Śmierć dłużnika nie oznacza automatycznego wygaśnięcia jego zobowiązań. W polskim prawie cywilnym długi zmarłego wchodzą do masy spadkowej i co do zasady przechodzą na spadkobierców. Oznacza to, że wierzyciel wciąż może dochodzić swoich należności, choć w praktyce procedura staje się bardziej skomplikowana.
Wygaśnięcie zobowiązań
Zgodnie z art. 922 kodeksu cywilnego zobowiązania majątkowe nie wygasają z chwilą śmierci dłużnika. Problem polega jednak na tym, że wierzyciel musi ustalić, kto odziedziczył majątek oraz zobowiązania po zmarłym. Dopiero po wskazaniu konkretnych osób może skierować przeciwko nim roszczenie.
W praktyce bywa to szczególnie trudne w sytuacji, gdy dłużnik umiera tuż przed upływem terminu przedawnienia roszczenia. Wierzyciel nie może wówczas wytoczyć powództwa przeciwko bliżej nieokreślonej masie spadkowej. Aby ustalić krąg spadkobierców, często konieczne jest złożenie wniosku o stwierdzenie nabycia spadku. Uprawnienie takie przysługuje mu jako osobie posiadającej interes prawny, zgodnie z art. 1025 § 1 kodeksu cywilnego.
Spór dotyczący skutków takiego wniosku trafił do Sądu Najwyższego. Problem dotyczył interpretacji art. 123 § 1 pkt 1 kodeksu cywilnego, który stanowi, że bieg przedawnienia przerywa się przez każdą czynność przed sądem podjętą bezpośrednio w celu dochodzenia, ustalenia, zaspokojenia lub zabezpieczenia roszczenia.
W doktrynie i orzecznictwie pojawiały się rozbieżności. Część prawników uznawała, że postępowanie o stwierdzenie nabycia spadku ma jedynie charakter przygotowawczy i nie prowadzi bezpośrednio do dochodzenia zapłaty. W takim ujęciu złożenie wniosku nie przerywałoby biegu przedawnienia.
Inny pogląd wskazywał jednak, że bez ustalenia spadkobierców wierzyciel w praktyce nie ma możliwości skutecznego dochodzenia swoich praw. W takiej sytuacji wniosek spadkowy staje się koniecznym elementem procesu dochodzenia należności.
Sąd Najwyższy w uchwale z 11 lutego 2026 r. (sygn. III CZP 27/25) opowiedział się zasadniczo po stronie wierzycieli. Uznał, że złożenie przez wierzyciela wniosku o stwierdzenie nabycia spadku po zmarłym dłużniku może przerwać bieg przedawnienia roszczenia. Warunkiem jest jednak spełnienie przesłanki „niezbędności”, czyli sytuacji, w której czynność ta jest konieczna do dochodzenia, ustalenia, zaspokojenia lub zabezpieczenia roszczenia.
Znaczenie uchwały
Uchwała ma istotne znaczenie praktyczne. Daje wierzycielom narzędzie ochrony przed przedawnieniem w sytuacji, gdy śmierć dłużnika utrudnia szybkie dochodzenie należności. Dotychczas zdarzało się, że wierzyciele tracili możliwość dochodzenia roszczeń nie z powodu braku aktywności, lecz dlatego, że potrzebowali czasu na ustalenie spadkobierców.
Dla spadkobierców oznacza to, że odziedziczone zobowiązania mogą być dochodzone nawet po dłuższym czasie od powstania długu. Jednocześnie prawo przewiduje mechanizmy ochrony. Spadkobiercy mogą odrzucić spadek w ustawowym terminie albo przyjąć go z dobrodziejstwem inwentarza, co ogranicza ich odpowiedzialność do wartości odziedziczonego majątku.
Choć uchwała została podjęta w składzie trzech sędziów i formalnie nie ma mocy zasady prawnej wiążącej inne sądy, w praktyce stanowi silną wskazówkę interpretacyjną. Sądy powszechne z dużym prawdopodobieństwem będą się nią kierować przy rozstrzyganiu podobnych spraw.