Close Menu
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Facebook X (Twitter) Instagram
Historie Internetowe
Facebook X (Twitter) Instagram
Banai
Subskrybuj
[gtranslate]
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Świat

Iran. Ultimatum Donalda Trumpa mija o 2 w nocy. „Może się ośmieszyć”

Przez Pokój Prasowy7 kwietnia, 20264 min odczytu

  • Donald Trump postawił Iranowi 48-godzinne ultimatum na zawarcie porozumienia lub otwarcie cieśniny Ormuz, grożąc utratą elektrowni i mostów.

  • Dr Magdalena Nowak-Paralusz wyjaśnia, że ultimatum jest narzędziem wpływu społecznego, które może prowadzić do ograniczenia przestrzeni negocjacyjnej i wywoływać presję czasu.

  • Ekspertka podkreśla, że powtarzanie ultimatum i późniejsze wycofywanie się z nich może osłabiać ich wiarygodność oraz prowadzić do utraty autorytetu na arenie politycznej.

  • Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii

Donald Trump w niedzielę zapowiedział, że Iran ma 48 godzin na zawarcie porozumienia albo otwarcie cieśniny Ormuz. Jeśli tego nie zrobi w wyznaczonym czasie, straci elektrownie i mosty. „Wtorek będzie dniem elektrowni i dniem mostów w jednym. Czegoś takiego jeszcze nie było. Otwórzcie tę pier… cieśninę, wy szaleni dranie, albo będziecie żyli w piekle” – głosił niedzielny wpis Trumpa na Truth Social.

We wtorek podbił stawkę:

„Dziś w nocy zginie cała cywilizacja – i nigdy nie powróci. Nie chcę, żeby tak się stało, ale to prawdopodobne. (…) To jeden z najważniejszych momentów w długiej i skomplikowanej historii świata. 47 lat wymuszeń, korupcji i śmierci wreszcie dobiegnie końca” – czytamy.

To nie pierwszy raz, kiedy amerykański prezydent stawia ultimatum i wyznacza konkretny termin na spełnienie warunków… ostatecznie jednak sam się z nich wycofuje. Czy to typowy sposób działania Donalda Trumpa? I do jakich konsekwencji może doprowadzić?

Donald Trump kontra Iran. Ultimatum w polityce to nie (tylko) to, co myślicie


Dr Magdalena Nowak-Paralusz, politolog i socjolog z Uniwersytetu WSB Merito, wyjaśnia, że pojęcie ultimatum w debacie publicznej często jest redukowane do twardego, jednoznacznego stanowiska. Tymczasem to znacznie bardziej złożone zjawisko, specyficzne narzędzie wpływu.

– Innymi słowy, nie jest to jedynie deklaracja, lecz akt komunikacyjny wpisany w grę o wysoką stawkę. A polityka, zwłaszcza międzynarodowa, właśnie taką grą jest – tłumaczy ekspertka.

Politolożka podkreśla, że istotą ultimatum jest doprowadzenie do zmiany zachowania drugiej strony poprzez radykalne zawężenie jej pola wyboru. Jeśli zamiast mówić o negocjacjach, używamy pojęcia ultimatum, oznacza to ograniczenie przestrzeni decyzyjnej partnera. Dodatkowo pojawia się element presji czasu oraz kosztów, co utrudnia racjonalne przetwarzanie informacji.

– Komunikaty tego typu, wielokrotnie pojawiające się w stylu komunikacyjnym Donalda Trumpa, odwołujące się do presji czasu poprzez wyznaczanie ram czasowych, wyraźnie podkreślają asymetrię siły. Nawet jeśli nie jest ona w pełni realna, może znacząco wpłynąć na proces decyzyjny – mówi nam dr Magdalena Nowak-Paralusz.

Ultimatum Donalda Trumpa. Powtarzalność coraz większym problemem


Ekspertka dodaje, że taka forma komunikacji Donalda Trumpa wpisuje się w szerszy repertuar jego strategii: wysoką bezpośredniość i konfrontacyjność oraz upraszczanie złożonych problemów.

– Powtarzalność takich komunikatów, połączona z ich późniejszym modyfikowaniem lub wycofywaniem, może w dłuższej perspektywie osłabiać ich wiarygodność jako skutecznego narzędzia gry politycznej – analizuje dr Nowak-Paralusz.

Nasza rozmówczyni przyznaje, że z perspektywy komunikacyjnej jest to także sposób budowania wizerunku lidera sprawczego, zdecydowanego i niepozostawiającego miejsca na wątpliwości.

– Co istotne, takie komunikaty nie są kierowane wyłącznie do jednego adresata, choć może się wydawać, że odbiorcą jest konkretne państwo, np. Iran, to funkcjonują one równocześnie na wielu poziomach: negocjacyjnym, wizerunkowym i mobilizacyjnym. W kontekście budowania kapitału politycznego łatwo zrozumieć, dlaczego komunikacja Trumpa przybiera właśnie taką formę – mówi politolożka.

Jak wyjaśnia dr Nowak-Paralisz, ultimatum jest często narzędziem wymuszania ustępstw, choć może służyć budowaniu obrazu siły, kontroli i mobilizacji zaplecza politycznego, pełni także funkcję sygnału dla innych uczestników gry politycznej. Z jednej strony wyznacza granice, z drugiej definiuje możliwe scenariusze działania.

– Należy jednak pamiętać, że jest to narzędzie obarczone wysokim ryzykiem: może prowadzić do eskalacji konfliktu zamiast jego deeskalacji. Szczególnie wtedy, gdy jest nierealistyczne, zamyka bowiem przestrzeń kompromisu i ogranicza dostępne alternatywy negocjacyjne – zwraca uwagę.

Typowy sposób działania Donalda Trumpa


Nasza rozmówczyni podkreśla, że w dłuższej perspektywie stosowanie ultimatum obniża poziom zaufania w relacjach.

– Analiza stylu komunikacyjnego Donalda Trumpa wskazuje, że długofalowe konsekwencje nie stanowią priorytetu. Nawet jeśli druga strona wydaje się pozbawiona realnych alternatyw, może zareagować oporem – czując się marginalizowana lub pozbawiana autorytetu. W efekcie ultimatum może zostać zignorowane lub wywołać równie silną, konfrontacyjną odpowiedź – mówi Interii dr Nowak-Paralisz

– Ultimatum to narzędzie efektowne, ale szczególnie w momentach napięcia – bardzo ryzykowne. Działania Donalda Trumpa często wskazują na wysoką zmienność i skłonność do podejmowania ryzyka. Warto jednak pamiętać, że Trump wywodzi się z biznesu, a tam ryzyko jest nieodłącznym elementem sukcesu. Ograniczeniem tej logiki jest to, że nie zawsze jest zgodna z regułami gry politycznej – dodaje ekspertka.

Dr Nowak-Paralusz przyznaje, że ostatecznie, nawet jeśli ultimatum można uznać za nieskuteczne w sensie obiektywnym, bywa ono skuteczne komunikacyjnie – przyciąga uwagę, mobilizuje odbiorców i buduje napięcie.

– Nie jest to więc prosta kalkulacja kosztów i zysków. Kluczowe znaczenie ma postrzeganie nadawcy jako wiarygodnego i zdolnego do realizacji groźby. Jeśli komunikat jest interpretowany jako blef lub niespójny, ultimatum traci swoją siłę oddziaływania, a czasem przynosi efekt odwrotny – staje się niewiarygodne lub wręcz ośmieszające – mówi.

Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?

Czytaj Dalej

Spór o UPA. Jarosław Kaczyński napisał list do polityków PiS

USA. 250. rocznica niepodległości. Donald Trump ostrzega przed komunizmem

Wojna na Ukrainie. Rosja ogłasza zdobycie Konstantynówki. Kijów milczy

Chiny potajemnie trenowały żołnierzy Rosji? Niemcy reagują

Wojna na Ukrainie. Rosjanie uciekają z Krymu. Zabierają ze sobą dokumenty

Domagał się tego Donald Trump. Masowe zwolnienia w wywiadzie USA

Zabójstwo Henry’ego Nowaka. Skazany zapowiada apelację

Wojna na Ukrainie. Zełenski o przełomie. „Możemy wyprzedzić Rosję”

Iran z sygnałem dla Donalda Trumpa. Spektakularny pogrzeb Chameneiego

Facebook X (Twitter) Instagram Pinterest
  • Home
  • Buy Now
© 2026 Banai. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.