Close Menu
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Facebook X (Twitter) Instagram
Historie Internetowe
Facebook X (Twitter) Instagram
Banai
Subskrybuj
[gtranslate]
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Świat

Wojna na Ukrainie. Trump sfrustrowany. Rubio: On nie rozumie

Przez Pokój Prasowy26 lutego, 20263 min odczytu

  • Marco Rubio powiedział, że cierpliwość Donalda Trumpa w kwestii negocjacji pokojowych między Rosją a Ukrainą „nie jest nieskończona”.

  • Rubio podkreślił, że USA nadal wywierają presję na Moskwę i są obecnie jedynym podmiotem, któremu udało się doprowadzić do rozmów rosyjsko-ukraińskich.

  • Kolejna tura negocjacji amerykańsko-ukraińskich odbędzie się w Genewie, ale nie spodziewane są szybkie przełomy.

  • Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii

Marco Rubio był pytany przez dziennikarzy o ostatnią turę rozmów pokojowych w środę, dzień po czwartej rocznicy pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę. Przedstawiciele mediów zauważali, że ostatnie negocjacje są prowadzone bez udziału przedstawicieli Rosji, a postępy w doprowadzeniu do pokoju są znikome. Sekretarz stanu stwierdził z kolei, że amerykańska administracja „cały czas wywiera presję na Moskwę”.

– Nie sprzedajemy broni Rosji i nie nakładamy sankcji na Ukrainę. Cenimy fakt, że prezydent jest jedynym światowym przywódcą, który ma szanse na spotkanie się z dwoma stronami przy stole negocjacyjnym. Jesteśmy jedynym podmiotem na świecie, któremu udało się doprowadzić do tego, że rosyjscy i ukraińscy negocjatorzy rozmawiali ze sobą – odpowiadał Rubio.

Nieskończona cierpliwość Donalda Trumpa? Rubio: Nie wierzę


Sekretarz stanu dodawał, że USA nie chcą stracić pozycji rozjemcy, bo nikt nie będzie w stanie ich zastąpić. Wskazywał, że np. z Unią Europejską przedstawiciele Kremla „nie będą w ogóle rozmawiać”. Rubio wierzy, że wojna nie ma militarnego rozwiązania, a koniec konfliktu możliwy jest jedynie w drodze negocjacji.

– Czy zatem wierzę, że cierpliwość prezydenta jest nieskończona? Nie wierzę. Ale nie zamierzam wam przepowiadać, kiedy się ona skończy ani w którym momencie zdecyduje się zaprzestać starań. Myślę, że słyszeliście, jak wyrażał głęboką frustrację, że konflikt nada trwa, ponieważ postrzega to jako całkowicie głupią i bezsensowną wojnę – mówił Rubio, dodając, że agresja wyrządza „ogromne straty Rosji”, jak i doprowadza do „potężnej zapaści” w Ukrainie.

Dziennikarze zwrócili uwagę, dlaczego frustracja Donalda Trumpa zdaje się w podobnym stopniu dotyczyć Wołodymyra Zełenskiego, jak i Władimira Putina, skoro to Rosja atakuje cywilów w całej Ukrainie. Rubio odpowiedział, że frustracja przywódcy „jest uogólniona”, bo nie rozumie, jak dwa kraje „nie są w stanie dojść do porozumienia” w kwestii pokoju.

– Najłatwiej było po prostu kontynuować poprzednią politykę, która kończyła się przedłużającym się konfliktem. Prezydent zainwestował ogromny kapitał polityczny. Steve (Witkoff, specjalny wysłannik USA na Bliski Wschód – red.) podróżował, nie wiem ile razy, z własnej kieszeni, po całym świecie, próbując doprowadzić to do końca. Mamy więc wielu ludzi, którzy zainwestowali w to mnóstwo energii i myślę, że poczyniliśmy postępy w zawężaniu problemów. Myślę jednak, że niektóre kwestie niestety nadal pozostają bardzo, bardzo trudne do rozwiązania – podsumował.

Rozmowy bez przełomu. Trwają negocjacje w Genewie


Na czwartek zaplanowana jest następna tura negocjacji amerykańsko-ukraińskich w Genewie. Sam Wołodymyr Zełenski nie wierzy jednak, że podczas rozmów zostanie rozwiązana kwestia przyszłości ukraińskich terytoriów. Strona rosyjska żąda bowiem całego Donbasu, w tym rejonów, których formalnie nie okupują ich wojska.

W Genewie ma pojawić się również specjalny przedstawiciel Putina Kiriłł Dmitrijew. W rozmowach z przedstawicielami USA ma poruszyć kwestie gospodarcze. Nic nie wskazuje na to, że odbędą się rozmowy trójstronne.

Źródła Bloomberga przekazały, że prezydent USA wyznaczył nowy termin końca wojny w Ukrainie na 4 lipca – wtedy też przypada 250. rocznica niepodległości Stanów Zjednoczonych. Postawa Kremla nie zwiastuje jednak przełomu i zaprzestania niesprowokowanej agresji.

  • Zełenski ujawnia szczegóły. Jest data negocjacji USA i Ukrainy
  • Trump rozmawiał z Zełenskim. Prezydent Ukrainy zdradza szczegóły

Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?

Czytaj Dalej

Niemcy. Spór prawny wokół statusu AfD. Sąd podjął decyzję

Rosyjski dron nad lotniskowcem Charles de Gaulle. Incydent na Bałtyku

Erupcja wulkanu błotnego w Wenezueli. Powstał ognisty grzyb

USA – Iran. Fala alertów dla obywateli, wydają pilne apele. „Natychmiast”

Fala gorąca we Francji. Było o włos od upału

Wojna na Ukrainie. Pokrowsk padł. Analitycy wskazują, gdzie ruszy Rosja

Korea Północna. Kim Dzong Un: Moglibyśmy się dogadywać z USA

USA. Pilot myśliwców aresztowany. Miał spiskować dla Chin

Izrael – Turcja. Seria politycznych ataków, padają porównania z Iranem

Facebook X (Twitter) Instagram Pinterest
  • Home
  • Buy Now
© 2026 Banai. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.