W skrócie
-
Sławomir Cenckiewicz poinformował, że codziennie będzie przypominał premierowi Donaldowi Tuskowi o obowiązku zapłaty 5576 zł z wyroków Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego.
-
Według Cenckiewicza decyzje o cofnięciu mu poświadczenia bezpieczeństwa zostały uchylone przez sąd jako bezprawne, a Naczelny Sąd Administracyjny miał zasądzić kolejne koszty.
-
Cenckiewicz zapowiedział przekazanie zasądzonej kwoty Fundacji Republika oraz Telewizji Republika po otrzymaniu pieniędzy.
Sławomir Cenckiewicz poinformował na platformie X, że będzie codziennie przypominał szefowi rządu o obowiązku zapłaty 5576 złotych, wynikającym z ośmiu wyroków Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego.
Każde z orzeczeń miało zasądzać kwotę 697 złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania na rzecz skarżącego, czyli samego Cenckiewicza. „Robimy, nie gadamy” – wezwał.
Poświadczenia bezpieczeństwa Sławomira Cenckiewicza. Sąd zdecydował
Sprawa dotyczy decyzji o cofnięciu mu poświadczeń bezpieczeństwa 31 lipca 2024 roku. Według szefa BBN decyzje te zostały uchylone przez sąd jako bezprawne.
Cenckiewicz wskazał, że później także Naczelny Sąd Administracyjny miał oddalić stanowisko strony rządowej i zasądzić kolejne koszty postępowania.
Cenckiewicz zapowiedział jednocześnie, że po otrzymaniu pieniędzy przekaże zasądzoną kwotę na rzecz Fundacji Republika oraz stacji Telewizji Republika. Jak stwierdził, ma to być wsparcie dla wolności słowa.
Cenckiewicz pokazuje poświadczenie bezpieczeństwa. Reaguje Jacek Dobrzyński
Do słów Cenckiewicza w „Gościu Wydarzeń” w mediach społecznościowych odniósł się Jacek Dobrzyński. Rzecznik prasowy ministra koordynatora służb specjalnych napisał w swoim wpisie na platformie X, że szef BBN „nie ma dostępu do informacji niejawnych”.
„Nie dość, że sąd nie przyznał mu żadnego dostępu, to na dodatek w wyroku WSA jasno jest zapisane, że 'ponownie rozpoznając sprawę, organ uwzględni ocenę prawną i wnioski przedstawione w uzasadnieniu'” – zaznaczył.