Close Menu
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Facebook X (Twitter) Instagram
Historie Internetowe
Facebook X (Twitter) Instagram
Banai
Subskrybuj
[gtranslate]
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Świat

Wojna na Ukrainie. Dowództwo dostaje nieprawdziwe raporty. Wojskowy wprost

Przez Pokój Prasowy27 kwietnia, 20262 min odczytu

W szczerym wystąpieniu na antenie telewizji „Suspilne”, rzecznik Grupy Połączonych Sił Wiktor Tregubow odniósł się do narastającego skandalu wokół 14. Samodzielnej Brygady Zmechanizowanej.

Jego słowa rzucają światło na jeden z najtrudniejszych problemów wewnętrznych ukraińskiej armii: systemowe zniekształcanie raportów płynących do dowództwa, które Tregubow wprost nazywa spuścizną „starej szkoły radzieckiej”.

Wojna w Ukrainie. Dowódcy „koloryzują” meldunki z frontu


Według rzecznika, w strukturach wojskowych wciąż pokutuje kultura ukrywania problemów i „koloryzowania” rzeczywistości na każdym szczeblu hierarchii. Raporty, przechodząc z dołu do góry, są stopniowo filtrowane, by ostatecznie przedstawić dowództwu obraz bardziej pozytywny niż jest w rzeczywistości.

– W rzeczywistości mamy poważny problem z wojskiem. Zasadniczo zarówno nasz, jak i wroga: bardzo często raporty, które napływają, są na każdym etapie lekko zniekształcane w kierunku bardziej pozytywnym. To fakt. Tego faktu nie należy ukrywać, należy o nim mówić – zauważył.

O ile jeszcze dwa lata temu głównym problemem było zatajanie utraty pozycji, o tyle w przypadku 14. Brygady problem okazał bardziej złożony. W raportach całkowicie pomijano fatalne warunki bytowe, skrajne wyczerpanie personelu oraz realny brak zdolności bojowej na pierwszej linii frontu.

Konsekwencją było to, że sztab operował na mapach, które nie odzwierciedlały faktycznej siły ognia i odporności danego odcinka.

Logistyczne piekło i „polowania” dronów


Tregubow podkreślił, że przekłamania w raportach są szczególnie niebezpieczne w obliczu obecnej specyfiki wojny, w której logistyka stała się „piekłem”. Obecnie każda operacja zaopatrzeniowa jest traktowana jako osobna, niezwykle skomplikowana misja bojowa.

Pomimo że władze chwalą się wykorzystywaniem nowoczesnych naziemnych robotów transportowych to nie jest to rozwiązanie w pełni skuteczne. Sprzęt nadal ma swoje ograniczenia, przez co jest podatny na ogień przeciwnika.

Szlaki zaopatrzeniowe są pod stałą obserwacją bezzałogowców na głębokości 20 kilometrów od linii frontu, stąd coraz trudniejsze jest prowadzenie działań logistycznych.

Pilne kontrole w ukraińskiej armii


W odpowiedzi na ujawnione nieprawidłowości, Grupa Połączonych Sił rozpoczęła masowe kontrole na całym obszarze swojej odpowiedzialności. Celem jest zweryfikowanie, czy żołnierze faktycznie dysponują tym, co widnieje w dokumentach.

Tregubow zaznaczył, że odejście od „sowieckiej kultury relacjonowania” jest kluczowe dla przetrwania armii. Tylko rzetelne informacje pozwalają na skuteczne planowanie operacji i ratowanie życia żołnierzy w warunkach asymetrycznego konfliktu.

Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?

Czytaj Dalej

Białoruś. Skażone ziemie po Czarnobylu. Łukaszenka: Musimy je odzyskać

Ukraina się broni. Ogromna skuteczność. 90 proc. dronów przechwyconych

USA. Melania Trump skrytykowała Jimmy’ego Kimmela. „To tchórz”

Wojna w Ukrainie. Ural pod ostrzałem. Rosja sama uczyniła ten region słabym

Rosja. Tajemnicza śmierć nad Wołgą. Nie żyje wpływowy rosyjski biznesmen

NATO zaskoczone. Pocztówka ujawniła lokalizację jednostki

Piraci porwali statek towarowy. Incydent u wybrzeży Oceanu Indyjskiego

Rosja. Presja na studentów w sprawie służby wojskowej. Wiceminister zaprzecza

Rynek mieszkaniowy. Bruksela sama stała się częścią problemu (Filip Springer)

Facebook X (Twitter) Instagram Pinterest
  • Home
  • Buy Now
© 2026 Banai. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.