W skrócie
-
Prezydent Kuby Miguel Diaz-Canel oświadczył, że Kubańczycy muszą być gotowi na zagrożenia ze strony administracji Donalda Trumpa.
-
Władze kubańskie podjęły działania na rzecz wzmocnienia systemu obrony wyspy w odpowiedzi na presję zewnętrzną i blokadę energetyczną ze strony USA.
-
Donald Trump stwierdził, że USA mogą podjąć działania zbrojne wobec Kuby.
W opublikowanej w środę rozmowie z brazylijskim portalem Opera Mundi kubański prezydent Miguel Diaz-Canel wyjaśnił, że Kubańczycy, którzy „nie dążą do konfrontacji z USA” muszą być gotowi „na zagrożenia ze strony administracji prezydenta Donalda Trumpa„.
Diaz-Canel dodał, że w obliczu narastającej presji zewnętrznej i nasilenia blokady energetycznej ze strony USA konieczne było podjęcie przez władze kubańskie działań na rzecz wzmocnienia systemu obrony wyspy.
Kuba – USA. Diaz-Canel: Musimy być gotowi na zagrożenie
Zaznaczył, że kubańskie władze są gotowe do dialogu z Waszyngtonem, ale pod warunkiem, że będzie on prowadzony na zasadzie wzajemnego szacunku i bez narzucania poglądów.
„W obecnej sytuacji możliwe jest, że Amerykanie spróbują zaatakować Kubę. My tymczasem musimy przygotować się, aby nie była to dla nas ani niespodzianka, ani porażka” – powiedział Diaz-Canel, dodając, że narodowa doktryna obrony, znana jako „wojna całego ludu” pozostaje wciąż aktualna.
Dodał, że przygotowania do ataku wojsk USA na Kubę prowadzone są z myślą przewodnią, jaką jest „wizja defensywna (…), zgodnie z którą każdy Kubańczyk ma swoją rolę oraz misję do wypełnienia w obronie ojczyzny”.
W piątek prezydent USA Donald Trump stwierdził, że USA mogą podjąć działania zbrojne wobec Kuby. Była to kolejna w ciągu ostatnich dni sugestia amerykańskiego przywódcy na temat możliwej operacji militarnej USA na wyspie.