Close Menu
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Facebook X (Twitter) Instagram
Historie Internetowe
Facebook X (Twitter) Instagram
Banai
Subskrybuj
[gtranslate]
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Świat

Wojna na Ukrainie. Ukraińscy żołnierze reagują na ofertę dla Rosji. „Fatalny moment”

Przez Pokój Prasowy2 kwietnia, 20264 min odczytu

  • Część ukraińskich żołnierzy uznaje propozycję zawieszenia broni za ryzykowną, inni dostrzegają w niej szansę na chwilowy spokój.

  • Ukraiński porucznik z 35. Oddzielnej Brygady Piechoty Morskiej twierdzi, że Rosja ma przewagę liczebną, ale brak dostępu wroga do Starlinków stanowi spore ograniczenie.

  • Aktualnie największym wyzwaniem dla ukraińskiej armii są braki kadrowe i obniżona motywacja na pierwszej linii frontu.

  • Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii

W poniedziałek prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski powiedział dziennikarzom, że Kijów jest gotowy na zawieszenie broni w Wielkanoc, a także ogłosić rozejm z Rosją w kwestii ataków na infrastrukturę energetyczną.

– Z wypowiedzi Zełenskiego, które czytaliśmy, nie wynika dla nas jasno sformułowana inicjatywa dotycząca wielkanocnego rozejmu – odparł rzecznik prasowy Kremla Dmitrij Pieskow w rozmowie z dziennikarzami i ocenił, że „to Ukraina, a nie Rosja, potrzebuje zakończenia wojny”.

Wojna w Ukrainie. Żołnierze podzieleni propozycją Zełenskiego


O potencjalne zawieszenie broni pytamy ukraińskich żołnierzy.

– Na razie nic nie wskazuje na to, by miało do tego dojść – mówi Interii młodszy sierżant Ivan, ukraiński żołnierz z okolic Chersonia, proszący o anonimowość. Jego zdaniem nawet gdyby zawieszenie broni weszło w życie, Rosja wykorzystałaby ten czas, by zaopatrzyć się nowy sprzęt. – Oni robiliby rotacje, a my moglibyśmy tylko bezczynnie patrzeć – dodaje.

Inaczej na propozycję Zełenskiego patrzy szeregowy Andrij służący w regionie Pawłohardu. – Zawieszenie broni to dobry pomysł. Ludzie będą mogli spokojnie pójść chociaż do kościoła. A co będzie po świętach? Nie wiadomo. Jednak sądząc po wszystkich podobnych przypadkach, Rosja może przeprowadzić potężny atak rakietowy i dronowy na Ukrainę – ocenia żołnierz.

Propozycja spodobała się także Romanowi służącemu na kierunku pokrowskim. – Jeśli istnieje możliwość zawieszenia broni, to jest to dobry pomysł. Uważam, że nie nastąpią po tym żadne radykalne zmiany – mówi.

Jest ich (Rosjan – red.) po prostu bardzo dużo. Mają możliwość dosłownie zasypywania przeciwnika ludźmi. I to wykorzystują


– To zależy, do czego wróg wykorzysta ten czas – analizuje inny sierżant, z którym rozmawiamy. – Jeśli, jak pokazały poprzednie przypadki, do przegrupowania sił i umocnienia pozycji, to źle. Ale jeśli dałoby to szansę obu stronom do zbliżenia się bez ostrzału i zabrania swoich „dwusetek”, to dobrze – ocenia i wyjaśnia:

– „Dwusetki” to w żargonie polegli. „Trzysetki” to ranni.

Ukraina-Rosja. Ukraiński porucznik o słabych punkach Rosji


– Zawieszenie broni miałoby miejsce w fatalnym dla Ukrainy momencie– stwierdza w rozmowie z Interią Mychajło, pseudonim „Janik” – porucznik 35. Oddzielnej Brygady Piechoty Morskiej. Jak wyjaśnia, armia poczyniła postępy w kilku ważnych obszarach: między obwodem dniepropetrowskim a donieckim i w kierunku Łymanu.

– Rosjanie z pewnością wykorzystaliby ten moment, by dokonać rotacji i z większą siłą ruszyć do przodu – ocenia wojskowy.

– Oni potrzebują tej pauzy. Zadziała na ich korzyść, nie Ukrainy – podkreśla. Dlaczego więc Kreml nie przystał ochoczo na propozycję Kijowa?

Dla porucznika to proste: – Przyjęcie jej byłoby przyznaniem się do słabości. Sygnałem, że zawieszenie broni jest im potrzebne – tłumaczy.


Walki na froncie w UkrainieFermin Torrano / ANADOLU AFP


„Janik” zdradza, że przyczyną złego położenia Rosjan jest brak dostępu do Starlinków – szybkiego łącza internetowego, bezcennego na froncie, od którego Moskwę odcięto po działaniach Elona Muska i Kijowa.

– Komunikacja zajmuje im więcej czasu, przez co wolniej atakują. Do wzmocnienia zasięgu używają talerzy, są łatwiej widoczni. To okazja dla Ukrainy – wyjaśnia porucznik.

Wojskowy wspomina, że wcześniej rosyjskie wojska próbowały przenikać małymi grupami; liczącymi maksymalnie trzy osoby. Teraz Ukraińcy wykorzystują swoje położenie, eliminując co do jednego bojownika pojawiającego się w polu rażenia.

– Nasze pozycje są lepsze, ale wciąż nie na tyle, na ile byśmy chcieli – wyznaje.

Rosja bez dostępu do Starlinków. Porucznik o szansie dla Ukrainy


Jak tłumaczy „Janik”, pod pewnym względem Rosjanie wciąż mają przewagę. Nie polega ona ani na aspektach technicznych, ani taktycznych, lecz na liczebności. – Jest ich po prostu bardzo dużo. Mają możliwość dosłownie zasypywania przeciwnika ludźmi. I to wykorzystują – wyjaśnia.

Jednocześnie to Rosjanie tracą o wiele więcej żołnierzy w walce niż Ukraińcy. Powodem ponownie jest brak dostępu do Starlinków. – Bez nich nie są w stanie wysyłać robotów naziemnych do swoich rannych. My to robimy. Nasze maszyny działają nieco inaczej – dodaje żołnierz.

Dwa miesiące na przejęcie Donbasu? Ukraiński żołnierz zdradza możliwy scenariusz


Kreml wykorzystuje kwestię liczebności swojej armii w szerzonej propagandzie.

– Rosja przekonuje, że może zdobyć Donbas ciągu dwóch miesięcy, a Ukraina ma w tym czasie rzekomo wycofać się z regionu. Wtedy wojna miałaby się zakończyć – przekazał niedawno Wołodymyr Zełenski, cytowany przez ukraińską agencję informacyjną. Zdaniem „Janika” to nonsens.

– Przejęcie Donbasu kosztowałoby Rosję stratę personelu na poziomie co najmniej 100 tysięcy osób – wylicza. – Nawet w tym scenariuszu zajęłoby im to jakieś dwa, trzy lata. Nie miesiące – ocenia.

Pytany, co teraz jest największym wyzwaniem dla ukraińskiej armii, odpowiada bez wahania, że to braki wśród personelu, szczególnie na pierwszej linii frontu. – Brakuje ludzi i motywacji. Zdarza się, że młodzi chłopcy uciekają – przyznaje.

Źródła potencjalnych komplikacji żołnierze nie dostrzegają natomiast w wojnie USA z Iranem. – Co najwyżej w postaci braków paliwa, ale na ten moment do tego nie doszło – skwitował „Janik”.

Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?

Czytaj Dalej

Apel 18 państw. Wzywają Izrael i Hezbollah do zakończenia konfliktu

Iran. Najwyższy most na Bliskim Wschodzie zniszczony. Trump komentuje

USA. Trump podjął decyzję, Bondi traci posadę prokuratora generalnego

Cieśnina Ormuz. Ponad 40 państw rozważa koalicję. Wirtualne spotkanie

Sankcje na Rosję. Viktor Orban z apelem do Donalda Tuska. „Jedyne rozwiązanie”

Wojna na Ukrainie. Ślimacze tempo Rosji widać gołym okiem

Wojna w Iranie. Janusz Zemke przestrzega Polskę. Mówi o zagrożeniu z USA

Ted Bundy powiązany z jeszcze jedną zbrodnią. Odkryto kolejną ofiarę

USA – Iran. Chiny reagują na orędzie Donalda Trumpa

Facebook X (Twitter) Instagram Pinterest
  • Home
  • Buy Now
© 2026 Banai. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.