-
Donald Trump poinformował o wprowadzeniu blokady cieśniny Ormuz oraz zagroził eliminacją każdego statku naruszającego zakaz.
-
Władze Iranu zapowiedziały możliwe działania odwetowe i sugerują własne mechanizmy kontroli ruchu w rejonie, a eksperci branży żeglugowej wskazują na brak jasności co do egzekwowania blokady.
-
Premier Wielkiej Brytanii oraz prezydent Francji zapowiedzieli działania mające na celu przywrócenie swobody żeglugi, dystansując się od decyzji USA.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Donald Trump w najnowszym wpisie na Truth Social przekazał, że „irańska marynarka wojenna spoczywa na dnie morza, całkowicie zniszczona – 158 okrętów”.
„Nie zaatakowaliśmy jedynie niewielkiej liczby tak zwanych 'szybkich okrętów szturmowych’, ponieważ nie uznaliśmy ich za poważne zagrożenie” – nadmienił amerykański przywódca.
Ponadto Trump wystosował ostrzeżenie. „Jeśli którykolwiek z tych statków zbliży się choćby w najmniejszym stopniu do naszej blokady, zostanie natychmiast wyeliminowany przy użyciu tego samego systemu zabijania, którego używamy przeciwko handlarzom narkotyków na łodziach na morzu. Jest to szybkie i brutalne” – napisał.
Cieśnina Ormuz. Blokada na Iran weszła w życie
O godzinie 16 czasu polskiego minął wyznaczony przez Donalda Trumpa termin rozpoczęcia blokady morskiej irańskich portów.
Blokada obejmuje nie tylko samą cieśninę Ormuz, ale także Zatokę Omańską i Morze Arabskie. Zgodnie z komunikatem Centralnego Dowództwa USA każdy statek próbujący wejść na obszar objęty blokadą bez zezwolenia może zostać przechwycony lub zawrócony.
Jednocześnie podkreślono, że operacja nie ma utrudniać tzw. neutralnego tranzytu – jednostki niezwiązane z Iranem mogą nadal korzystać z kluczowego szlaku transportowego.
Bliski Wschód. Groźby odwetu i napięcia w regionie
Władze w Teheranie zapowiedziały możliwe działania odwetowe wobec portów państw sąsiadujących z Iranem. Dodatkowo pojawiają się sygnały o planach wprowadzenia własnych mechanizmów kontroli ruchu w cieśninie, co może doprowadzić do dalszej eskalacji napięcia.
Blokada jest konsekwencją załamania negocjacji między USA a Iranem, które miały zakończyć trwający od kilku tygodni konflikt. Spór dotyczy m.in. programu nuklearnego Teheranu oraz zasad swobody żeglugi w regionie.
Eksperci branży żeglugowej wskazują, że największym problemem pozostaje brak jasności co do sposobu egzekwowania blokady. Reuters zaznacza, że armatorzy i firmy energetyczne działają w warunkach rosnącego ryzyka, a każdy kolejny dzień napięć może pogłębiać destabilizację globalnych rynków surowców.
Sytuacja w rejonie Zatoki Perskiej pozostaje dynamiczna, a dalszy rozwój wydarzeń będzie miał kluczowe znaczenie nie tylko dla Bliskiego Wschodu, ale i całej światowej gospodarki.
Blokada irańskich portów. Europa dystansuje się od decyzji USA
Brytyjski premier Keir Starmer jasno zadeklarował, że Londyn nie poprze amerykańskiej operacji i nie zamierza angażować się w konflikt. Podkreślił, że priorytetem jest przywrócenie pełnej swobody żeglugi w cieśninie.
– Moim zdaniem kluczowe jest to, abyśmy otworzyli cieśninę Ormuz i to w pełni; i właśnie na tym koncentrujemy wszystkie nasze wysiłki w ostatnim czasie – oznajmił Starmer. Dodał że ma to szczególne znaczenie ze względu na fakt, iż Wielka Brytania posiada trałowce w regionie Bliskiego Wschodu.
Prezydent Francji Emmanuel Macron powiadomił w poniedziałek, że jego kraj wraz z Wielką Brytanią zorganizuje konferencję na temat międzynarodowej misji, której celem byłoby przywrócenie swobody żeglugi w cieśninie Ormuz.
„Zorganizujemy w najbliższych dniach konferencję wraz z Wielką Brytanią, a także z (innymi) krajami, gotowymi wspólnie z nami przyczynić się do międzynarodowej misji pokojowej. Jej celem będzie przywrócenie swobody żeglugi w cieśninie (Ormuz). Ta misja, ściśle obronna (…) ma być rozmieszczona, gdy tylko sytuacja na to pozwoli” – napisał Macron na serwisie X.
Macron zaapelował o podjęcie wszelkich wysiłków, by „szybko osiągnąć solidne i trwałe uregulowanie konfliktu na Bliskim Wschodzie drogą dyplomatyczną”.