W skrócie
-
Dwie osoby zginęły, a 12 zostało rannych po upadku pocisku na budynek mieszkalny w mieście Chardż we wschodniej Arabii Saudyjskiej.
-
Ofiary śmiertelne to obywatele Indii i Bangladeszu, na miejsce zdarzenia interweniowały służby obrony cywilnej.
-
Irański Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej poinformował o ataku na systemy radarowe na Bliskim Wschodzie, w tym w Chardż.
Rzecznik prasowy Obrony Cywilnej oświadczył, że w niedzielę służby obrony cywilnej interweniowały po spadku pocisku wojskowego na teren mieszkalny należący do jednej z firm zajmujących się utrzymaniem i sprzątaniem w prowincji Al-Kharj.
W wyniku zdarzenia śmierć poniosły dwie osoby, a 12 zostało rannych. Dodano, że ofiary śmiertelne to obcokrajowcy, obywatele Indii i Bangladeszu.
Rzecznik podkreślił, że atakowanie obiektów cywilnych stanowi poważne naruszenie międzynarodowego prawa humanitarnego, a odpowiednie procedury przewidziane na takie sytuacje zostały wdrożone.
Bliski Wschód. Arabia Saudyjska pod ostrzałem Iranu
Irański Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) informował wcześniej w niedzielę, że zaatakował systemy radarowe na Bliskim Wschodzie, w tym w Chardż.
Saudyjskie ministerstwo obrony informowało w piątek, że przechwyciło rakietę balistyczną w okolicach tego położonego w środkowej części kraju miasta.
W Chardż znajduje się lotnisko wojskowe, które służy nie tylko siłom saudyjskim, ale jest również bazą lotnictwa amerykańskiego.
Niedziela jest dziewiątym dniem wojny na Bliskim Wschodzie. 28 lutego Izrael i USA rozpoczęły naloty na Iran, który w odpowiedzi atakuje Izrael i państwa Zatoki Perskiej, uderzając zarówno w położone tam amerykańskie bazy, jak i w obiekty cywilne.