W skrócie
-
Prezydent Iranu Masud Pezeszkian oświadczył, że Stany Zjednoczone nie mają podstaw do pozbawiania Teheranu prawa do rozwijania technologii nuklearnych.
-
Wojna Izraela i USA z Iranem trwa od 28 lutego, a obecnie obowiązuje dwutygodniowy rozejm do nocy z 21 na 22 kwietnia.
-
Wiceszef irańskiego MSZ Said Chatibzade zapowiedział, że Teheran nie przekaże USA wzbogaconego uranu i nie jest gotowy na nową rundę rozmów z USA.
Prezydent Iranu Masud Pezeszkian, cytowany przez agencję informacyjną ISNA, oświadczył, że Stany Zjednoczone nie mają podstaw do tego, by pozbawiać Teheran prawa do rozwijania technologii nuklearnych.
– Prezydent USA Donald Trump mówi, że Iran nie może korzystać ze swoich praw nuklearnych – powiedział polityk. – Kim on jest, aby pozbawiać naród jego praw?” – zapytał.
Program nuklearny Iranu. Pezeszkian odrzuca żądania Trumpa
Kwestia programu nuklearnego Iranu była jedną z głównych przyczyn rozpoczęcia przez Izrael i USA ataków na Iran – utrzymuje Waszyngton.
W wojnie, trwającej od 28 lutego, obowiązuje dwutygodniowy rozejm, którego termin upływa w nocy z 21 na 22 kwietnia.
Według amerykańskich źródeł po zbombardowaniu irańskich instalacji nuklearnych przez USA i Izrael w czerwcu 2025 roku w Iranie pozostały niemal dwie tony wzbogaconego uranu, w tym 450 kg wzbogaconego do poziomu 60 proc. Trump zapowiedział w piątek, że zapasy te zostaną wywiezione z Iranu.
W sobotę wiceszef irańskiego MSZ Said Chatibzade oznajmił, że Teheran nie przekaże USA wzbogaconego uranu i nazwał to warunkiem nie do przyjęcia. Zapowiedział również, że strona irańska nie jest gotowa na nową rundę bezpośrednich rozmów z USA, która była planowana w najbliższych dniach stolicy Pakistanu, Islamabadzie.
W sobotę szef rosyjskiej państwowej firmy energetycznej Rosatom, Aleksiej Lichaczow, powiedział w sobotę, że jego przedsiębiorstwo jest gotowe pomóc w usuwaniu wzbogaconego uranu z Iranu. Kilka dni wcześniej podobne propozycje składał rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow.