W skrócie
-
Władze Iranu zaapelowały do młodzieży, sportowców, artystów, studentów i nauczycieli o utworzenie „ludzkich łańcuchów” wokół elektrowni.
-
Prezydent Masud Pezeszkian poinformował, że „ponad 14 milionów dumnych Irańczyków zgłosiło się dotychczas, by poświęcić życie w obronie Iranu”.
-
Ultimatum Donalda Trumpa w sprawie otwarcia cieśniny Ormuz zostało skomentowane jako „prostacka i arogancka retoryka” przez rzecznika dowództwa irańskich sił zbrojnych.
„Elektrownie, które są naszym narodowym majątkiem i kapitałem, niezależnie od gustów i poglądów politycznych, należą do przyszłości Iranu i irańskiej młodzieży” – stwierdził w swoim oświadczeniu Alireza Rahimi, sekretarz Rady Najwyższej Rządu ds. Młodzieży i Młodzieży.
Polityk zaapelował do Irańczyków, aby wszyscy „młodzi ludzie, sportowcy, artyści, studenci i ich nauczyciele” utworzyli „ludzki łańcuch” wokół elektrowni.
Iran. Władze apelują do młodzieży. Chcą stworzyć „ludzkie łańcuchy”
Po zakończeniu wystąpienia Rahimiego, transmitowanego w irańskiej telewizji państwowej, głos zabrał generał Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej. Wojskowy zaapelował do rodziców, aby wysyłali swoje dzieci na posterunki kontrolne. Te w przeszłości były wielokrotnie celem nalotów.
To nie pierwsza sytuacja w historii, w której Iran sięga po tego typu metody. Jak przypomina agencja AP, w momentach wzmożonych napięć w relacjach z Zachodem, reżim tworzył już łańcuchy wokół swoich obiektów nuklearnych.
Prezydent Iranu Masud Pezeszkian poinformował z kolei, że „ponad 14 milionów dumnych Irańczyków zgłosiło się dotychczas, by poświęcić swoje życie w obronie Iranu” w przypadku inwazji lądowej Stanów Zjednoczonych.
„Ja również byłem, jestem i pozostanę gotów oddać życie za Iran” – zapewnił polityk.
Wojna na Bliskim Wschodzie. Donald Trump z ultimatum dla Iranu
Apel przedstawicieli irańskiego reżimu pojawił się na kilka godzin przed upływem wyznaczonego Teheranowi przez prezydenta USA Donalda Trumpa ultimatum. W jego ramach polityk zapowiedział, że jeśli Iran nie otworzy cieśniny Ormuz, straci wszystkie elektrownie i mosty.
„Prostacka i arogancka retoryka, a także bezpodstawne groźby obłąkanego prezydenta USA, który tkwi w ślepej uliczce i usprawiedliwia kolejne porażki armii USA, nie mają wpływu na kontynuację ofensywy i pomyślne operacje irańskiej armii” – stwierdził rzecznik dowództwa irańskich sił zbrojnych.
We wtorek z kolei agencja Reutera poinformowała, że Iran ustalił wstępne warunki rozmów ze Stanami Zjednoczonymi na temat „trwałego pokoju”. Teheran ma żądać m.in. zaprzestania ataków, odszkodowań, a także możliwości pobierania opłat od statków, które będą przepływać w przyszłości cieśniną Ormuz.