W skrócie
-
Rosyjskie wojsko przeprowadza szeroko zakrojoną akcję zaminowywania terenu na Krymie, tworząc pola minowe wzdłuż wybrzeża oraz w wodach przybrzeżnych.
-
Według rzecznika ukraińskiego wojska Władysława Wołoszyna, Rosjanie instalują setki lub tysiące min na plażach i części morza, stosując także druty kolczaste jako zabezpieczenie przed desantem.
-
Ukraiński wywiad wojskowy poinformował w poniedziałek o ataku na dwa rosyjskie okręty desantowe w Zatoce Sewastopolskiej, w wyniku którego wyłączono z użycia okręty Jamał i Nikołaj Filczenkow.
O pracach minerskich na terenie okupowanego Krymu poinformował rzecznik Południowych Sił Obrony Władysław Wołoszyn. Według przekazanych przez niego informacji, rosyjska armia robi to z obawy przed ukraińskim desantem.
Rosjanie zaminowują Krym. „Boją się, że nastąpi desant”
– Według naszych danych wywiadowczych, w celu uniemożliwienia desantu Sił Obrony Ukrainy na terytorium tymczasowo okupowanego Krymu, stacjonujące tam jednostki rosyjskie, a mianowicie grupa operacyjno-taktyczna „Krym”, która podejmuje działania mające na celu rozmieszczenie pól minowych wzdłuż wybrzeża Krymu przy użyciu min przeciwpancernych i przeciwpiechotnych – mówił Wołoszyn w rozmowie z portalem Ukrinform.
Rzecznik tłumaczył, że Rosjanie starają się jak najbardziej wzmocnić linię brzegową, tworząc gęste pola minowe i konstruując przeszkody nie tylko na lądzie, ale także w wodach przybrzeżnych.
– Próbują zaminować prawie całe wybrzeże, instalując setki, a nawet tysiące min. Plaże staną się teraz polami minowymi, które zostaną zablokowane różnego rodzaju drutami kolczastymi. Nie tylko plaże, ale także część morza. Zamykają wszystko, ponieważ bardzo boją się, że na Krymie nastąpi desant – tłumaczył Wołoszyn.
Ukraińskie uderzenie na Krymie. Atak na dwa okręty
W poniedziałek wywiad wojskowy Ukrainy (HUR) poinformował o uderzeniach w dwa duże rosyjskie okręty desantowe na okupowanym Krymie. W wyniku ataku jednostki, które znajdowały się w Zatoce Sewastopolskiej, wyłączono z użycia.
Zniszczono okręt projektu 775 Jamał oraz okręt projektu 1171 Nikołaj Filczenkow.
Jamał, zbudowany w 1988 r. w Stoczni Północnej w Gdańsku, ma ponad 112 metrów długości i może przewozić do 500 ton ładunku. „Szacunkowa wartość okrętu wynosi ponad 80 milionów dolarów” – podkreślono w komunikacie. Jamał był atakowany wcześniej w 2024 r.
Okręt Nikołaj Filczenkow, zbudowany w 1975 roku, przeznaczony jest z kolei do transportu jednostek opancerzonych i dużego kontyngentu desantowego. Jego ładowność wynosi do 1000 ton, a wartość szacowana jest na ponad 70 milionów dolarów.