W skrócie
-
Policja w Abu Zabi w Zjednoczonych Emiratach Arabskich aresztowała 375 osób różnych narodowości za filmowanie i rozpowszechnianie dezinformacji podczas wojny na Bliskim Wschodzie.
-
W Zjednoczonych Emiratach Arabskich za upublicznianie nagrań zniszczeń wojennych grozi kara do dwóch lat więzienia i bardzo wysoka grzywna.
-
Media informują, że na Bliskim Wschodzie trwa zacięta wymiana ognia pomimo dwutygodniowego zawieszenia broni.
Najnowsza fala aresztowań w Zjednoczonych Emiratach Arabskich obejmuje blisko 400 ludzi. „Policja w Abu Zabi ogłosiła aresztowanie 375 osób różnych narodowości za filmowanie w różnych miejscach i rozpowszechnianie dezinformacji dotyczących bieżących wydarzeń w mediach społecznościowych” – poinformowała policja w oświadczeniu dla X.
Sunnickie kraje Zatoki Perskiej zwalczają pojawiające się w sieci wszelkie nagrania i posty związane z odwetowymi atakami Iranu podczas konfliktu z USA i Izraelem.
Obecnie wojna pozostaje w zawieszeniu. Jak przekazał Biały Dom, na sobotę w Pakistanie zaplanowano pierwszą rundę rozmów pokojowych.
ZEA walczy z udostępnianiem dowodów zniszczeń wojennych. Blisko 400 osób zatrzymanych
Wszystkie sprawy zostały przekazane prokuraturze. W Zjednoczonych Emiratach Arabskich za upublicznianie nagrań zniszczeń wojennych grozi do dwóch lat więzienia oraz bardzo wysoka grzywna.
Podobne środki podjęto w pozostałych emiratach oraz innych państwach regionu Zatoki Perskiej. Iran atakował nie tylko amerykańskie aktywa, ale także infrastrukturę cywilną, w tym zabytki, obiekty naftowe i gazowe, lotniska i obszary mieszkalne.
Władze ZEA, Arabii Saudyjskiej, Kataru i Bahrajnu obawiają się, że udostępnianie materiałów z irańskich bombardowań odstraszy turystów i potencjalnych inwestorów od wydawania pieniędzy w tych państwach, co mocno zagrozi tamtejszym gospodarkom.
Na Bliskim Wschodzie trwa wymiana ognia. Izrael zaatakował Liban
Pomimo ogłoszonego dwutygodniowego zawieszenia broni na Bliskim Wschodzie trwa wymiana ognia. Siły Izraela przeprowadziły w środę najostrzejszą serię ataków na Liban od początku wojny z Iranem.
Jak podała irańska agencja Fars, Izrael miał swoimi działaniami naruszyć zasady zawieszenia broni.
W związku z tym część tankowców przepływających przez cieśninę Ormuz została zatrzymana, pomimo tymczasowego otwarcia morskiego szlaku.
Media donoszą również o eksplozjach w rejonie Zatoki Perskiej. Irańskie drony i pociski miały nadlecieć nad terytorium znajdujących się tam sojuszniczych względem USA państw.