Close Menu
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Facebook X (Twitter) Instagram
Historie Internetowe
Facebook X (Twitter) Instagram
Banai
Subskrybuj
[gtranslate]
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Klimat

Najbrzydsze bociany świata skreślone z listy. Przyrodnicy protestują

Przez Pokój Prasowy25 lutego, 20264 min odczytu

  • Dławigad amerykański został po 42 latach skreślony z listy zwierząt objętych ścisłą ochroną w USA.

  • Liczba par dławigadów amerykańskich wzrosła do 14 tysięcy, jednak ornitologowie i organizacje środowiskowe uważają decyzję o zniesieniu ochrony za przedwczesną.

  • Przyrodnicy wskazują na zagrożenia dla siedlisk ptaków i możliwy negatywny wpływ nowych regulacji na przetrwanie gatunku.

  • Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu

Istotnie, uroda dławigada amerykańskiego jest… dyskusyjna. Ze swoją pozbawioną piór i czarną szyją oraz głową mógłby stawać w zawodach anty-miss z marabutami czy sępami. Zresztą brak piór na głowie i szyi tego ptaka jest podyktowany – jak u sępów czy marabutów – także względami praktycznymi.

Sępy czy marabuty nie mają tam piór z uwagi na to, że zanurzają głowy i szyje w ciałach martwych zwierząt. Dławigady nie są urodzonymi padlinożercami (chociaż padliną nie pogardzą), ale głowy często zanurzają w wodzie, w której brodzą bez porównania częściej niż nasze bociany. I to nie tylko białe, ale nawet czarne.

Dławigady amerykańskie są niemal jak ptaki brodzące. Przeczesują płytkie wody, szukając ryb, skorupiaków, mięczaków, płazów i kijanek, także węży. Nie tylko wody zresztą, bo i rozlewiska, bagna, trzęsawiska. To ich królestwo.

USA mają tylko jednego bociana


Dlatego tak dobrym miejscem dla ich życia są np. bagna Everlgades na Florydzie oraz inne podmokłe części południowo-wschodnich Stanów Zjednoczonych, chociażby w Luizjanie i delcie Missisipi. To czyni z dławigada amerykańskiego ptaka szczególnego – jedynego rodzimego, lęgowego bociana USA.

Dla nas brzmi to dziwnie, skoro bociany białe to symbol polskiej przyrody, a bociany czarne – jej wspaniałe dopełnienie. Trudno nam sobie wyobrazić jakiekolwiek miejsce Polski bez bocianów.


Dławigad amerykański nie słynie z urodyBIAAgencja FORUM


W Stanach Zjednoczonych ich nie ma, poza Luizjaną czy Florydą, a przynajmniej nie ma gniazd. Do USA zalatuje z Ameryki Środkowej i Południowej żabiru argentyński – inny bocian, o równie dyskusyjnej urodzie, co dławigad. Zalatuje jednak, bo lęgów nie prowadzi.

Nie tylko z tego powodu dławigady amerykańskie to ptaki szczególne. Mają także ważny wpływ na podmokłe środowiska, które zamieszkują. A pół wieku temu niemal zniknęły z terenów USA. Wciąż są relatywnie liczne w wielu miejscach Ameryki, jak dorzecze Amazonki czy Orinoko, bagna Mato Grosso czy Jukatan albo Kuba, na obszarze Stanów Zjednoczonych jednak prawie wymarły. Aż w 1984 r. zostały objęte ścisłą ochroną i wpisane na listę gatunków strzeżonych prawem federalnym.

Dławigady skorzystały nawet z pól golfowych


To pozwoliło populacji dławigadów się pozbierać. Na początku lat osiemdziesiątych było ich ledwie 5 tys. par na całym obszarze USA. Traciły siedliska i pokarm, traciły tereny podmokłe i znikały. Ochrona ustabilizowała sytuację.

Amerykańska Służba ds Ryb i Dzikich Zwierząt (FWS) ustaliła, że obecnie na terenie Stanów Zjednoczonych (głównie w Luizjanie i na Florydzie, a także na mokradłach Missisipi, Alabamy, Georgii, Karoliny Południowej i Północnej) jest ok. 100 kolonii dławigadów amerykańskich, co składa się na liczbę 14 tys. par tych ptaków.

To o wiele więcej niż 42 lata temu. Ptaki zaadaptowały się do nowych miejsc lęgowych, np. bardziej słonych bagien na północ od Florydy, zalanych pól ryżowych, terenów zalewowych, a nawet pól golfowych i stawów retencyjnych. Okazały sę nadzwyczaj elastyczne.


Bocian z rozpostartymi skrzydłami ląduje na gałęzi drzewa, w tle zielone iglaste gałęzie.

Polacy nasze bociany uważają za piękne. Amerykanie z dławigadem mogą mieć problemGEORGE WILSONEast News


To stało się podstawą decyzji, by tego dużego bociana skreślić z listy gatunków chronionych prawem federalnym w całym kraju. Decyzja wejdzie w życie 9 marca. Zdaniem władz federalnych nie ma powodów do takiej ochrony.

Ta decyzja jednak nie podoba się wszystkim. Centrum Różnorodności Biologicznej uważa, że populacja dławigadów w USA bynajmniej nie odbudowała się w całości i nadal wiele jej zagraża, mimo tych adaptacji.

„W listopadzie ubiegłego roku administracja Trumpa wydała projekt rozporządzenia, które – jeśli zostanie sfinalizowane – jeszcze bardziej ograniczy ochronę federalną terenów podmokłych. Ta drastyczna decyzja będzie miała negatywny wpływ na szanse przetrwania dławigada amerykańskiego” – oceniła specjalistka.


Ptaki zaczynają wracać z Afryki. Wiesz, które przylatują? [QUIZ]

Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?

Czytaj Dalej

Pies się boi, choć tego nie widać. Dziesięć sygnałów lęku

Czerwony sok na zęby? Tak, te owoce mają zaskakujące właściwości

Koniec spacerów po słowackich Tatrach na pół roku. Ostatni dzwonek

Tropikalne zwierzęta uciekają na północ. Wszystko przez jedno zjawisko

200 krajów dyskutowało o postępującym niszczeniu przyrody. Marne efekty

Znaleziono ślad psiej łapy sprzed 3700 lat. Można się wzruszyć

Niedźwiedzie polarne pokochały śmieci. Nauczą kamery, aby je wykrywały

Rekordowa liczba martwych wielorybów. Przyrodnicy rozkładają ręce

Popularny park naszpikowali czujnikami. Wyniki zaskoczyły nawet naukowców

Facebook X (Twitter) Instagram Pinterest
  • Home
  • Buy Now
© 2026 Banai. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.