-
Prezydent Karol Nawrocki przedstawił projekt ustawy o ochronie funkcji produkcyjnej wsi i wezwał premiera Donalda Tuska do złożenia skargi do TSUE ws. umowy z krajami Mercosur.
-
Minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski odpowiedział, że prowadzenie polityki europejskiej jest wyłączną domeną rządu, nie prezydenta.
-
Szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz uznał inicjatywę prezydenta za spóźnioną, wskazując, że rząd już zajmuje się ustawą i sprawą skargi do TSUE.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
We wtorek prezydent Karol Nawrocki przedstawił swój autorski projekt ustawy o ochronie funkcji produkcyjnej wsi.
– To jest ustawa, która wynika z fundamentalnego i sprawiedliwego przeświadczenia, że praca rolnika nie jest problemem, jest wartością – oświadczyła głowa państwa.
Wśród największych wyzwań dla polskich rolników wskazał między innymi umowę z państwami Mercosur oraz rosnące koszty produkcji, paliwa i nawozów.
Nawrocki proponuje nową ustawę i kieruje list do premiera. W tle umowa z Mercosur
Prezydent poinformował, że skierował do premiera Donalda Tuska specjalny list z żądaniem natychmiastowego złożenia skargi do Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w sprawie umowy z państwami Mercosur.
– Pan premier wielokrotnie podkreślał swoją sprawczość i możliwości skutecznego działania na forum unijnym. Niestety nie użył ich pan, by obronić polską wieś przed tą szkodliwą decyzją – stwierdził Nawrocki.
Prezydent zwrócił uwagę na „bierność polskiego rządu w sprawie budowania mniejszości blokującej wobec tej umowy„, a jako jej największe zagrożenia wymienił brak równych warunków konkurencji, zagrożenie dla bezpieczeństwa jakości produktów rolno-spożywczych czy niewystarczające mechanizmy ochronne dla rolników.
W marcu Donald Tusk oświadczył, że rząd nie planuje w najbliższym czasie zaskarżenia umowy Mercosur, ponieważ skarga do TSUE została już złożona na wniosek Parlamentu Europejskiego.
Nawrocki z apelem ws. rolników. Ministrowie odpowiadają
Na ruch Nawrockiego odpowiedział minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski. Wypomniał głowie państwa, że prowadzenie polityki europejskiej jest kompetencją rządu, nie prezydenta.
„Jeszcze raz, prezydent nie ma żadnych konstytucyjnych uprawnień do prowadzenia polityki europejskiej, która jest wyłączną domeną Rady Ministrów” – napisał na X.
Sikorski przypomniał również, że podczas zwołanego na wniosek prezydenta posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Narodowego Nawrocki obiecywał, że będzie starał się skłonić premier Włoch Giorgię Meloni do przystąpienia do mniejszości blokującej Mercosur. Jego zdaniem obietnicy tej nie dotrzymał.
Swoją odpowiedź opublikował również szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz. Lider ludowców uznał ruch prezydenta Nawrockiego za „spóźniony”.
Jak zaznaczył polityk, rząd zajmuje się obecnie ustawą chroniącą rolnicze funkcje produkcyjne wsi, a umowa z krajami Mercosur została już skierowana do TSUE.
„Skuteczność mierzy się w czynach, nie w liczbie słów i decybelach” – dodał.
Umowa UE – Mercosur. Pięć państw zgłosiło sprzeciw
Umowa o partnerstwie i przejściowa umowa handlowa państw Unii Europejskiej została podpisana 17 stycznia. Zgodę na to wyraziła większość członków Rady UE, przy sprzeciwie Polski, Francji, Irlandii, Węgier i Austrii.
W połowie marca Sejm przyjął uchwałę ws. zaskarżenia do Trybunału Sprawiedliwości UE umowy z państwami Mercosuru. Posłowie zwrócili się w tej sprawie do rządu, niezależnie od skargi złożonej przez Parlament Europejski.
Umowa o partnerstwie musi jeszcze zostać ratyfikowana przez wszystkie kraje członkowskie UE.
-
Mercosur żyłą złota dla Amerykanów
-
Umowa UE-Mercosur. Ursula von der Leyen chce jak najszybszego wdrożenia