W skrócie
-
Administracja Trumpa rozważa wycofanie części amerykańskich wojsk z Europy, karząc kraje NATO, które według niej nie były pomocne podczas wojny z Iranem.
-
Media wskazują, że Hiszpania, Niemcy i Włochy wzbudziły niezadowolenie Waszyngtonu przez odmowę udziału lub udostępnienia baz, podczas gdy Polska, Rumunia, Litwa i Grecja mogłyby skorzystać na ewentualnym przesunięciu sił USA.
-
Plan może przewidywać zamknięcie jednej bazy wojskowej w Europie, co potencjalnie zbliżyłoby siły amerykańskie do granicy z Rosją.
Ostatnie groźby Trumpa o wyjściu z NATO nie oznaczają pełnego wycofania USA z Sojuszu, czym prezydent Trump wielokrotnie groził – taki krok wymaga zgody Kongresu.
Propozycja ta zakładałaby wycofanie wojsk amerykańskich z państw członkowskich NATO uznanych za nieprzydatne dla działań wojennych z Iranem i rozmieszczenie ich w krajach, które bardziej wspierały kampanię militarną USA – twierdzą dziennikarze, którzy powołują się na źródła w amerykańskiej administracji.
Media: Trump wściekły na Hiszpanów i Niemców
„WSJ” twierdzi, że szczególne niezadowolenie Waszyngtonu budzą: Hiszpania – która jako jedyny kraj NATO nie zobowiązała się na podniesienie wydatków na obronność do poziomu 5 proc. PKB i zablokowała przeloty amerykańskich samolotów uczestniczących w operacji irańskiej przez swoją przestrzeń powietrzną – oraz Niemcy, których czołowi politycy skrytykowali wojnę.
Irytację wzbudzić miały też Włochy, które tymczasowo zablokowały korzystanie z bazy na Sycylii.
Francja zgodziła się na użycie bazy na południu kraju pod warunkiem, że nie będą z niej operować samoloty bezpośrednio zaangażowane w uderzenia na Iran.
Polska może zyskać na decyzji Trumpa
Wśród krajów, które mogłyby skorzystać na przesunięciu sił USA, wymieniane są Polska, Rumunia, Litwa i Grecja. Państwa te mają jedne z najwyższych wskaźników wydatków obronnych w Sojuszu.
Niektóre z nich jako jedne z pierwszych zadeklarowały też udział w międzynarodowej koalicji monitorującej Cieśninę Ormuz. Rumunia szybko wyraziła zgodę na wykorzystanie swoich baz przez amerykańskie lotnictwo.
USA mogą zamknąć jedną bazę w Europie
Dziennik notuje, że ewentualna relokacja oznaczałaby zbliżenie amerykańskich wojsk do granicy z Rosją, co mogłoby wywołać reakcję Moskwy.
Sekretarz generalny NATO Mark Rutte przybył w środę do Waszyngtonu na spotkanie z Trumpem.
Rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt zapowiedziała, że prezydent zamierza przeprowadzić „szczerą i otwartą rozmowę” z szefem Sojuszu. Zapowiedziała też, że przedmiotem rozmowy ma być wyjście USA z NATO.