-
Węgry i Rosja podpisały w grudniu zeszłego roku 12-punktowy plan współpracy obejmujący gospodarkę, edukację, handel i inne obszary.
-
Dokumenty zakładają działania w sektorach takich jak energetyka, kultura, a także wzmacnianie nauczania języka rosyjskiego i wspólne inicjatywy sportowe.
-
Premier Węgier Viktor Orban przed zbliżającymi się wyborami parlamentarnymi utrzymuje relacje z Rosją i podkreśla, że współpraca ta kieruje się interesem narodowym.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Premier Węgier Viktor Orban coraz bardziej zwraca się ku wschodowi, a dokładniej Federacji Rosyjskiej. Chce on nawiązać jeszcze bliższą relację Węgier z Kremlem.
Świadczyć o tym ma dokument sporządzony przez Moskwę, do którego dotarła redakcja Politico. „Rząd węgierski podpisał z Rosją porozumienie mające na celu zacieśnienie więzi gospodarczych, handlowych, energetycznych i kulturalnych między obydwoma krajami” – czytamy.
Węgry i Rosja zacieśniają relację. Kraje podpisały plan współpracy
W dokumentach wskazano zakres, w jakim rządy Węgier i Rosji mają ze sobą współpracować m.in. w kwestii paliwa jądrowego, edukacji czy sportu. Jak czytamy, 12-punktowy plan określający obszary współpracy, podpisał szef węgierskiego MSZ Peter Szijjarto oraz minister zdrowia Rosji Michaił Muraszko po grudniowym spotkaniu w Moskwie.
Odbyło się ono w ramach rosyjsko-węgierskiej Międzyrządowej Komisji ds. Współpracy Gospodarczej (IGC).
W jednym z dokumentów zapisano, że – jak informuje Politico – Budapeszt i Moskwa omówiły kwestie dotyczące „dwustronnej współpracy handlowej i gospodarczej, wspólnych działań w sektorze energetycznym, przemyśle, służbie zdrowia, rolnictwie, budownictwie i innych obszarach będących przedmiotem wspólnego zainteresowania, a także w sferze kultury i pomocy humanitarnej„.
Strony podkreśliły także rozwijanie długoterminowych więzi, które miałyby korzystne znaczenie dla Węgier i Rosji.
Politico zwróciło się do Szijjarto o komentarz dotyczący m.in. tego, jakie konsekwencje dla politycznej ścieżki Orbana mogą przynieść podpisane dokumenty. Szef węgierskiego MSZ stwierdził, że współpraca Węgier „kieruje się interesem narodowym, a nie presją, by dostosować się do skrajnie stronniczych liberalnych mediów głównego nurtu”.
Współpraca z Rosją nie tylko w zakresie gospodarczym
Z dokumentów wynika też, że wśród uzgodnionych kwestii znalazło się zobowiązanie do „odwrócenia negatywnej tendencji w handlu dwustronnym”. Chodzi o spadek transferu towarów, do czego przyczyniły się sankcje nałożone na Rosję przez Unię Europejską po wszczęciu pełnoskalowej wojny w Ukrainie.
Oprócz tego, jak podkreśla Politico, podpisane dokumenty umożliwiają rosyjskim przedsiębiorstwom rozpoczęcie nowych projektów na Węgrzech, m.in. tych związanych z wodorem i energią elektryczną.
W kwestii edukacji Węgry zgodziły się rozważyć wzmocnienie systemu nauczania języka rosyjskiego w kraju, czemu służyć miałoby sprowadzanie pedagogów z Rosji i programy wymiany studentów. Jeśli chodzi o sport, obie strony opracowały plan na wspólne działania w tej dziedzinie na lata 2026-2027.
Jeden z dokumentów, jak podaje Politico, stwierdza, że „zacieśnienie więzi z Rosją nie może być sprzeczne z obowiązkami Węgier wynikającymi z jej członkostwa w Unii Europejskiej”.
Orban zacieśnia relację z Putinem. Na niedługo przed wyborami parlamentarnymi
Redakcja skontaktowała się także z niezależnymi ekspertami, którzy są zaznajomieni z metodami działania Moskwy, jednak nie udało się im zweryfikować dokumentów z instrukcjami dla rosyjskich resortów.
Przypomnijmy, że rząd Viktora Orbana konsekwentnie podtrzymuje swój sprzeciw wobec unijnego wsparcia dla Ukrainy oraz zaostrzaniu sankcji na Rosję. Jednocześnie węgierski premier stara się podtrzymywać dobre relacje z Władimirem Putinem, o czym może świadczyć rozmowa między przywódcami z października 2025 roku. Wówczas Orban miał powiedzieć, że „może pomóc w każdy sposób”.
Teraz jednak szef węgierskiego rządu stoi przed wyzwaniem, jakim są wybory parlamentarne, które odbędą się już w najbliższą niedzielę. Z dotychczasowych niezależnych sondaży wynika, że Fidesz traci do opozycyjnej Tiszy – partii Petera Magyara, będącego głównym rywalem Orbana.