-
Abp Józef Kupny stwierdził, że księża influencerzy przysparzają więcej problemów niż korzyści i wskazał na potrzebę, aby księża wskazywali na Jezusa, a nie na siebie.
-
Hierarcha podkreślił, że jednym z największych wyzwań dla duchownych jest odbudowanie wiarygodności i autorytetu w społeczeństwie, a skandale wśród księży oraz spadek prestiżu negatywnie wpływają na powołania do kapłaństwa.
-
Zaznaczono, że media społecznościowe stanowią istotną przestrzeń ewangelizacji, lecz liczba księży i powołań do seminariów w Polsce maleje z powodu niekorzystnej demografii, kryzysu rodziny i negatywnego obrazu Kościoła.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Zastępca przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski, metropolita wrocławski abp Józef Kupny w rozmowie z PAP zwrócił uwagę, że w ciągu ostatnich dwóch dekad nastąpił spadek prestiżu posługi kapłańskiej.
– Badanie CBOS z 2025 r. „Prestiż zawodów, czyli które profesje cieszą się obecnie największym szacunkiem społecznym” pokazało, że zawód księdza – w badaniach socjologicznych jest on tak określany – jest w tym rankingu praktycznie na samym końcu, ciesząc się dużym poważaniem zaledwie wśród 34 proc. badanych. Dla porównania będący na pierwszym miejscu zawód strażaka cieszy się dużym poważaniem wśród 95 proc. respondentów. Gorszy wynik od księdza mają już tylko makler giełdowy, polityk i influencer – zwrócił uwagę hierarcha.
Wyzwania współczesnych księży. Abp Kupny wskazuje na samotność i skandale
Wśród wyzwań stojących przed księżmi wskazał m.in. samotność, brak prestiżu czy skandale niektórych duchownych.
– Tym, co wydaje się szczególne, jest odzyskanie wiarygodności i autorytetu. Odbudowanie ich zapewne będzie procesem długofalowym, ale działania, które podejmuje Kościół w Polsce – tak mi się wydaje – powinny przynieść owoce – powiedział abp Kupny.
Zaznaczył, że ważnym krokiem w procesie oczyszczenia i odbudowania opinii o duchownych w społeczeństwie jest powołanie przez Episkopat niezależnej komisji do zbadania rozmiaru i charakterystyki zjawiska wykorzystywania osób małoletnich.
Zastrzegł, że wśród duchownych jest również „bardzo wielu księży prawych, uczciwych i wiernych swojemu powołaniu”.
Nowy rodzaj księży, chodzi o kapłanów influencerów. „To zły kierunek”
Zapytany, na ile kapłan influencer wpisuje się w powołanie księdza, abp Kupny powiedział, że „tylko w perspektywie społeczno-socjologicznej należałoby zauważyć, że to jest zły kierunek”.
Zwrócił uwagę, że „według badania CBOS zawód influencera plasuje się na samym końcu z wynikiem dużego poważania rzędu 10 proc.”.
Zaznaczył, że także w „perspektywie teologicznej i odnosząc się do istoty powołania kapłańskiego, należy postawić duży znak zapytania: czy jest to właściwy kierunek?”.
– Patrząc na przypadki różnych księży, których moglibyśmy skategoryzować jako influencerów, wydaje mi się, że wynika z tego raczej więcej problemów niż korzyści – ocenił.
Przypomniał, że „każdy ksiądz jest powołany do tego, aby wskazywać na Jezusa, a nie na siebie”.
– W przypadku działalności w internecie wraz ze wzrostem popularności coraz trudniej zachować balans pomiędzy tym, by nie skupiać uwagi na sobie, ale na Chrystusie – zwrócił uwagę abp Kupny.
Hierarcha podkreślił znaczenie aktywności Kościoła w internecie, zwłaszcza w mediach społecznościowych, nazywając je współczesnym areopagiem, „gdzie toczy się istotna część życia współczesnego człowieka, szczególnie tego z młodszych grup wiekowych”.
– Na pewno Kościół musi tam być obecny ze swoją propozycją, jaką przynosi Ewangelia Chrystusa – zaznaczył.
Media społecznościowe jako przestrzeń ewangelizacji? Abp Kupny komentuje
Duchowny dodał, że media społecznościowe są coraz częściej dla wielu wspólnot parafialnych podstawowymi kanałami, którymi komunikują się z wiernymi.
– To droga, którą można docierać do ludzi na peryferiach, którzy niekoniecznie przyjdą do kościoła, ale są aktywni w tej przestrzeni. Dlatego na pewno jest to przestrzeń do podejmowania prób ewangelizacji – powiedział hierarcha.
Przyznał, że problem pojawia się wtedy, „kiedy zamiast Chrystusa ktoś siebie samego stawia w centrum”. – Myślę tutaj przede wszystkim o księżach, ale czasem ten problem może dotyczyć również różnych liderów wspólnot katolickich – tłumaczył.
– Na pierwszym miejscu ma być to, do czego dany kanał czy profil służy. Jeżeli jest to na przykład profil parafialny, to nie może być teatrem jednego aktora – powiedział abp Kupny.
Maleje liczba księży. „Posługa kapłańska cieszy się niskim prestiżem”
Arcybiskup przyznał, że z roku na rok maleje liczba księży, co – jak ocenił – wynika m.in. ze struktury demograficznej społeczeństwa. Wśród powodów spadku powołań wskazał także „skandale z udziałem duchownych czy niski prestiż, jakim obecnie cieszy się posługa kapłańska”.
– Na pewno do tych czynników musimy dodać kryzys rodziny, a tym samym podstawowego środowiska, w którym rodzą się i kształtują powołania. Kolejnym jest niezbyt pozytywny obraz Kościoła w mediach i społeczeństwie. Wszystko to sprawia, że tzw. klimat nie jest specjalnie sprzyjający budzeniu nowych powołań do kapłaństwa – powiedział abp Kupny.
Zwrócił uwagę, że „do seminariów zgłaszają się nowi kandydaci, o których można powiedzieć, że są pełni ideałów i marzeń, ale również zdecydowanie szybciej się zniechęcają„.
– Kiedy dziś rozmawiam z klerykami, szczególnie przed przyjęciem święceń, widzę, jak bardzo jest im trudno trwać na tej drodze, zwłaszcza kiedy nie mają wsparcia w swoich rodzicach czy rodzeństwie, co dzisiaj jest coraz częstsze – powiedział metropolita wrocławski.
-
Do biskupów rozesłano listy. W Wielki Piątek odbędzie się specjalna zbiórka
-
Prezydent może powiedzieć „nie”. „Będą go oskarżać o największe zbrodnie”