W skrócie
-
Policja z Warszawy zatrzymała cztery osoby, trzech mężczyzn i kobietę, którzy awaryjnie otworzyli drzwi pociągu metra na stacji Wawrzyszew i nanieśli graffiti na dwa wagony.
-
Wszyscy zatrzymani to obywatele Hiszpanii.
-
Z powodu incydentu skład został wycofany z ruchu, co spowodowało skrócenie trasy metra M1 i uruchomienie zastępczej linii autobusowej ZM1.
Policja z Warszawy poinformowała, że funkcjonariusze „zatrzymali cztery osoby: trzech mężczyzn i kobietę, którzy dzisiaj po godzinie 15:00 na stacji metra Wawrzyszew dokonali awaryjnego otwarcia drzwi pociągu„.
Warszawa. Utrudnienia w metrze, policja zatrzymała cztery osoby
„Podczas wymuszonego postoju osoby te naniosły graffiti na dwa wagony, po czym oddaliły się z miejsca” – przekazała policja w opublikowanym komunikacie.
Po otrzymaniu zgłoszenia o zdarzeniu policyjny patrol „błyskawicznie zatrzymał trzech mężczyzn„. „Kobieta, która im towarzyszyła, została ujęta przez strażnika miejskiego i przekazana Policji” – czytamy w komunikacie.
Policja poinformowała, że „wszyscy zatrzymani to obywatele Hiszpanii„. „Czynności procesowe w toku” – dodano.
Metro w Warszawie kursowało na skróconej trasie
Do sprawy odniosła się także rzeczniczka warszawskiego metra Anna Bartoń. Wyjaśniła, że zdarzenie wywołało utrudnienia w funkcjonowaniu linii M1 podziemnej kolejki.
– Ze względu na politykę firmy pomalowany skład został skierowany na tory odstawcze i zjechał do stacji postojowo-technicznej Kabaty – wytłumaczyła.
Anna Boroń dodała, że służby musiały sprawdzić torowisko. Ponadto konieczne okazało się wyłączenie napięcia.
– Dlatego metro kursowało na skróconej trasie Metro Młociny – Plac Wilsona – wyjaśniła rzeczniczka warszawskiego metra.
Z powodu tymczasowego zakłócenia w kursowaniu pociągów linii metra Zarząd Transportu Miejskiego uruchomił zastępczą linię autobusową ZM1.