W skrócie
-
Anita Orban oraz Peter Magyar przekazali, że według źródeł w MSZ Węgier minister Peter Szijjarto i jego współpracownicy mieli niszczyć dokumenty po przegranych wyborach parlamentarnych.
-
Politycy Tiszy wystosowali apel o natychmiastowe zaprzestanie niszczenia dokumentów oraz nieusuwanie danych z elektronicznych systemów rejestracji.
-
MSZ Węgier oraz Peter Szijjarto nie odpowiedzieli na zarzuty dotyczące niszczenia dokumentów.
Według źródeł, na które powołuje się Anita Orban, otoczenie obecnego premiera Viktora Orbana zaczęło niszczyć dokumenty rządowe w MSZ Węgier związane m.in. z sankcjami wobec Rosji. „To jest po prostu niedopuszczalne” – napisała w mediach społecznościowych.
Szijjarto niszczy dokumenty? Oskarżenia w stronę szefa MSZ Węgier
„Pilnie apelujemy do ministra Petera Szijjarto i jego kolegów o natychmiastowe zaprzestanie niszczenia wszystkich dokumentów. Ponadto dane ani dokumenty nie powinny być usuwane z żadnego elektronicznego systemu rejestracji danych” – przestrzegła potencjalna przyszła członkini rządu Petera Magyara.
Polityk Tiszy dodała również, że każdy, kto przyczyni się do usuwania dokumentacji, będzie traktowany jako przestępca. Zapewniła przy tym osoby pracujące w podmiotach państwowych, że nie muszą się już bać, ponieważ „od teraz nie mogą doznać krzywdy za odmowę wypełnienia bezprawnego nakazu”.
„Oprócz powyższego prosimy również kierownictwo resortu spraw zagranicznych, aby w tym okresie przejściowym nie podejmować decyzji pracowniczych o zwolnieniu i wydaleniu” – zaapelowała, wskazując na bezzasadność takich działań względem prawa.
Magyar odczytał poufną notatkę. Szijjarto pod lupą
Na konferencji prasowej w poniedziałek Peter Magyar, którego partia zwyciężyła niedzielne wybory na Węgrzech, odczytał notatkę z informacjami na temat szefa MSZ Petera Szijjarto.
– Właśnie otrzymałem informację, podzielę się nią z wami. Wielu ludzi sądziło, że węgierski minister spraw zagranicznych Peter Szijjarto zniknął, ponieważ wczoraj nie widziano go podczas przemówienia Viktora Orbana – powiedział Magyar.
– Dziś (w poniedziałek – red.) o godz. 10 pojawił się w Ministerstwie Spraw Zagranicznych i od tamtej pory on i jego najbliżsi współpracownicy niszczą dokumenty związane z materiałami sankcyjnymi – poinformował lider Tiszy. Doniesienia te – jak tłumaczył Magyar – przekazali sympatycy jego partii w ministerstwie.
Magyar dodał, że „to właśnie dzieje się teraz na Węgrzech” i od kilku dni wiadomo o rozpoczętym niszczeniu dokumentów nie tylko w państwowych resortach, ale także „w innych instytucjach powiązanych z elitami Orbana„.
Zarzuty o niszczenie dokumentów są istotne, ponieważ Węgry pod wodzą Viktora Orbana blokowały lub opóźniały sankcje wobec Rosji i w niektórych obszarach utrzymywały bliższe relacje z Moskwą niż innymi krajami Unii Europejskiej. Węgierskie MSZ i Peter Szijjarto nie odpowiedzieli na oskarżenia.