W skrócie
-
Ambasador USA w Polsce Tom Rose skrytykował wystąpienie posła Konrada Berkowicza, w którym porównał on Izrael do III Rzeszy i pokazał izraelską flagę ze swastyką.
-
Podczas wystąpienia w Sejmie Konrad Berkowicz oskarżył Izrael o stosowanie „zakazanych bomb fosforowych” i stwierdził, że Izrael dokonuje ludobójstwa.
-
Część posłów zareagowała oburzeniem, a marszałek Włodzimierz Czarzasty uznał, że pokazywanie swastyki w Sejmie jest nieuzasadnione.
„Wstyd, wstyd, wstyd! Może nawet wy zauważyliście, że nami Żydami nie można już tak łatwo pomiatać? Bronimy się z całą mocą, nie przepraszając za to. Wspieramy naszych przyjaciół i wiemy jak walczyć i pokonywać naszego wroga” – napisał Rose na portalu X w odpowiedzi na post Sławomira Mentzena, który udostępnił nagranie z wystąpieniem Berkowicza w Sejmie.
„Polski poseł Konrad Berkowicz porównuje zbrodnie przeciwko ludzkości dokonywane przez Izrael do tych dokonywanych przez III Rzeszę i pokazuje izraelską flagę ze swastyką. Izrael to nowa III Rzesza” – napisał Mentzen.
Sejm. Konrad Berkowicz oskarża Izrael
Do incydentu doszło podczas wtorkowego posiedzenia Sejmu. Konrad Berkowicz wyszedł na mównicę, gdzie wypowiedział się na temat konfliktu na Bliskim Wschodzie i działań Izraela. Poseł Konfederacji stwierdził, że w wyniku izraelskich ataków zginęło już „kilkadziesiąt razy więcej dzieci niż podczas całej wojny w Ukrainie”.
Zarzucił również Izraelowi stosowanie „zakazanych bomb fosforowych”, której ofiarami są przede wszystkim cywile, w tym kobiety i dzieci. – Izrael dokonuje na naszych oczach ludobójstwa ze szczególnym okrucieństwem. Izrael to nowa III Rzesza i jego flaga powinna wyglądać dokładnie tak – powiedział polityk, po czym wyciągnął papierową flagę Izraela, na której widniała swastyka.
Wystąpienie Berkowicza wzbudziło oburzenie na sali sejmowej. Część posłów krzyczała „skandal”. Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty stwierdził, że „pokazywanie swastyki w polskim Sejmie nie jest w żaden sposób usprawiedliwione„. Z kolei poseł klubu Centrum Sławomir Ćwik zwrócił się do marszałka z apelem o zawiadomienie prokuratury.