Komentując wyniki wyborów na Węgrzech Zbigniew Ziobro przywołał słowa Petera Magyara, który stwierdził, że Węgry „będą musiały usiąść do stołu negocjacyjnego z Władimirem Putinem”. – Pytanie czy pan Tusk i Sikorski zjadają własne języki, bo twierdzili, że jak będzie Peter Magyar, to zakończy relacje z Putinem – powiedział były minister sprawiedliwości.
– Przewidywałem, że tak będzie, bo każdy kto zna realia węgierskie wie, że skala uzależnienia węgierskiej energetyki jest totalna i w związku z tym ta ewentualna propozycja, którą forsował Tusk i Sikorski i von der Leyen, aby Orban nagle zaprzestał relacji z Putinem oznaczałaby totalną katastrofę – zaznaczył.
– Zapewniam państwa, że gdyby to zrobił Magyar, to po tygodniu na Węgrzech byłaby rewolucja, a za dwa tygodnie Orban by wrócił do władzy. Magyar będzie realizował tę samą politykę co Orban – dodał.
Według Ziobry jedną z przyczyn porażki partii premiera Węgier był hejt i fałszywe oskarżenia o to, że może sfałszować wybory lub nie oddać władzy, do czego w rzeczywistości nie doszło.
Według niego to w Polsce mogło dojść do złamania standardów demokratycznych, gdy pojawiały się informacje o próbach zablokowania zaprzysiężenie prezydenta Karola Nawrockiego. – To Tusk jest malowanym Orbanem, łamie prawo w Polsce, przejmuje media publiczne z użyciem siły – stwierdził były szef resortu sprawiedliwości.
Więcej informacji wkrótce.