W skrócie
-
Tureckie Ministerstwo Obrony poinformowało o zestrzeleniu rakiety balistycznej wystrzelonej z Iranu nad wschodnią częścią Morza Śródziemnego.
-
Szczątki rakiety spadły w prowincji Gaziantep, nie odnotowano ofiar śmiertelnych.
-
Departament Stanu USA nakazał części personelu opuścić konsulat w Adanie w związku z zagrożeniem dla bezpieczeństwa.
O operacji obrony powietrznej NATO poinformowało tureckie Ministerstwo Obrony.
Jak czytamy, do zestrzelenia rakiety balistycznej wystrzelonej z terytorium Iranu doszło we wschodniej części Morza Śródziemnego.
W komunikacie Turcja podała, że szczątki rakiety spadły w południowo-wschodniej prowincji Gaziantep. Nie ma ofiar śmiertelnych – powiadomiono.
„Nie jest jasne, gdzie zmierzała rakieta, bo została przechwycona przez siły NATO stacjonujące we wschodniej części Morza Śródziemnego” – opisuje Reuters.
Rakieta z Iranu zestrzelona w Gaziantep. Turcja ostrzega i apeluje
„Turcja przywiązuje ogromną wagę do dobrosąsiedzkich relacji i stabilności w regionie. Podkreślamy jednak raz jeszcze, że będziemy podejmować wszelkie niezbędne kroki i reagować bez wahania na wszelkie zagrożenia na terytorium i w przestrzeni powietrznej naszego kraju” – brzmi fragment wydanego przez Ankarę oświadczenia.
Interwencję potwierdziła także rzeczniczka NATO Allison Hart. „NATO jest zdecydowane i w gotowości, by bronić sojuszników przed każdym zagrożeniem” – dodała w poście w serwisie X.
To drugi raz, gdy Ankara interweniuje w związku z rakietą wystrzeloną w kierunku Turcji z terytorium Iranu. Pierwszy raz do takiej sytuacji doszło 4 marca. Wtedy to systemy obrony przeciwrakietowej zestrzeliły pocisk w rejonie miejscowości Dortyol, w pobliżu granicy z Syrią. Cel zniszczono w powietrzu.
Po pierwszym incydencie szef MSZ Turcji Hakan Fidan rozmawiał z irańskim odpowiednikiem Abbasem Aragczim i apelował, by unikać działań prowadzących do eskalacji konfliktu.
Wojna w Iranie. USA ewakuują część personelu z placówki w Turcji
W kontekście Turcji i konfliktu na Bliskim Wschodzie nową decyzję podjął w poniedziałek Departament Stanu USA.
W związku z zagrożeniem dla bezpieczeństwa część personelu dostała polecenie opuszczenia konsulatu w Adanie, na południu Turcji w rejonie wybrzeża.
Placówkę opuścić mają rodziny dyplomatów i pracownicy, których obecność na miejscu nie jest niezbędna.