-
Rosja i Chiny wyraziły zadowolenie z zawieszenia broni w wojnie USA i Izraela z Iranem.
-
Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow uznał, że zawieszenie broni może pozwolić amerykańskim negocjatorom na większe zaangażowanie w rozmowy pokojowe z Ukrainą.
-
Rzeczniczka chińskiego ministerstwa spraw zagranicznych Mao Ning podkreśliła, że Pekin będzie kontynuować działania na rzecz pokoju na Bliskim Wschodzie.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
– Oczywiście przyjęliśmy z zadowoleniem wiadomość o zawieszeniu broni i decyzję o niepodejmowaniu dalszych działań zmierzających do eskalacji zbrojnej – powiedział o sytuacji na Bliskim Wschodzie rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow, cytowany przez RIA Nowosti.
W nocy z wtorku na środę czasu polskiego Donald Trump przekazał w serwisie Truth Social, iż „zgadza się na zawieszenie bombardowań i ataków na Iran na okres dwóch tygodni”.
Wcześniej amerykański prezydent zagroził, że jeśli nie dojdzie do porozumienia z Iranem, „w nocy zginie cała cywilizacja„.
Rzecznik Kremla zadowolony z zawieszenia broni. Wspomniał o Ukrainie
Częścią rozejmu osiągniętego za pośrednictwem Pakistanu jest ponowne otwarcie cieśniny Ormuz, przez którą w normalnych warunkach – przed rozpoczęciem 28 lutego nalotów USA i Izraela na Iran – transportowanych było około 20 proc. światowego wolumenu ropy naftowej i około 25 proc. skroplonego gazu ziemnego (LNG).
Pieskow odpowiedział też na pytanie kremlowskiej agencji TASS o możliwość powrotu do negocjacji pokojowych pomiędzy Rosją a Ukrainą, skoro amerykańscy negocjatorzy nie będą w najbliższym czasie prowadzić tak intensywnych jak dotychczas działań na Bliskim Wschodzie.
– Ogólnie rzecz biorąc, procesy te nie są ze sobą całkowicie powiązane. Są one powiązane jedynie pośrednio, ponieważ amerykańscy negocjatorzy są obecnie zajęci sprawami Iranu. Mamy nadzieję, że w dającej się przewidzieć przyszłości będą mieli więcej czasu i okazji do spotkań w formacie trójstronnym. Z niecierpliwością na to czekamy – odpowiedział polityk.
Rozejm na Bliskim Wschodzie. Chiny o swojej roli w negocjacjach
W sprawie zawieszenia broni zadowolenie wyraziły również Chiny. Rzeczniczka chińskiego resortu spraw zagranicznych Mao Ning zapewniła, że Pekin wciąż będzie angażować się w przywracanie pokoju na Bliskim Wschodzie.
Mao, pytana o słowa prezydenta USA Donalda Trumpa, który w rozmowie z agencją AFP wyraził przekonanie, że Chiny skłoniły Iran do negocjacji, nie odpowiedziała wprost, lecz podkreśliła aktywne zaangażowanie dyplomatyczne swojego kraju.
– Od wybuchu konfliktu Chiny zawsze opowiadały się za zawieszeniem broni i pokojem – zaznaczyła podczas regularnego briefingu.
Cieśnina Ormuz odblokowana. Chiny: Leży w interesie społeczności międzynarodowej
Dyplomatka dodała, że chiński minister spraw zagranicznych Wang Yi odbył 26 rozmów telefonicznych z odpowiednikami z innych państw, a specjalny wysłannik Pekinu prowadzi w regionie Zatoki Perskiej tzw. dyplomację wahadłową. Wymieniła też wspólną z Pakistanem pięciopunktową inicjatywę na rzecz przywrócenia pokoju.
– Jako odpowiedzialne mocarstwo, Chiny będą nadal odgrywać konstruktywną rolę – zapewniła.
Dopytywana o doniesienia dotyczące planów pobierania przez Iran i Oman opłat za korzystanie z cieśniny Ormuz, przypomniała, że drożność tego szlaku „leży w interesie społeczności międzynarodowej”.
– Mamy nadzieję, że wszystkie strony będą współpracować, aby promować wczesne wznowienie normalnego tranzytu – podsumowała.
-
Irańczycy byli gotowi na najgorsze. „Ludzkie łańcuchy” przy elektrowniach
-
Ukraina z apelem do Trumpa, w tle porozumienie w Iranie. „Nadszedł czas”