-
Xi Jinping podczas spotkania z Cheng Li-wun oświadczył, że Chiny „absolutnie nie będą tolerować” niepodległości Tajwanu i wezwał do działań na rzecz zjednoczenia.
-
Przewodnicząca Kuomintangu Cheng Li-wun określiła wizytę w Pekinie jako „misję pokojową” i wyraziła nadzieję na rozwój relacji opartych na wzajemnych korzyściach.
-
Chiu Chui-cheng z tajwańskiej Rady ds. Chin Kontynentalnych stwierdził, że o przyszłości wyspy mogą decydować wyłącznie jej mieszkańcy, a Chiny tworzą fałszywe wrażenie, że Tajwan jest ich wewnętrzną sprawą.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Przewodnicząca największej partii opozycyjnej na Tajwanie Kuomintang spotkała się z prezydentem Chin Xi Jinpingiem w Pekinie.
Cheng Li-wun określiła swoją wizytę jako „misję pokojową”, mającą na celu złagodzenie napięć w relacjach z Chinami.
W ostatnim czasie Państwo Środka nasiliło presję militarną na wyspę, którą uznaje za własne terytorium.
Xi Jinping spotkał się z liderką tajwańskiej opozycji. „Jedne Chiny”
Do spotkania doszło w Wielkiej Hali Ludowej w Pekinie. Przywódca Chin odniósł się do kwestii zjednoczenia z Tajwanem – celu, do którego dąży od lat, a który odrzucają demokratycznie wybrane władze w Tajpej.
Xi podkreślił, że we współczesnym świecie pokój ma szczególną wartość. – Rodacy po obu stronach cieśniny to Chińczycy, jedna rodzina, która pragnie pokoju, rozwoju, wymiany i współpracy – powiedział.
Jak przekazały chińskie media państwowe, Xi zaznaczył również, że obie strony cieśniny należą do „jednych Chin”.
– Gdy w rodzinie panuje harmonia, wszystko się rozwija. Niepodległość Tajwanu jest głównym winowajcą podważającym pokój w Cieśninie Tajwańskiej – absolutnie jej nie zaakceptujemy ani nie będziemy tolerować – oświadczył.
Xi Jinping wezwał Komunistyczną Partię Chin i Kuomintang do „wspólnego działania na rzecz świetlanej przyszłości zjednoczenia ojczyzny i odrodzenia narodu”.
Pekin odmawia dialogu z prezydentem Tajwanu Lai Ching-te, określając go mianem „separatysty”.
Tymczasem szef tajwańskiej Rady ds. Chin Kontynentalnych Chiu Chui-cheng podkreślił w piątek w Tajpej, że o przyszłości wyspy mogą decydować wyłącznie jej mieszkańcy, a Chiny powinny rozmawiać z demokratycznie wybranym rządem. – Chińscy komuniści celowo tworzą fałszywe wrażenie, że Tajwan jest wewnętrzną sprawą Chin – dodał.
Napięcie na linii Chiny – Tajwan. Spór trwa od 1949 roku
Po przegranej wojnie domowej z komunistami Mao Zedonga w 1949 roku rząd Republiki Chińskiej, kierowany wówczas przez Kuomintang, przeniósł się na Tajwan. Do dziś żadna ze stron nie uznaje oficjalnie drugiej.
Współczesny Kuomintang opowiada się za bliższymi relacjami dyplomatycznymi i gospodarczymi z Pekinem niż rządząca Demokratyczna Partia Postępowa.
Podczas spotkania Cheng Li-wun mówiła, że społeczeństwa po obu stronach cieśniny oczekują relacji opartych na wzajemnych korzyściach, a współpraca powinna mieć charakter dwustronny. Wyraziła też nadzieję, że w przyszłości będzie mogła powitać Xi Jinpinga na Tajwanie.
– Mam nadzieję, że dzięki wysiłkom obu stron Cieśnina Tajwańska przestanie być ogniskiem potencjalnego konfliktu i nie stanie się „szachownicą dla ingerencji sił zewnętrznych” – powiedziała.
Po spotkaniu w Pekinie Cheng przekazała dziennikarzom, że Xi zapewnił ją o szacunku Chin dla odmiennego systemu społecznego Tajwanu i stylu życia jego mieszkańców.
Dodała jednak, że chiński przywódca oczekuje, iż Tajwan uzna osiągnięcia rozwojowe kontynentu.
-
Chiny wyszły z ultimatum. Wojna w Iranie to dla nich szansa
-
Tajwan ostrzega świat przed Chinami. Apelują o pomoc do USA