-
Komary pierwotnie nie atakowały ludzi, lecz zmieniło się to ok. 1,8 mln lat temu.
-
Przeprowadzone analizy filogenomiczne wykazały związek antropofilii komarów z obecnością Homo erectus w Azji Południowo-Wschodniej.
-
Zmiany środowiskowe oraz migracje ludzi przyczyniły się do przestawienia komarów na żerowanie na człowieku.
-
Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Dzisiaj komary uważa się za de facto najbardziej śmiercionośne zwierzęta na świecie. Jest to pewne uproszczenie, gdyż same komary nie zabijają ludzi, ale przenoszone przez nie patogeny – już tak. Układ krwionośny i krew to świetny pas transmisyjny dla mikrobów, a w toku ewolucji komary stały się owadami ssącymi krew. Niegdyś zapewne nektarożerne i odżywiające się sokami roślinnymi, znalazły w krwi rezerwuar białka potrzebnego do rozwoju jaj i przyszłych pokoleń w ciele samic. Dlatego to one wbijają kłujki w ciała żywicieli.
Dawno temu nie byli nimi ludzie. Komary żyją na Ziemi od mezozoiku, zapewne od wczesnej jury albo i triasu. Początek ich ewolucji lokuje się nawet na 210 mln lat temu. Miliony lat przed pojawieniem się ludzi. Już to pokazuje, że człowiek jest wtórnym żywicielem tych owadów. Jak jednak do tego doszło i dlaczego?
Kiedy komary nauczyły się ssać ludzką krew?
„Scientific Reports” pokazuje nowe ustalenia na ten temat, które są niemalże mapą rozprzestrzeniania się wektorów najgroźniejszych dla ludzi chorób, w tym zwłaszcza niszczycielskiej malarii. Przed epoką DDT i innych środków malaria zbierała żniwo na całym świecie (nawet w Polsce); dzisiaj ogranicza się tylko do wybranych terenów świata (najłatwiej nabawić się jej w Afryce czy na Nowej Gwinei). Jej pojawienie się wiąże się z przestawieniem się komarów na ludzką krew, a to z kolei wiąże się ze zmianami, do jakich doszło w Azji Południowo-Wschodniej przed 1,8 mln lat. „Historia ewolucyjna tej grupy owadów, a w szczególności pochodzenie antropofilii (żerowania na człowieku), została zbadana za pomocą analizy filogenomicznej genów ortologicznych oraz 13 genów kodujących białka mitochondrialne od 40 osobników 11 gatunków azjatyckich komarów. Datowanie molekularne wykazało, że specjacja komarów żywiących się krwią naczelnych, nastąpiła w Sundzie” – czytamy.
Sunda to dawny ląd obejmujący dzisiejsze Indochiny, wyspy Indonezji i Półwysep Malajski. Łączył on w jedno dzisiejsze wyspy takie jak Sumatra, Borneo, Jawa czy Palawan. Przez morze graniczył on z Celebesem i dalej z Sahulem, obejmującym Australią z lądowym przejściem do Nowej Gwinei. Przypuszcza się, że człowiek współczesny wykorzystał obniżony przed tysiącami lat poziom oceanów podczas wędrówki z Afryki przez Azję na południowy wschód. Tak zasiedlił obecne wyspy sundajskie, a także Sahul, czyli Australię.
Homo erectus dotarł do Azji. I wszystko zmienił
Przed 1,8 mln lat teren Sundy był pokryty tropikalnymi lasami deszczowymi. We wczesnym plejstocenie przodkowie ludzi dotarli na te tereny – byli to przedstawiciele Homo erectus, czyli pitekantropy. Pojawili się oni w Afryce, wiemy że opanowali sztukę posługiwania się ogniem, utrzymania go i wędrowali, także na tereny Azji. Ważnymi skamieniałościami Homo erectus są: człowiek jawajski czy człowiek pekiński.

Zdaniem badaczy ewolucji komarów, antropofilia u tych owadów pojawiła się bardzo wcześnie, co musiało być reakcją na przybycie wczesnych Homo erectus do Azji. I już wtedy komary wytworzyły w sobie zdolność do wysysania ludzkiej krwi. Prawdopodobnie wiązało się to również z utratą i fragmentacją lasów deszczowych we wczesnym plejstocenie. Krajobraz zmieniał się w porównaniu z tym, który mieliśmy tam w pliocenie. Reagowały na to także owady.
Wydarzenia w Azji znacznie poprzedzają dotychczasowe szacunki dotyczące ewolucji komarów stanowiących przodków obecnych najważniejszych nosicieli malarii – Anopheles gambiae i Anopheles coluzzii. Początek rozwoju malarii szacuje się na ok. pół miliona lat temu.
Te badania wskazują na dwie rzeczy: liczną obecność pitekantropów na terenie południowej Azji już we wczesnym plejstocenie, zapewne liczniejszą niż zakładaliśmy w tym okresie, a także na szybkie dostosowanie się komarów do nowych możliwości. Te możliwości otworzył przed nimi człowiek i jego wędrówki.
