Close Menu
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Facebook X (Twitter) Instagram
Historie Internetowe
Facebook X (Twitter) Instagram
Banai
Subskrybuj
[gtranslate]
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Klimat

Pyłki brzozy czy leszczyny stały się bardziej agresywne . Źle to wygląda

Przez Pokój Prasowy30 marca, 20264 min odczytu

  • Prof. Ewa Czarnobilska poinformowała, że objawy alergii na pyłek brzozy oraz innych drzew pylących wczesną wiosną nasilają się przy wzroście zanieczyszczenia powietrza pyłem PM2,5.

  • Badanie zespołu z Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego wykazało korelację między nasileniem objawów alergii na pyłek brzozy a wysokim stężeniem PM2,5, ale nie z PM10 i ozonem.

  • Wyniki badania zostały przekazane do publikacji w czasopiśmie „Allergy” i mają znaczenie dla skuteczności leczenia odczulającego.

  • Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu

Lekarka powołała się na wyniki badania, które pod jej kierownictwem realizował zespół naukowców z Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego (CM UJ) w Krakowie.

– Do przeprowadzenia badania zainspirował nas fakt, że w Europie, również w Polsce, wskaźniki uczulenia na pyłek brzozy wzrastają i obecnie 10-20 proc. populacji ogólnej Europy, w tym Polski, ma alergię na pyłek brzozy – powiedziała prof. Ewa Czarnobilska, kierownik Zakładu Alergologii Klinicznej i Środowiskowej CM UJ.

Badanie trwało w 2023 r. i 2024 r. w sezonie pylenia brzozy, czyli w kwietniu, a także pod koniec marca. W tym czasie grupa 50 pacjentów, mieszkańców Krakowa, uczulonych na pyłek brzozy, codziennie za pomocą aplikacji notowała klasyczne objawy alergii pyłkowej, czyli np. alergiczny nieżyt nosa, astmę i zapalenie spojówek. Zapisywała także zużycie leków przeciwalergicznych. Wyniki badań uczulonej grupy pacjentów naukowcy odnieśli do kontrolnej grupy osób bez alergii, czyli zdrowych.

Zanieczyszczenie powietrza zwiększa agresywność pyłków


Już wcześniejsze testy i analizy zespołu CM UJ pokazały, że alergeny pyłku brzozy są bardziej agresywne w powietrzu zanieczyszczonym niż w czystym.


Za kilkadziesiąt lat sezon alergiczny będzie trwał dłużej – twierdzą naukowcy123RF/PICSEL


To ostatnie badanie było jednak pierwszym, podczas którego sprawdzono korelację między stężeniami pyłku brzozy w Krakowie i pyłami zawieszonymi PM2,5 i PM10 oraz ozonem i odniesiono tę korelację do objawów notowanych przez pacjentów w 2023 i 2024 r.

– Nasze badanie pokazało, że nawet przy małym stężeniu pyłku brzozy i dużym zanieczyszczeniu powietrza pacjent może mieć nasilone objawy alergii na pyłek brzozy – zauważyła prof. Ewa Czarnobilska.

Dodała, że podobnie wyglądałyby korelacje PM2,5 i pyłku innych drzew pylących wczesną wiosną, np. leszczyny i olchy.

Naukowcy znaleźli korelację nasilonych objawów alergii na pyłek brzozy podczas zanieczyszczenia powietrza pyłem PM2,5, ale nie znaleźli takiej korelacji z PM10 i ozonem.

– Nawet jeżeli stężenie uczulającego pyłku brzozy nie było wysokie, a stężenie PM2,5 takie było, to pacjenci uczuleni na ten alergen mieli bardzo nasilone objawy alergii, łącznie z objawami astmy sezonowej – zwróciła uwagę prof. Czarnobilska.

Jak dodała, wyniki badania skłaniają do kolejnego wniosku: pacjenci korzystający z aplikacji monitorującej stężenie pyłku uczulającego muszą jeszcze korzystać z aplikacji monitorującej zanieczyszczenie powietrza.


To prawda - alergie są coraz bardziej dokuczliwe, a sezon pylenia z roku na rok się wydłuża. Przyczyną są m.in. zanieczyszczenia powietrza i zmiany klimatu

To prawda – alergie są coraz bardziej dokuczliwe, a sezon pylenia z roku na rok się wydłuża. Przyczyną są m.in. zanieczyszczenia powietrza i zmiany klimatu123RF/PICSEL


Zdaniem alergolog wyniki badań są ważne w kontekście leczenia pacjentów. Głównym przyczynowym leczeniem alergii, w tym pyłkowej, jest odczulanie, czyli immunoterapia swoista.

Jeżeli po roku odczulania pacjent mówi, że nie widzi poprawy, mimo że pylenie drzew było słabe, to należy sprawdzić, jakie było zanieczyszczenie powietrza. Jeżeli stężenie PM2,5 było wysokie, to ono spowodowało, że pacjent nie czuje poprawy. Gdyby nie był odczulany, to objawy te byłyby jeszcze bardziej nasilone.

Smog bardzo łatwo dostaje się do krwioobiegu


Wyniki badań naukowców CM UJ trafiły do publikacji w prestiżowym czasopiśmie „Allergy”, gdzie powinny się ukazać w tym roku.

ył zawieszony PM2,5 to według Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) najbardziej szkodliwy spośród wszystkich frakcji smogu. Szkodliwość wynika z jego małych rozmiarów – średnica cząstki nie przekracza 2,5 mikrometra – dlatego z łatwością przenika do krwiobiegu. Przyczynia się np. do chorób układu oddechowego, sprzyja nowotworom, np. gardła i krtani. Powstaje m.in. w wyniku spalania paliw stałych i procesów produkcji przemysłowej.

Zespół lekarzy pod kierownictwem prof. Ewy Czarnobilskiej jako pierwszy w Polsce zbadał reakcję krwi na smog i udowodnił, że istnieje alergia na smog. Wyniki ogłosił w 2021 r.

Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?

Czytaj Dalej

Z rudzikami w miastach dzieje się coś dziwnego. Stały się agresywne

Znaleźli pancerniki wielkie jak lwy. Cala jaskinia jest ich pełne

Wieloryb utknął w Bałtyku po raz trzeci. Niemcy tracą nadzieję

Pisklęta uczą się, kogo się bać. Kawki mają niezwykłe zdolności

Bobry „odkurzają” masę dwutlenku węgla. Szwajcarzy mają dowody

Samochód na baterie z jednorazowych e-papierosów. Eksperyment YouTubera

Ornitolodzy zaobserwowali coś u łódzkich ptaków. Musiały zmienić zachowanie

Najwyższy szczyt Tatr prostszy do zdobycia. To może być przełom w turystyce

Pasożyt zabija pszczoły w Europie. Wobec wroga są niemal bezbronne

Facebook X (Twitter) Instagram Pinterest
  • Home
  • Buy Now
© 2026 Banai. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.