Jak pokazują dane Ministerstwa Sprawiedliwości, z roku na rok przybywa seniorów, którzy zawierają umowy dożywocia. W ubiegłym roku było ich ponad 19,8 tys. Jak zauważa “Gazeta Wyborcza”, jeszcze w 2013 roku tego typu umów było ok. 8,5 tys. Zdecydowany wzrost nastąpił po okresie pandemii w 2020 roku. W tamtym roku zawarto ich 13,5 tys., ale już w 2021 roku – niemal 16,5 tys. Może to oznaczać, że pandemia skłoniła wiele osób do refleksji nad przyszłością i bezpieczeństwem.
Padł rekord umów dożywocia
– W 2025 roku padł rekord liczby zawartych umów dożywocia. Było ich dwukrotnie więcej niż dziesięć lat wcześniej. Ta zmiana niewątpliwie ma związek z trendami demograficznymi, ale też problemami opiekuńczymi, których doświadczają seniorzy – komentuje dla „Wyborczej” Andrzej Prajsnar, ekspert portalu GetHome.pl.
Eksperci podkreślają, że umowa dożywocia, to nic innego jak „transakcja wymienna”. – Senior przenosi własność swojej nieruchomości na inną osobę, a ta w zamian zobowiązuje się zapewnić mu dożywotnie utrzymanie. To nie jest obietnica typu „będę do babci wpadać w niedzielę”. To twardy, prawny obowiązek – tłumaczy Iwo Klisz, założyciel „Klisz i Wspólnicy Kancelaria Adwokatów i Radców Prawnych”.
Umowę dożywocia zawiera się u notariusza. Zakłada ona, że senior może dożywotnio mieszkać w swoim lokum, natomiast osoba, której przekazuje mieszkanie, musi do śmierci się nim opiekować. W praktyce oznacza to m.in. konieczność dostarczania wyżywienia i ubrań, opieka podczas choroby, czy opłacanie rachunków. W sytuacji ostatecznej po stronie tej osoby leży organizacja i sfinansowanie pochówku.
Eksperci zwracają uwagę, że warto w umowie wskazać konkretne obowiązki, by później nie dochodziło na tym tle do nieporozumień.
W sytuacji, gdy wybrana osoba nie będzie spełniać oczekiwań, istnieje możliwość zamiany wszystkich lub niektórych uprawnień na dożywotnią rentę. – Oznacza to, że sąd ustala kwotę, którą nabywca musi co miesiąc płacić, zamiast kupować jedzenie czy opłacać prąd. Dzięki temu można np. wynająć inne mieszkanie lub opłacić dom opieki – wyjaśnia Iwo Klisz.
W skrajnych przypadkach (np. w sytuacji, gdy nabywca dopuszcza się przemocy wobec osoby starszej) możliwe jest rozwiązanie umowy dożywocia przez sąd. Mieszkanie wraca wówczas do seniora. Eksperci podkreślają jednak, że jest to proces trudny.
Umowę dożywocia można zawierać z członkiem rodziny, osobą zaufaną (np. sąsiadką), ale też z funduszem hipotecznym. Ta ostatnia opcja cieszy się jednak znikomą popularnością, 99 proc. umów zawieranych jest pomiędzy osobami prywatnymi. Umowy najczęściej dotyczą lokali mieszkalnych i domów (prawie 17 tys.), rzadziej nieruchomości rolnych (mniej niż 3 tys.).