Close Menu
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Facebook X (Twitter) Instagram
Historie Internetowe
Facebook X (Twitter) Instagram
Banai
Subskrybuj
[gtranslate]
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Świat

Książę Andrzej i Jeffrey Epstein. Kulisy królewskiej hańby

Przez Pokój Prasowy27 lutego, 202611 min odczytu

Interia współpracuje z czołowymi redakcjami na świecie. W naszym cotygodniowym, piątkowym cyklu „Interia bliżej świata” publikujemy najciekawsze teksty najważniejszych zagranicznych gazet. Założony w 1821 r. brytyjski dziennik „The Guardian”, z którego pochodzi poniższy artykuł, jest jedną z najstarszych gazet na świecie. Jego dziennikarze wielokrotnie zdobywali najbardziej prestiżowe dziennikarskie nagrody, w tym m.in. Pulitzera.

Sobotniego poranka, kiedy spotkałam się z Andrew Lownie – autorem „najstraszniejszej królewskiej biografii kiedykolwiek napisanej” (według „Daily Mail”) – nagłówki wszystkich gazet informowały o aresztowaniu Andrzeja Mountbatten-Windsora. Niektóre prezentowały zdjęcia z lotu ptaka policji, przyjeżdżającej przeszukać jego dom, ale większość prezentowała niesławną fotografię jego twarzy na tylnym siedzeniu samochodu. Wygląda na ściganego, ponieważ rzeczywiście był ścigany, ale jego wyraz twarzy jest zaskakująco nijaki. Najbardziej widoczną emocją wydaje się żal.

Lownie twierdzi, że według jednego z dziennikarzy, który w piątek późnym wieczorem opisywał aresztowanie, „Andrzej nadal nie wie, na czym polega problem. Uważa, że został potraktowany niesprawiedliwie. Ma obsesję na punkcie innych rzeczy – czy będzie mógł zabrać swoje konie do Norfolk, kto się zajmie psami, gdzie zaparkuje auto. To jakiś rodzaj odrealnienia”.

Autor biografii księcia Andrzeja o zmowie milczenia


Biuro Lowniego w jego domu, w pobliżu parlamentu, jest dowodem sukcesu jego książki „Uprzywilejowani. Książę Andrzej i Fergie – zdrady, skandale, upadek” (oraz innych książek: jednej na temat rodu Mountabbaten, jednej o Guyu Burgessie i nadchodzącej o księciu Filipie).

Jedno biurko jest zawalone stosem książek o Andrzeju i Sarze, część autorstwa samej Ferguson. Inne to szczere wyznania powierników i jasnowidzów.


Policja pod domem byłego księcia AndrzejaTOBY SHEPHEARDAFP


Lownie ma też stos odmów udzielenia informacji od ministerstw handlu i inwestycji, spraw zagranicznych, wspólnoty narodów i rozwoju, czy komisarza ds. informacji publicznych.

Zwrócił się do 3 tys. osób związanych z życiem rodu Mountbatten-Windsor. Tylko 10 proc. z nich zdecydowało się z nim porozmawiać, co mnie nie dziwi, jednak Lownie jest tym oburzony. – Pisałem do ambasadorów, a oni mówili, że „nie są zainteresowani”. A to przecież kwestia interesu publicznego. Inni, gdy pisałem do nich po raz trzeci, bardzo wesoło odpowiadali „niezła próba”, tak jakby to był jakiś żart. To właśnie tych ludzi chcę widzieć na ławie oskarżonych, w parlamencie, pod przysięgą. Smuci mnie to. Być może naiwnie oczekuję pewnych standardów w życiu publicznym – mówi.

Pozostaje tajemnicą, jak Andrzej mógł cieszyć się tak ekstrawaganckim stylem życia bez żadnych oczywistych dochodów


Książka „Uprzywilejowani” została opublikowana w ubiegłym roku, po czterech latach badań. Stworzyła obraz członka rodziny królewskiej od kołyski aż po komisariat (teraz Lownie aktualizuje książkę przed nowym wydaniem), którego długoletnia znajomość ze znanym przestępcą seksualnym mogą wydawać się najgorszym przejawem jego zachowania, ale są również całkowicie zgodne z jego wyzyskującym i chciwym stylem życia, w którym nigdy niczego mu nie odmawiano.

Zanim w zeszłym roku odebrała sobie życie, Virginia Giuffre twierdziła, że została sprzedana przez Jeffreya Epsteina Moutbatten-Windsorowi, który trzykrotnie ją wykorzystał, gdy była niepełnoletnia (zgodnie z amerykańskim prawem), bowiem miała 16 i 17 lat. Trzeci raz miał miejsce na wyspie Epsteina, na której obecne były dziewczyny, które według niej mogły być niepełnoletnie, chociaż nie miała takiej pewności, ponieważ nie mówiły one po angielsku.

Po zbadaniu sprawy policja metropolitarna stwierdziła w grudniu ubiegłego roku, że nie zamierza wszcząć postępowania karnego w związku z zarzutami Giuffre, którym Mountbatten-Windsor zaprzeczał. Początkowo twierdził, że „nie pamięta spotkania z tą panią”. Później, gdy ujawniono zdjęcie, na którym są razem, twierdził, że „nie potrafi wyjaśnić tej konkretnej fotografii”.


Trzy osoby pozujące we wnętrzu mieszkania, mężczyzna obejmuje młodą kobietę w jasnym topie i wzorzystych spodniach, za nimi stoi kobieta w białym bezrękawniku i ciemnych spodniach, w tle okno i zasłony.

Książę Andrzej, Viriginia Giuffre i Ghislaine MaxwellUNITED STATES DISTRICT COURT FOR THE SOUTHERN DISTRICT OF NEW YORKAFP


W 2021 roku kobieta wniosła przeciwko niemu pozew cywilny. Rok później doszło do ugody bez orzekania o winie. Dokładna kwota nie jest znana, ale 2 mln funtów, które trafiły na konto wybranej przez Giuffre organizacji charytatywnej zajmującej się handlem ludźmi, została wpłacona przez królową.

Biuro króla Karola zawsze zaprzeczało, jakoby przyczynił się on do zawarcia ugody z Giuffre, której koszt szacowany jest na 7 do 12 mln funtów, ale „skoro wraz z królową prowadził przedstawienie (do 2022 roku), to musiał być świadom tego, co się dzieje” – twierdzi Lownie. 2022 rok to oczywisty moment na pozbawienie Mountbatten-Windsora jego książęcego tytułu, ale absolutnie nie pierwszy.

Co się działo w Pałacu Buckingham


Od lat oficer królewskiej straży służący przy północnej bramie Pałacu Buckingham składał skargi.

– Byliśmy zaniepokojeni faktem, że sprowadzano mu prostytutki, których imion nam nie podawano – mówił, według Lowniego.

W 2006 roku reprezentujący brytyjską monarchię na uroczystościach diamentowego jubileuszu króla Bhumibola Adulyadeja w Bangkoku Andrzej miał przyjmować w swoim pokoju w hotelu Grand Hyatt Erawan ponad 10 dziewcząt dziennie. „Często, gdy jedna wychodziła, to przychodziła kolejna, a wszystko miało miejsce między oficjalnymi wydarzeniami” – twierdził jeden z korespondentów Reutera.

W czasie gdy Mountbatten-Windsor był specjalnym wysłannikiem ds. handlu międzynarodowego i inwestycji, ambasadorowie mówili, że był on utrapieniem, zachowywał się niegrzecznie, a na oficjalnych spotkaniach często był widocznie znudzony. Jego pracownicy prosili, by na wydarzenia zapraszane były atrakcyjne kobiety. Według autora książki „jeden z konsulów miał stwierdzić, że jest dyplomatą, a nie sutenerem”.

– Jeden z księgowych narzekał na wydatki Andrzeja, pytając, czy masaże można pokrywać z kieszeni podatników i udało mu się to przepchnąć. Płaciliśmy latami za szczęśliwe chwile Andrzeja – mówi Lownie. Te ostrzeżenia nie przechodziły bez echa. – W ministerstwie spraw zagranicznych znajdował się sejf, w którym to wszystko trzymano – twierdzi Lownie.


Stos książek ułożonych na półce, z widoczną na pierwszym planie okładką książki 'Nobody's Girl' autorstwa Virginii Roberts Giuffre opowiadającej o przetrwaniu przemocy i walce o sprawiedliwość.

Książka Virginii GiuffreRasid Necati Aslim / ANADOLUAFP


Było tak wiele momentów, w których „powinien pojawić się sygnał alarmowy w pałacu, rządzie i na policji” – dodaje Lownie.

Niezwiązany ze sprawą proces byłego bankiera Selmana Turka (który odwołał się od swojego wyroku więzienia za oszustwo) z 2022 roku ujawnił przypadkowo płatność w wysokości 750 tys. funtów dokonaną na rzecz Mountbatten-Windsora przez jedną z klientek Turka, która twierdziła, że doradził jej wpłacenie tej kwoty księciu w zamian za pomoc w uzyskaniu brytyjskiego paszportu. (Turk twierdził, że pieniądze były prezentem ślubnym dla księżniczki Beatrycze, a Andrzej oddał 750 tys. funtów około 16 miesięcy po tym, jak je otrzymał i nie wiadomo, czy był świadom tego, że pieniądze te wpłynęły na jego osobiste konto bankowe i w jakim celu).

– Chińskie i rosyjskie służby specjalne uświadomiły sobie, że najbardziej wrażliwym punktem Wielkiej Brytanii jest rodzina królewska. Nie ma nad nią żadnej kontroli. Są chciwi. Brakuje im pieniędzy – twierdzi Lownie. Jak pokazuje przykład Andrzeja, „są poniekąd niemoralni z powodu tego, jak zostali wychowani, i ponieważ spotykali się z wieloma ważnymi ludźmi”.

Andrzej Mountabatten-Windsor. Prześladowca i samotnik


Mountbatten-Windsor chodził do Heatherdown, prywatnej szkoły dla arystokratów, a później do Gordonstoun, gdzie uczęszczał również król Karol. Lownie w szkołach spotkał się z milczeniem, z wyjątkiem osób, które zna osobiście. (Lownie chodził do Fettes College, innej szkockiej prywatnej szkoły, a jeden z jego kolegów stamtąd chodził też do Gordonstoun i odrabiał za Mountabatten-Windsora prace domowe. Lownie jest więc częścią establishmentu i nie napędza go radykalizm. – To, co mnie napędza, to nienawiść do prześladowców. Określam siebie jako połączenie Winslow Boya i Erin Brockovich – twierdzi żartobliwie).

Mountbatte-Windsor był w szkole znany jako wyniosły, roszczeniowy i rozpieszczony prześladowca i samotnik. Według jednej historii z Heatherdown pewnego dnia wziął czyjąś egzotyczną kolekcję znaczków pocztowych, zwyczajnie przekreślił imię jej właściciela i wpisał swoje, za co nigdy nie został ukarany.

To zapowiada przerażające wydarzenie, które miało miejsce około 30 lat później, opisane w książce „Uprzywilejowani”, cytującej Tima Reilly’ego, byłego dyrektora ds. zarządzania ryzykiem. Andrzej podczas wizyty w Rosji „chciał dostać jajko Faberge. Nawet oni byli oszołomieni jego nieukrywaną chciwością. Putin mógł skończyć Andrzeja, kiedy tylko chciał, zdjęciami, opowieściami i dowodami, które z pewnością miał na Andrzeja z czasu jego pobytu w Rosji” – powiedział Lowniemu Reilly.

Kontrowersyjne małżeństwo Andrzeja z Sarą Ferguson


Każdy, kto pamięta krótkie małżeństwo Andrzeja i Sary Ferguson, z pewnością pamięta też ich styl życia. Tabloidy nazywały go „Randy Andy” (dosłownie: „Napalony Andy”), ale zaraz mu wybaczały pod wpływem patriotyzmu, gdy pojawiał się w mundurze. Kilkukrotnie atakowały Ferguson, informując m.in. o jej niekończących się wakacjach.


Stos książek autorstwa Andrew Lownie zatytułowanych 'Entitled The Rise and Fall of the House of York' z okładkami ukazującymi elegancko ubranych ludzi w kapeluszach, sfotografowany z góry przy stoisku księgarni.

Książka „Uprzywilejowani” Henry NichollsAFP


Z czasem stwierdzono, że działalność charytatywna Ferguson nie jest kierowana altruizmem, lecz raczej chęcią przykucia uwagi. Książka „Uprzywilejowani” opisuje apartamenty hotelowe, które otrzymywała od organizacji charytatywnych podczas wizyt na wydarzeniach, organizacje, z którymi była powiązana, a które nigdy nie otrzymały obiecanych przez nią pieniędzy lub otrzymały tylko ich część, podczas gdy reszta była przeznaczana na samą imprezę charytatywną, jej personel lub koszty związane z organizacją wydarzenia.

W trakcie rozwodu para dekorowała swoją posiadłość misiami pluszowymi oraz budowała lądowisko dla helikopterów i basen


Wtedy to się wydawało w porządku, przecież tak działają bogaci filantropi. Gdy czyta się o warunkach w sierocińcu, na który ostentacyjnie zbierała pieniądze, można pomyśleć: kto wykorzystałby te trudności do fundowania sobie własnego luksusu?

Ekstrawagancja pary razi zwłaszcza, gdy przyjrzymy się szczegółom: 150 tys. funtów na kwiaty, dziesiątki tysięcy na trenerów personalnych, z których Ferguson rzadko korzystała, on nieużywający auta, gdy podróż helikopterem była szybsza (czyli zawsze), ona domagająca się co noc „dużego kawałka wołowiny, udźca jagnięcego i kurczaka postawionych na stole w jadalni jak podczas średniowiecznego bankietu”, nawet gdy była w domu tylko ona i dzieci. Często i tak kończyli, jedząc chipsy (twierdzi jeden z członków personelu, który odszedł z pracy). Oboje mieli romanse. Jednym z najbardziej znanych kochanków Ferguson był Steve Wyatt, amerykański multimilioner, z którym podobno zaczęła się spotykać, gdy była w piątym miesiącu ciąży z Eugenią.

Oboje twierdzili, że nie mają pieniędzy. Ferguson regularnie ogłaszała bankructwo, co nigdy nie ograniczało ich wydatków.

W czasie ich burzliwego rozwodu w 1996 roku pojawiały się pytania, co to oznacza dla królowej, konstytucji, Karola i Diany i całej rodziny królewskiej. Podejrzewam, że istniało również zbiorowe zdziwienie dysonansem między monarchinią (pokazującą wstrzemięźliwość, obowiązek, ascetyzm i wyższy cel) a tą kompletnie beznadziejną parą, która będąc w trakcie rozwodu, dekorowała swoją posiadłość Berkshire w Sunninghill Park misiami pluszowymi oraz budowała lądowisko dla helikopterów i basen.

Wobec tego wszystkiego na margines zeszły sprawy, które naprawdę miały znaczenie. Skąd pochodzą pieniądze? Co ich źródła otrzymywały w zamian?

„Pozostaje tajemnicą, jak Andrzej mógł cieszyć się tak ekstrawaganckim stylem życia bez żadnych oczywistych dochodów poza jego emeryturą wojskową, rodzinnymi pieniędzmi, które mógł odziedziczyć i pieniędzmi dawanymi mu przez królową Elżbietę, a teraz króla Karola. Podróżuje prywatnym samolotem, ma kolekcję zegarków i drogich samochodów, w tym wart 150 tys. funtów zegarek Patek Philippe, wart 220 tys. funtów samochód marki Bentley i nowy Range Rover o wartości 80 tys. funtów. Pewien znajomy powiedział, że 'porównałby Andrzeja do balonu na gorące powietrze. Spokojnie dryfuje w obłokach bez widocznego wsparcia'” – pisze Lownie w książce.

Relacje Andrzeja z Epsteinem. „Narodowy skandal”


Relacje pary z Jeffreyem Epsteinem są obrzydliwe same w sobie. – Nie mają granic moralnych. Spotykają się z przestępcami nie dlatego, że martwią się ich zbrodniami, ale dlatego, że ci ludzie mogą spłacić im kilka rachunków lub przedstawić użytecznym ludziom – mówi Lownie. Jednak to, czego dowiedzieliśmy się z akt Epsteina, jakkolwiek szokujące musiało być dla instytucji przyzwyczajonych do zażegnywania skandali, jest tylko początkiem.


Kobieta o rudych włosach ubrana w zielony strój oraz czarną opaskę ozdobioną białymi kwiatami, w tle rozmyta sylwetka starszego mężczyzny w garniturze.

Sara Ferguson i książę AndrzejJUSTIN TALLISAFP


– Wiem, że Epstein był człowiekiem sowietów – twierdzi Lownie.

Ghislaine Maxwella i Epstein zostali sobie przedstawieni w latach 80. przez wnuka powiązanego z ZSRR Armanda Hammera, a ich relacje z Andrzejem Mountbatten-Windsoerem sięgają 1985 roku. – Jest tu do zbadania ogromny narodowy skandal dotyczący bezpieczeństwa – twierdzi Lownie.

Pałac Buckingham rzuca Andrzeja wilkom na pożarcie


Od czasu publikacji „Uprzywilejowanych” ludzie ciągle przychodzą do Lownie’go z nowymi informacjami. W dniu aresztowania Mountbatten-Windsora Lownie dostał 760 maili. Otrzymał m.in. list z grudnia ubiegłego roku od policji metropolitalnej, przypominający funkcjonariuszom ochrony królewskiej o ich obowiązku zachowania „prywatności osób chronionych” – ironiczne jest to, że teraz policja przypomina tym funkcjonariuszom o obowiązku zgłaszania tego, co widzieli.

Lownie zjadł niedawno lunch z bratem Epsteina Markiem, który nie wierzy w oficjalną wersję dotyczącą zgonu Jeffreya. Mark sprowadził eksperta od medycyny sądowej, który również coraz mniej w to wierzy.

– Niezależnie od tego, jak niekompetentny był personel tego więzienia, to jednak było najważniejsze więzienie w Nowym Jorku. To był ich najważniejszy więzień. A ty wyprowadzasz jego współwięźnia, nie sprawdzasz, czy kamery działają, a w kluczowym momencie obaj strażnicy zasypiają. Panikujesz i pozbywasz się ciała, żeby nie przeprowadzono prawdziwej autopsji – to nie ma żadnego sensu – mówi Lownie.

FBI przesłuchało współwięźnia Jeffreya. – Epstein zmyślał różne rzeczy, więc trzeba do nich podchodzić z rezerwą – twierdzi Lownie. Przed śmiercią sporządził jednak listę nazwisk, na której znalazł się wysoki rangą polityk brytyjski, który miał być obecny na orgii.

Wydaje się, że pałac stara się teraz ograniczyć straty. – Skupcie się na kwestiach obyczajowych, ale nie mówcie nic na temat skandalu dotyczącego bezpieczeństwa narodowego – mówi Lownie.

– Myślę, że teraz pałac planuje rzucić Andrzeja wilkom na pożarcie – dodaje.

Tłumaczenie: Krzysztof Ryncarz

Tytuł, śródtytuły oraz skróty pochodzą od redakcji

Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?

Czytaj Dalej

Wojna na Ukrainie. Rosja werbuje do armii studentów. Są „haczyki”

Wojna na Ukrainie. Przechwycili rozmowy Rosjan. Nagrania pokazują szokującą skalę

Rosja. Zagrożenie dla europejskiego odstraszania nuklearnego rośnie

Makabryczne odkrycie w DRK. Odnaleziono masowe groby

Hongkong. Jimmy Lai skazany. Jest apel do polskich władz

Absurdalny wyrok w USA. Chodzi o skrzydełka z kurczaka

USA. Nicolas Maduro wniósł o umorzenie sprawy, oskarża Waszyngton

Stany Zjednoczone. Donaldowi Trumowi przedstawiono opcje uderzenia na Iran

Wojna na Ukrainie. Kremlowski plan wojny na wyniszczenie upada

Facebook X (Twitter) Instagram Pinterest
  • Home
  • Buy Now
© 2026 Banai. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.