coś wspólnego z myszami

Zamiast do schronisk, trafiła na Vinted. Producent karmy alarmuje

Hormon wzrostu w wołowinie z Brazylii. Pilny komunikat resortu

Prawie 1200 żubrów tylko w jednej puszczy. Mamy powody do radości

Wiosna jest tuż tuż? Słynny bocian Krutek wrócił do Polski

Pies i kot w obowiązkowej bazie danych. Rząd zajmie się ustawą

Niezwykłe zachowanie dzikich kotów. Przyrodnikom udało się je podejrzeć

Kiedy siać warzywa na rozsadę, a kiedy do gruntu? Kluczowe daty

Namierzyli ekstremalnie rzadkie małpy. Żyją tylko w jednym kraju

Facebook X (Twitter) Instagram Pinterest
  • Home
  • Buy Now
© 2026 Banai. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.