Close Menu
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Facebook X (Twitter) Instagram
Historie Internetowe
Facebook X (Twitter) Instagram
Banai
Subskrybuj
[gtranslate]
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Klimat

Załoga statku oskarżona o atak na kuter. Chcieli ratować skorupiaki

Przez Pokój Prasowy2 kwietnia, 20263 min odczytu

  • Statek należący do Sea Shepherd zderzył się z norweskim kutrem do połowu kryla u wybrzeży Antarktydy.

  • Załoga kutra uznała zdarzenie za akt terroryzmu i zagrożenie dla bezpieczeństwa oraz środowiska.

  • Sea Shepherd odrzucił zarzuty o atak i twierdzi, że ich statek jedynie delikatnie otarł się o burtę kutra.

  • Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu

Statek należący do grupy Sea Shepherd założonej w latach 70. XX w. przez aktywistę walczącego z połowami wielorybów Paula Watsona zderzył się we wtorek z norweskim kutrem do połowu kryla u wybrzeży Antarktydy.

Działacze zahaczyli o kuter rybacki


Według załogi statku rybnego zdarzenie było aktem terrorru, który naraził obecnych na kutrze na niebezpieczeństwo i mógł doprowadzić do katastrofy.

Firma Aker Qrill udostępniła agencji prasowej Associated Press film, na którym widać jak statek należący do fundacji Watsona zbliża się do kutra i zahacza o jego lewą burtę. Firma utrzymuje, że mogło dojść do wylania oleju napędowego, gdyż statek działaczy uderzył blisko zbiornika paliwa. Poławiacze zarzucili ekologom, że stworzyli potencjalne zagrożenie dla środowiska wodnego, które z założenia ochraniają.

Przedstawiciele Aker Qrill wezwali na miejsce strażników, którzy przypłynęli w region Półwyspu Antarktycznego. Zgodnie z międzynarodowym prawem morskim, statek wyprzedzający ma obowiązek trzymać się z daleka od każdego mijanego statku znajdującego się w pobliżu.


Przedstawiciele Aker Qrill wezwali na miejsce strażników morskichAssociated PressEast News


Działacze nie podzielają zdania poławiaczy


Relacja działaczy społecznych, którzy opisują zdarzenie, jest nieco inna. Załoga statku Sea Shepherd twierdzi, że nie doszło do żadnego ataku, a statek jedynie delikatnie otarł się o burtę kutra. 

Fundacja odrzuca oskarżenie o atak na rybaków i nadmienia, że to firma dopuszcza się agresywnych ataków i przemocy w wodach oceanu. „Po prostu zeskrobaliśmy trochę farby z ich łodzi” – informuje załoga. „Próbują wmówić nam, że jesteśmy przestępcami, gdy w rzeczywistości to, co oni robią, jest niewiarygodnie destrukcyjne” – wskazuje organizacja.

Kryl antarktyczny żyje m.in. w lodowatym Oceanie Południowym. Skorupiak przypomina wyglądem krewetkę i jest kluczowym składnikiem diety wielorybów, fok, morskich ptaków, ale i stał się pożądanym składnikiem suplementów diety, mączki rybnej i innych produktów. 

To w obronie kryla na wody oceaniczne wypłynął statek ekologów. Aktywiści próbowali utrudnić firmie połów, a sytuacja była napięta, wskazuje Associated Press.


Dwa przezroczyste skorupiaki krill unoszą się w wodzie, otoczone drobnymi cząstkami organicznymi na niebieskim tle oceanu.

Kryl antarktyczny, Euphausia superbaJean-Paul Ferrero / ardea.comEast News


Organizacja Sea Shepherd jest znana z radykalnych metod, które stosuje wobec poławiaczy, w tym polujących na wieloryby. Paul Watson w 1977 r. założył tę organizację wraz z członkami Greenpeace, ale zespół się rozdzielił, bo Watson oczekiwał agresywniejszych działań. Grupa aktualnie stara się zwalczać nielegalny połów wielorybów, polowania na foki i masowy połów kryla, który w ubiegłym sezonie osiągnął rekordowy poziom na Antarktydzie. Nie było już czego wyławiać.

Aker Qrill jest największym na świecie poławiaczem kryla, odpowiadającym za ponad połowę światowych połowów.

Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?

Czytaj Dalej

Dlaczego tak bardzo kochamy koty? Japończycy odkryli, że to czysta chemia

Kierowca potrącił rzadką w Polsce sowę. Przyrodnicy zrozpaczeni

Ponad 1000 ptaków padło nagle w jednym mieście. Co się dzieje?

Norki europejskie wymarły w Polsce. Zoo Poznań zbudowało im willę

Ogromne ssaki powróciły. Stado rozrosło się, są już tysiące

Bobry zbudowały tamę w polskim mieście. Jest już pokaźnych rozmiarów

Nie kupuj tych kwiatów na cmentarz. Zwiędną po pierwszym przymrozku

Nazywają ją Księżniczką. W Tatrach mieszka niedźwiedzica ze srebrnym futrem

Żmija i polskie węże kosztowały 48 tys. zł. Wyprowadziły zawodniczkę w pole

Facebook X (Twitter) Instagram Pinterest
  • Home
  • Buy Now
© 2026 Banai. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.