W skrócie
-
Nowy brytyjski czołg Challenger 3 jest rozwijany przez firmę Rheinmetall BAE Systems Land, powstanie 148 egzemplarzy, a koszt programu to niemal miliard funtów.
-
Challenger 3 ma przewyższać rosyjskie systemy, w tym T-14 Armata, oraz oferować wysoki poziom ochrony, nowoczesne uzbrojenie i zaawansowane systemy ochrony aktywnej.
-
Obecnie gotowych jest siedem sztuk, a pierwsze mają trafić do służby w przyszłym roku.
Nowy brytyjski Challenger 3 to udoskonalona wersja będącego w użytku od prawie 30 lat poprzednika. Aktualnie w przygotowaniu znajduje się 148 takich czołgów, które będą kosztować brytyjski rząd łącznie niemal miliard funtów (blisko 50 mld złotych).
Ich budową zajmuje się brytyjsko-niemiecka firma Rheinmetall BAE Systems Land (RBSL). W tym momencie gotowe jest siedem egzemplarzy nowego czołgu. Oczekuje się, że pierwsze z nich rozpoczną służbę w przyszłym roku.
Wielka Brytania przygotowuje nowego Challengera 3. „Przewyższy wszystko”
– Challenger 3 pokona wszystkie obecne systemy obronne i pancerne. Wszyscy globalnie zgodzą się, że to najlepszy czołg na świecie… poziom ochrony jest spektakularny – stwierdził w rozmowie z „The Telegraph” Nick Berchem, emerytowany brytyjski dowódca pracujący w RBSL.
Przedstawiciele resortu obrony Wielkiej Brytanii, jak przytacza „The Telegraph”, są przekonani, że wprowadzenie do powszechnego użytku nowego sprzętu pozwoli Brytyjczykom „przewyższyć wszystko, czym dysponuje Władimir Putin„.
Nowy Challenger ma stanowić odpowiedź na rosyjski „superczołg” T-14 Armata, rozwijany przez rosyjski reżim od lat. Nowy projekt miał zastąpić stare radzieckie pojazdy, takie jak T-72, T-80 i T-90, i stać się nowym trzonem rosyjskiej armii. Sukces tej operacji wydaje się wątpliwy.
W 2023 roku, tuż po tym jak niewielka liczba takich pojazdów trafiła na front wojny w Ukrainie, brytyjski wywiad donosił, że rosyjscy żołnierze obawiają się z nich korzystać ze względu na „zły stan”. Wojskowi byli także przekonani, że rozmieszczenie T-14 to akcja czysto propagandowa.
Challenger 3 doprowadzi do zwrotu w brytyjskiej armii? „Imponujące”
66-tonowy Challenger 3 jest nieznacznie szybszy od poprzednika – może rozwijać prędkość do ok. 60 km/h i przejechać niemal 500 km bez tankowania. Jego prawdziwa przewaga leży jednak gdzie indziej.
Najnowszy brytyjski czołg jest wyposażony w działo przystosowane do wystrzeliwania pocisków, które są w stanie pięciokrotnie przewyższać prędkość światła. Na jego wyposażeniu znajdują się m.in. laserowe detektory zagrożeń, izraelski system aktywnej obrony oraz zestaw czujników, który pozwoli na koordynację z dronami.
– Challenger 3 to naprawdę imponujący czołg, szczególnie w kontekście poziomu ochrony oraz tego, że to jest w pełni przygotowany do działań cyfrowych – podkreślił pułkownik Hamish de Bretton-Gordon, który brał udział w testach tej technologii z ramienia dziennika.