W skrócie
-
Senator Marek Pęk poinformował o złożeniu wniosku o poszerzenie porządku obrad Senatu ws. afery Zondacrypto, jednak większość nie wyraziła na to zgody.
-
Rzecznik PiS Rafał Bochenek przekazał, że partia złożyła wniosek o odtajnienie posiedzenia Sejmu na temat kryptowalut, co również nie uzyskało zgody.
-
Prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie afery Zondacrypto, której liczba poszkodowanych wynosi ok. 30 tys. osób, a straty szacuje się na 350 mln złotych.
Marek Pęk we wpisie opublikowanym w mediach społecznościowych stwierdził, że „sprawa jest pilna i bulwersująca i pokazuje kompletny rozkład państwa pod rządami Tuska„.
Wniosek o specjalnie wysłuchanie w Senacie nie zyskał jednak większości. „Polacy powinni usłyszeć taką informację. Większość koalicji 13 grudnia nie wyraziła na to zgody i odroczyła sprawę do następnego posiedzenia” – dodał senator PiS.
„To jest afera rządu Tuska! Nie odpuścimy!” – zakończył swój wpis Marek Pęk.
„Też się nie zgodzili. Oni wiedzą, że byłoby to dla nich kompromitujące” – napisał.
Afera Zondacrypto. Nawet 30 tys. poszkodowanych Polaków
Afera dotycząca giełdy kryptowalut Zondacrypto wybuchła po tym, jak okazało się, że jej użytkownicy nie mają możliwości wypłaty swoich środków.
Prezes firmy Przemysław Kral początkowo twierdził, że wynika to z tymczasowych problemów technicznych. Później jednak poinformował, że klucze do należącego do giełdy portfela 4,5 tys. bitcoinów wartych 300 mln dolarów posiada założyciel firmy Sylwester Suszek, który cztery lata temu zaginął.
Prokuratura wszczęła śledztwo w tej sprawie. Liczba osób poszkodowanych wynosi obecnie ok. 30 tys. osób, a straty są wyceniane na 350 mln złotych.
Sejm chciał odrzucić weto prezydenta. Wniosek nie zyskał większości
Premier Donald Tusk o sytuację obwinia prezydenta Karola Nawrockiego i posłów opozycji. Rząd przedstawił bowiem projekt ustawy, który miał regulować w Polsce rynek kryptowalut.
Została ona jednak najpierw zawetowana przez prezydenta, a następnie Sejm nie zdołał odrzucić prezydenckiego weta. Przeciwko odrzuceniu weta opowiedzieli się posłowie PiS i Konfederacji.
Przeciwnicy ustawy zwracają jednak uwagę, że nie pomogłaby ona w rozwiązaniu sprawy Zondacrypto, bowiem firma zarejestrowana jest w Estonii.